4

Logitech Keys-To-Go to klawiatura dla iPada, która wreszcie mnie zaintrygowała

Coraz więcej mówi się o tym, że Apple powinno poważnie zastanowić się nad celami projektowania kolejnej generacji iPada. Ostatnie dwa najnowsze modele nie zaszokowały, zaś iOS8 nie wniósł zbyt wiele istotnych nowości dla iPada wpływających na pracę z tabletem. Producenci akcesoriów nie przestają jednak próbować rozszerzać jego możliwości, a propozycja Logitecha nareszcie do mnie trafia. […]

Coraz więcej mówi się o tym, że Apple powinno poważnie zastanowić się nad celami projektowania kolejnej generacji iPada. Ostatnie dwa najnowsze modele nie zaszokowały, zaś iOS8 nie wniósł zbyt wiele istotnych nowości dla iPada wpływających na pracę z tabletem. Producenci akcesoriów nie przestają jednak próbować rozszerzać jego możliwości, a propozycja Logitecha nareszcie do mnie trafia.

Doskonale pamiętam rozemocjonowane komentarze pod wpisami traktującymi o Brydge – klawiaturze dedykowanej iPadowi, która przypominała tą z MacBooka. Czy był to jedynie zachwyt nad fajnie zaprojektowanym akcesorium czy potwierdzenie faktycznego zapotrzebowania na taki dodatek? Apple tylko raz spróbowało przygotować własną klawiaturę dla iPada pierwszej generacji, później oddało ten temat w ręce innych producentów. Ci mniej lub bardziej udanie podejmowali się tego wbrew pozorom niełatwego zadania, ale do tej pory żaden z produktów nie zainteresował mnie jak ten od Logitecha.

keys-to-go-ipad

Co wyróżnia klawiaturę Keys-To-Go na tle konkurencji? Przede wszystkim klawiatura nie jest częścią integralną żadnego etui próbującego zamienić iPada w hybrydę laptopa i tabletu. Ta niewielka, bo posiadająca zaledwie 6,1 milimetra grubości i ważąca tylko 180 gramów klawiatura ma być naszym kompanem zawsze wtedy, gdy zabieramy ze sobą iPada. Bateria znajdująca się wewnątrz ma pozwolić aż na trzy miesiące pracy bez ładowania, a z iPadem, iPhonem czy Apple TV połączy się za pomocą Bluetooth. Oprócz niewielkich rozmiarów klawiatura oferuje nam dedykowane systemowi iOS klawisze, a wykonana jest z materiału FabricSkin, który zapewnia klawiaturze ochronę przed brudem, kurzem i przeróżnymi cieczami.

Z wyglądu faktycznie przypominać może ona klawiaturę Touch Cover od Microsoftu, ale czy jest w tym coś złego? Są jedynie dwie rzeczy, których mógłbym się obawiać kupując tę klawiaturę Logitecha. Jej minimalistyczne rozmiary z pewnością wymagać będą pewnego czasu na przyzwyczajenie się do rozmieszczenia klawiszy, ale wcale nie mamy pewności że po jakimś okresie pisanie na niej stanie się wygodne. Po drugie, cena wynosząca aktualnie 309 złotych to naprawdę sporo. Chciałbym w praktyce przekonać się o tym, czy te zapowiadające się świetnie cechy Logitech Keys-To-Go są rzeczywiście tyle warte.