lg
9

Początek końca? LG przenosi produkcję smartfonów, by ciąć koszta

Mobilny dział LG nie radzi sobie w ostatnich latach najlepiej — ale firma się nie poddaje i robi co tylko w jej mocy, by wrócić do gry. Wkrótce ma przenieść produkcję flagowych smartfonów do Wietnamu.

LG w ostatnich latach nie radzi sobie najlepiej na rynku smartfonów — o czym prawdopodobnie wszyscy doskonale wiecie. Nie ważne jak bardzo się starali i jak fajne telefony wypuszczali na rynek — konkurencja i tak radziła sobie o niebo lepiej. O ile jeszcze kilka lat temu mogli stanąć w szranki z Samsungiem — teraz, umówmy się, nie są dla nich specjalną konkurencją. I jako że LG nie radzi sobie najlepiej, zaczyna wprowadzać zmiany. Pierwszym krokiem ma być przeniesienie produkcji z Korei do Wietnamu.

Zobacz też: LG przenosi produkcję do Wietnamu. Szaleństwo czy przemyślany krok?

Zobacz też: LG V40 – recenzja. Za pełną cenę nie warto, ale kiedy stanieje…

LG przeniesie produkcję smartfonów z Korei do Wietnamu

LG zawsze było dumne z napisu made in Korea, który był obecny na ich dotychczasowych flagowcach. Ale jako że ich telefony radzą sobie tak, a nie inaczej — nadszedł czas by pomyśleć o cięciu kosztów. I pierwszym z podjętych w tym temacie kroków ma być przeniesienie produkcji do Wietnamu, gdzie będzie ona po prostu tańsza. Jak wiadomo — użytkownicy coraz dłużej korzystają z tych samych słuchawek — i wszyscy znajdują się z tej okazji w tarapatach. A LG odczuwa to wyjątkowo boleśnie, bo przecież od lat dział mobilny nie ma za dużo farta w biznesie — chociaż w Stanach Zjednoczonych wciąż są trzecim najpopularniejszym producentem (zaraz za Apple o Samsungiem).

Zobacz też: LG G7 ThinQ – recenzja. Oddajcie „stary” szerokokątny obiektyw!

To nie jest tak, że LG się poddało. Jak widać — firma cały czas walczy i ma nadzieję, że uda jej się jeszcze zawojować rynek mobilny. Może się uda, ale patrząc na ostatnie lata w ich wykonaniu może to nie być zbyt łatwe. Początek końca? Kto wie — może przeprowadzka pozwoli zbić ceny i uda im się jeszcze coś ugrać?

Źródło: The Verge