27

LG zaprezentuje niedługo telewizory 8K

Producenci smartfonów ciągle zwiększają rozdzielczość wyświetlaczy w tych urządzeniach. Właściwie robią to firmy zajmujące się tworzeniem ekranów, ale to często powiązane ze sobą podmioty. A nawet jeśli tak nie jest, to mają podobny cel – zwiększyć jakość komponentu, co za tym idzie całego produktu. Lub przynajmniej przekonać klienta, że jest lepiej i zmiany są konieczne. […]

Producenci smartfonów ciągle zwiększają rozdzielczość wyświetlaczy w tych urządzeniach. Właściwie robią to firmy zajmujące się tworzeniem ekranów, ale to często powiązane ze sobą podmioty. A nawet jeśli tak nie jest, to mają podobny cel – zwiększyć jakość komponentu, co za tym idzie całego produktu. Lub przynajmniej przekonać klienta, że jest lepiej i zmiany są konieczne. Podobnie dzieje się na rynku telewizorów. Z branży docierają wieści, iż LG zamierza przywieźć na targi CES coś naprawdę mocnego.

Jeżeli dobrze sobie przypominam, to jednym z motywów przewodnich targów CES 2014 były ekrany w rozdzielczości 4K. Ultra HD robi wrażenie nie tylko na papierze, potrafi też przykuć uwagę widza, bo widać różnicę, gdy porówna się to do jakości właściwej dla urządzeń z mniejszą rozdzielczością. Novum ciekawe, wiele osób stwierdzi, że potrzebne, ale, jak to z novum bywa, drogie i niepozbawione wad. Najważniejszą jest oderwanie od realiów rynku. Bo co komu po telewizorze 4K, jeśli brakuje treści w takiej jakości.

Podobne głosy zapewne pojawią się już za kilka tygodni. Tym razem LG przywiezie do Las Vegas telewizory z ekranami w rozdzielczości 8K, czyli Super Ultra HD (powoli zaczynam się gubić w tym nazewnictwie). W ujęciu liczbowym będzie to 7680 x 4320 pikseli. Krążą słuchy o 55-calowym modelu, ale możliwe, że pojawi się szersza gama urządzeń. Jeśli wierzyć pogłoskom, to zalety nowej linii ma pomóc pokazać firma NVIDIA, którą zaangażowano w projekt. Jak widać, LG tak szybko wybiegło w przód, że samo nie nadąża za zmianami…

Trudno powiedzieć, kiedy korporacja wprowadzi rozwiązanie na rynek konsumencki. W najbliższej przyszłości po prostu nie ma to większego sensu. Ceny byłyby kosmiczne, zainteresowanie pewnie niewielkie. Nie zarobiono jeszcze na 4K, więc nie ma sensu gnać na złamanie karku. Korporacja prawdopodobnie zdaje sobie z tego sprawę, ale chce pokazać, nad czym pracuje i jakie są efekty ich działań. Słusznie, bo od tego są targi. Naprawdę nie zamierzam krytykować południowokoreańskiego producenta za ich poczynania.

Przyznam nawet, że chętnie zobaczyłbym ustawione obok siebie telewizory z ekranami o różnej rozdzielczości i porównał, jak wyglądają zmiany. Tylko przy takim badaniu (ale uczciwym, bez kombinowania ze strony producenta), można odpowiedzieć na pytanie, czy to ma sens. Zakładam, że ma i nie ma co krytykować na siłę. Jednocześnie należy cały czas pamiętać, iż sam sprzęt to część układanki – zaniedbywanie jej pozostałych elementów prowadzi do problemów całego projektu. A na tym straci LG.