36

Laptop z Windows moich marzeń. Oto 5 cech, jakie powinien mieć

Dla niektórych komputerem marzeń jest Macbook i... to właściwie na tyle. Zbyt dużo miejsca na ekstrawagancję w tej kwestii po prostu nie ma. Apple to Apple i... może w sobie to dobrze, że oferta Cupertino jest bardzo stonowana i jednorodna? W świecie Windows natomiast, warto się rozglądać za laptopami - tutaj można już dosłownie "wydziwiać" i poszukiwać najlepszego dla siebie urządzenia. A zatem, jaki powinien być laptop z Windows?

Laptop z Windows – jaki powinien być? Pamiętajcie o tym, że to czysto subiektywna lista i może ona nie zawierać istotnych dla Was cech lub zawierać takie, które Wam się nie podobają. Proszę Was zatem o to, byście mnie nie linczowali. Swoje typy (i wątpliwości) opiszcie w komentarzach pod tym wpisem. Serdecznie Was do tego zapraszam.

Waga, rozmiar, grubość. Laptop z Windows powinien być naprawdę mobilny

Mobilność ma być domeną takiego urządzenia. Obecnie korzystam z Vivobooka S13, na widok którego każdy się dziwi: „przecież to nie może być 13-calowiec!”. Może. I jest. 13-calowy ekran zamknięty w poręcznej obudowie, która bardziej pasuje do kiedyś mocno promowanych netbooków, Intel Core i5, 8 GB pamięci RAM i dedykowana karta graficzna Nvidii. Tyle mi wystarczy do efektywnej pracy i na wyjeździe i w biurze. Jeżeli potrzebuję większej przestrzeni roboczej, mam od tego duże ekrany zewnętrzne. Vivobook S13 jest naprawdę lekki, ale na pewno nie jest cieniutki. Tyle jestem w stanie mu wybaczyć. To jedno z takich urządzeń, które bez zastanawiania się „czy dam radę” mogę wziąć i na wyjazd służbowy i do biura i na wycieczkę.

W kontekście posiadanego przeze mnie laptopa podoba mi się to, że ekran charakteryzuje się naprawdę cieniutkimi ramkami. Na tyle cienkimi (góra i boki), że… nie znaleziono tam miejsca na kamerkę przednią, która przecież zdaje się być „standardem” w mobilnych komputerach. Dla mnie nie jest to absolutny mus, więc nie bardzo płakałem z powodu braku takiego akcesorium.

W skrócie: laptop powinien być niewielkich rozmiarów, a przy okazji prezentować odpowiednią wydajność do charakteru wykonywanej przeze mnie pracy. Nie potrzebuję wielu gigabajtów RAM-u (choć im więcej, tym lepiej), superszybkiego procesora, czy LPS* wie jak ogromnej wydajności. Ma być (wy)godnie.

Laptop ASUS z telefonem iPhone na klawiaturze

* – Latający Potwór Spaghetti (wstawcie swojego ulubionego boga)

Jak tu się zalogować do komputera? Niech żyje biometryka

U mnie w laptopie funkcjonuje Windows Hello oparty na czytniku odcisków palca znajdującym się obok touchpada. Ale nie jest to przecież jedyna możliwość logowania za pomocą biometryki w systemie Windows. Kiedyś, wraz z Intelem pokazaliśmy Wam jak działa Windows Hello wspierany przez ich rozwiązanie:

Musisz to zobaczyć: Sprawdź, jak działa Windows Hello!

Rozmawiałem na temat biometryki w laptopach ze swoimi kumplami z pracy. Do skanu tęczówki nie są przekonani, bo… z tego akurat nie korzystali. Trudno było skorzystać, jak takie rozwiązanie zostało wdrożone do bardzo niewielu urządzeń mobilnych. Miałem przyjemność obcować z nim w telefonie Microsoft Lumia 950 i bardzo sobie je chwalę, ale… rynek jakoś nie podchwycił tego pomysłu. Na próżno szukać laptopa wykorzystującego skan tęczówki, prędzej znajdziemy smartfon z taką funkcją. (m. in. Samsung Galaxy S8, S8+, Note 8, S9 i S9+, Vivo X5Pro i kilka innych)

Skan tęczówki sprawdza się genialnie, gdy mamy na sobie okulary przeciwsłoneczne. Ale proszę Was, kto z Was siada do laptopa w okularach przeciwsłonecznych? Z takiego akcesorium korzystamy często na zewnątrz – a zatem smartfony są naturalnym miejscem, w którym można (ale nie trzeba) takie rozwiązanie implementować. Urządzenie należy trzymać bezpośrednio przed sobą, by skan był poprawny.

Można jeszcze zeskanować twarz (co pokazaliśmy wyżej – kamerka Intel RealSense), ale moi koledzy nie byli do tego w stu procentach przekonani. Trzeba zwrócić twarz do urządzenia, by zostać uwierzytelnionym i… kiedy komputer jest zablokowany, a chcemy jedynie podejrzeć godzinę – możemy zostać zalogowani bez realnej potrzeby. Wiecie, komputer automatycznie będzie nas szukał po to, by nas zalogować – tuż po wybudzeniu ze stanu uśpienia.

Najlepszym więc sposobem będzie czytnik odcisków palców. Jaki powinien być? Szybki i dokładny – w moim komputerze logowanie odbywa się bardzo szybko, bez żadnego zająknięcia. Rzadko zdarza się, aby mój palec został niewłaściwie odczytany. W razie, gdybym np. stracił palca albo linie papilarne, mogę skorzystać z PIN-u.

W skrócie: Biometryka w laptopach jest naprawdę fajna! Świetnie, jeżeli będzie to czytnik odcisków palców, nie obrażę się na skan twarzy (choć jest to według mnie opcja „nieco gorsza”). Biometryka musi być – ze względu na wygodę użytkownika.

Laptop z Windows powinien… mieć dobrego touchpada

Laptop z Windows i dobry touchpad? Według niektórych to sformułowania wręcz wykluczające się. Istnieją jednak takie mobilne komputery z okienkami na pokładzie, które mogą pochwalić się naprawdę dobrze przemyślanym gładzikiem. Inne natomiast powinny otrzymać własne miejsce w piekle za dosłownie irytujące działanie touchpada. Moja narzeczona ma w szafie komputer Acera, który miał tak beznadziejny touchpad, że nie wyobrażam sobie na nim pracy dłuższej niż 15 minut. Przypomniałem sobie o tej maszynie, gdy wczoraj konfigurowałem router (a właściwie rekonfigurowałem) WiFi po bardzo nieudanym, wcześniej wykonanym procesie. Ów Acer, choć nieźle wykonany i całkiem wydajny jak na swoje lata… ma po prostu tragiczny gładzik. I niestety, zdarzają się nawet dziś maszyny, których touchpad niebezpiecznie zbliża się do jakości tego konkretnego Acera (nie pamiętam modelu).

Sam Windows niekoniecznie jest tak dobry w obsłudze gładzikiem jak macOS, ale wprowadził na szczęście sporo domyślnych gestów, które pomagają w obsłudze systemu. Również i producenci komputerów mobilnych starają się pomóc systemowi Microsoftu w tym, aby był jeszcze bardziej przystosowany do sterowania gestami. Czasami się to udaje, a czasami nie. Gładzik przede wszystkim powinien być bardzo precyzyjny, wykonany z materiału zapewniającego dobry balans między śliskością i chropowatością oraz dobrze by było, by oferował odpowiednią powierzchnię roboczą. Ten w moim komputerze jest ani mały, ani duży. Jest jednak całkiem precyzyjny i dobrze radzi sobie z gestami. Zadziwiająco wręcz dobrze.

W skrócie: dobry touchpad to podstawa! Laptop z Windows nigdy nie będzie w tym tak dobry jak ten z macOS – niemniej, warto wybrać taką maszynę, która będzie charakteryzowała się co najmniej „wystarczająco dobrym” gładzikiem.

Niech pracuje długo i… szczęśliwie

Cóż, wykorzystywany przeze mnie obecnie ASUS Vivobook S13 na pewno nie jest tytanem długiej pracy. Otwarte kilkadziesiąt nawet kart w Edge (Chromium), przynajmniej dwa profile przeglądarki, programy Office’a, aplikacja do edycji obrazów – to wszystko obciąża maszynę. I niestety, maksimum 4 godziny takiej pracy nie bardzo mnie satysfakcjonuje. Poprzedni, ASUS Zenbook z Intel Atomem (bardzo, bardzo słaby procesor do poważniejszych zadań…) potrafił wyłożyć na stół i 10 godzin ciągłej pracy bez rozglądania się za gniazdkiem elektrycznym. Obecnie na to pozwolić sobie już nie mogę, ale za to dysponuję o wiele większą wydajnością w komputerze osobistym.

Doskonałym przykładem komputera charakteryzującego się bardzo długim czasem pracy na jednym ładowania jest z pewnością… dowolny nowy Macbook. Ale jest to głównie zaleta doskonałej optymalizacji systemu oraz świetnie przemyślanej konstrukcji. W świecie Windows nie ma mowy o ponadprzeciętnej optymalizacji: Windows musi działać na każdym sprzęcie, o dowolnej konfiguracji sprzętowej. Dlatego stosuje się takie techniki pisania kodu, które pozwalają na objęcie funkcjonalnością więcej poszczególnych „wariantów”, jednak czasami kosztem wydajności lub energooszczędności właśnie.

Laptop z Windows może być jednak tytanem pracy na jednym cyklu ładowania i wielu producentów to już udowodniło. Czasami są to nawet bardzo wydajne sprzęty, na których można spokojnie uruchamiać nawet całkiem nowe, wymagające gry.

W skrócie: niech (długo) żyje bateria w laptopie! Skoro mówimy o ultramobilności, niech ta objawia się również w tym, jak długo działa konkretny komputer na jednym cyklu ładowania. W kryzysowych sytuacjach, długo działający komputer osobisty może stanowić swego rodzaju „być albo nie być” ważnego projektu z bardzo bliskim deadline’em. Poza tym, „wiszenie na kablu” z ładującym się laptopem nie zawsze jest wygodne.

Klawiatura komputerowa z podświetleniem

Przeczytaj również: Hej, Google! Istnieje coś takiego jak biometryka!

Nie wyobrażam sobie komputera, który ma niewygodną klawiaturę

To kwestia osobistych preferencji danego użytkownika, ale trzeba o tym powiedzieć wprost: niewygodne klawiatury w laptopach istnieją i można wskazać konkretne modele (tyle, że po co?) To, co mam u siebie (znowu: ASUS Vivobook S13 – ale to jedynie wspieranie się moim osobistym przykładem, a nie reklama…) wystarcza mi… nawet bardzo. Klawiatura wyspowa w tym komputerze (z podświetleniem) oraz mechanizmem ErgoLift (po rozłożeniu komputera klawiatura unosi się tylną częścią o kilka stopni dając wrażenie pisania na pełnej klawiaturze komputerowej) jest niesamowicie wygodna. To jest absolutnie pewne. Przyzwyczaiłem się do niej w dosłownie 15 minut i po tym czasie pisałem na niej już z pełną szybkością. To akurat bardzo dobry wynik – były przecież takie klawiatury, do których za nic nie byłem w stanie się przyzwyczaić.

W moim przypadku – a piszę bardzo dużo – wygodna, podświetlana klawiatura jest wręcz przymusem. To nie jest tak, że piszę artykuły jedynie na Antyweb, w software house’ie również piszę teksty – od tych do materiałów wewnętrznych, aż po whitepapery i specjalistyczne blogposty w języku angielskim. Poza tym mam jeszcze kilku innych klientów i projektów, które również wymagają ode mnie stuprocentowej koncentracji. A nic tak jej nie burzy, jak męcząca, niedopasowana do nas klawiatura.

W skrócie: Klawiatura musi być dobra i wygodna – koniec! Nie ma innej możliwości. Chyba, że mało piszecie na komputerze i nie wymagacie akurat takiej cechy od komputera mobilnego. Niemniej, dobry laptop z Windows powinien mieć dobrą klawiaturę – szczególnie, gdy mówimy o modelach z kręgów biznesowych lub profesjonalnych.

Laptop z Windows – macie inne cechy, którymi powinien się charakteryzować? Komentarze są Wasze

Niektórzy z Was mogą zwrócić uwagę na ekran, inni pomyślą o dobrym wyborze portów, natomiast jeszcze inni wskażą możliwości audio. Ilu będzie czytelników tego tekstu – tyle będzie pomysłów na idealny laptop z Windows na pokładzie. Czekamy na Wasze typy i cóż – serdecznie dziękujemy za przeczytanie tego materiału.