17

Lepsza specyfikacja kluczem do sukcesu? Drugi Chromebook od Samsunga

Pierwszy Chromebook od firmy Samsung nie cieszył się oczekiwanym zainteresowaniem, mimo to Koreańczycy zaprezentowali drugą generację laptopa z systemem Chrome OS. Jego obudowa będzie wykonana z aluminium, pojawił się także czytnik kart microSD i port Ethernet. Nie zmieniła się waga i rozmiary urządzenia. Znamy jego cenę, jednak data wprowadzenia go na rynek jest wciąż niewiadomą. […]

Pierwszy Chromebook od firmy Samsung nie cieszył się oczekiwanym zainteresowaniem, mimo to Koreańczycy zaprezentowali drugą generację laptopa z systemem Chrome OS. Jego obudowa będzie wykonana z aluminium, pojawił się także czytnik kart microSD i port Ethernet. Nie zmieniła się waga i rozmiary urządzenia. Znamy jego cenę, jednak data wprowadzenia go na rynek jest wciąż niewiadomą.

W pojawiających się w wielu serwisach testach i recenzjach debiutancki Chromebook od Samsunga nie zbierał zbyt pozytywnych opinii, skupiono się w nich przede wszystkim na samym systemie. Chrome OS został niedawno odrobinę dopracowany – do dyspozycji mamy teraz również pulpit z dowolną tapetą czy tzw. „launch pad” czyli przejrzystą siatkę zainstalowanych aplikacji. Kwestia sprzętowa była najczęściej sprawą drugorzędną, ale w tak szybko rozwijającej się dziedzinie, jaką są komputery mobilne, Samsung był zmuszony do odświeżenia swojego Chromebooka. Nowa oprawa wizualna była zaprezentowana na początku tego roku, lecz Samsung przemilczał samą specyfikację notebooka. Za sprawą dociekliwego Notebook Italia poznaliśmy szczegóły dotyczące wnętrza nowego Chromebooka.

I tak ociężały procesor Intel Atom, został zastąpiony dwurdzeniowym Celeronem 867 z zegarem 1,3Ghz. Pamięć operacyjna RAM dwukrotnie zwiększyła się i w zamian 2GB mamy teraz 4GB. Za grafikę będzie odpowiadał układ Intel HD Graphics 3000. Jak wspomniałem wcześniej Chromebook „drugiej generacji” zyskał także czytnik kart 4 w 1 i port Ethernet. Dlaczego tego ostatniego zabrakło w pierwszej genraracji? Nie wiadomo. Całe szczęście, że tym razem Samsung nie popełnił tego błędu. Nadal użytkownik będzie mógł przechowywać dane w pamięci flash urządzenia, której rozmiar wynosi 16GB.  Rozmiar ekranu wynosi 12,1 cala i jest to matryca matowa – najwyraźniej nareszcie odkryto, że Chromebook nie będzie używany tylko w zamkniętym pomieszczeniu, ale także podczas słonecznych (lub nie) dni na zewnątrz. Rozdzielczość ekranu to dobre 1280 na 800 pikseli.

Oczywiście nie zabraknie łączności z sieciami Wi-Fi, opcjonalnego modemu 3G – HSPA, kamery internetowej i dwóch głośników. Nowy Chromebook będzie ważył tyle samo co jego poprzednik, czyli około 1,3 kilograma. Cena urządzenia wynosi 549 dolarów najprawdopodobniej za wersję pozbawioną 3G, ponieważ na ten temat brakuje informacji na stronie sklepu. Podstrona z nowym Chromebookiem została znaleziona przez portal Notebook Italia, oficjalnie nie pojawił się on jeszcze w ofercie. Nie znamy jedynie daty pojawienia się Chromebooka w sprzedaży. Być może wprowadzenie go oficjalnie na rynek spowoduje obniżenie ceny poprzednika, powiedzmy do 200 dolarów.




Muszę przyznać, że od samego początku kibicuję rozwojowi projektu Chromebook. Zdaję sobie sprawę z ilości ograniczeń nałożonych na użytkownika tego typu komputera, jednakże w moim przypadku ilość spędzanego czasu w oknie przeglądarki wielokrotnie przewyższa ten, gdy jest ona zamknięta. Laptop, który uruchamiałby się w kilka sekund, dając dostęp do usług w chmurze i całego Internetu jest czymś czego szukam. Jednak jak na razie to cena Chromebooka, a nie specyfikacja jest powodem odroczenia zakupu. Pomimo dużej kampanii reklamowej, niewiele osób decyduje się zaryzykować i dać szansę nowemu systemowi, a szkoda, bo moim zdaniem sama koncepcja i idea takie produktu, jakim jest Chromebook, jest rewelacyjna. Wymaga ona jednak kilku małych poprawek i definicja „systemu operacyjnego” może zostać zachwiana.

Źródło: Notebook Italia, grafiki: 1, 2 i 3.