14

Linkolekcja.pl – kolejna próba polskich delicji.

Dość dawno pisałem o tym, iż zarówno linkologia jaki inne tego typu serwisy nie przetrzymały próby czasu (i właściwie dryfują teraz w nicość). Serwisy te były niestety nie udaną próbą stworzenia polskiego odpowiednika delicji. Tym razem rękawice w tej tematyce podnosi nowo tworzony serwis linkolekcja (trudno się nie pomylić pisząc tą nazwę). W chwili obecnej […]

Dość dawno pisałem o tym, iż zarówno linkologia jaki inne tego typu serwisy nie przetrzymały próby czasu (i właściwie dryfują teraz w nicość). Serwisy te były niestety nie udaną próbą stworzenia polskiego odpowiednika delicji.

Tym razem rękawice w tej tematyce podnosi nowo tworzony serwis linkolekcja (trudno się nie pomylić pisząc tą nazwę). W chwili obecnej serwis jest w fazie testów, więc nie można jednoznacznie napisać, jaką funkcjonalność będzie posiadał.

Z tego, co można zauważyć będzie to serwis do gromadzenia swoich linków i budowania z nich tzw. „kolekcji”, kolekcjami można później dzielić się ze swoimi znajomymi, można komentować linki itp.. I to na razie wszystko. Sam wygląd serwisu jest bardzo schludny i dość przejrzysty (kolorystyka wręcz ascetyczna).

Jeśli serwis po zakończeniu beta testów będzie w takiej jak w tej chwili postaci to zastanawiam się czym będzie się on różnić od serwisów którym się nie udało? Już wcześniej pisałem, że aby przekonać użytkowników do rezygnacji z delicji potrzebny jest naprawdę jakiś ciekawy i dobrze przemyślany produkt.

Delicje są tego typu serwisem którego moim zdaniem lokalizacja nie przynosi żadnych wartości dodany – jeśli by jednak okazało się, że dzięki polskiemu językowi da się osiągnąć jakieś inne korzyści to właśnie w tym upatrywał bym szansy dla takiego produktu.

Zastanawiałem się co ja dodał bym do takiego serwisu aby był bardziej atrakcyjny i były by to :

  • podgląd stron, które są w linkach (w formie małego okienka po najechaniu na link)
  • obowiązkowo import z takich serwisów jak delicje
  • obowiązkowo dodatki do FF (czyli możliwość dodawania linków bez przechodzenia na stronę serwisu)
  • pewnie jakieś widgety dla bloga
  • możliwość eksportu linków itp
  • Ale nawet gdyby tego rodzaju funkcjonalności były zaimplementowane to i tak nie budują one przewagi nad zagranicznym odpowiednikiem linkolekcjonera.