11

Kup gry warte 110$ za ile chcesz. Tym razem oferowane tytuły cieszą się ogromnym zainteresowaniem graczy

O Humble Indie Bundle piszę za każdym razem, więc stali czytelnicy Antyweb powinni już wiedzieć o co chodzi. To fantastyczna okazja, żeby poszerzyć swoją kolekcję gier o kolejne tytuły za dowolną kwotę, którą zdecydujemy się na ten cel przeznaczyć. Wszystkie gry są krosplatformowe, to znaczy, że płacimy raz i możemy je uruchomić na Windows, OS […]

O Humble Indie Bundle piszę za każdym razem, więc stali czytelnicy Antyweb powinni już wiedzieć o co chodzi. To fantastyczna okazja, żeby poszerzyć swoją kolekcję gier o kolejne tytuły za dowolną kwotę, którą zdecydujemy się na ten cel przeznaczyć. Wszystkie gry są krosplatformowe, to znaczy, że płacimy raz i możemy je uruchomić na Windows, OS X i Linuksie. Nie są również zabezpieczone w żadne sposób, nie wymagają podawania klucza, czy podłączenia do internetu. Tym razem tytuły są na tyle gorące, że po 14 po godzinach od rozpoczęcia akcji zebrano prawie 2 mln dolarów, choć dotychczasowy rekord akcji po 14 dniach wynosi 2,37 mln $.

Tak tym razem nie można narzekać na dobór gier do nowej paczki HIB. Są na tyle ciekawe, że możliwe jest pobicie rekordu 14 dniowej zbiórki ustanowionego przez HIB 4 już w pierwszym dniu trwania HIB 5. Zagłosowanie portfelami to chyba najbardziej miarodajna statystyka zainteresowania graczy :) Standardowo, płacimy ile chcemy i dostajemy zestaw 4 gier oraz ich ścieżki dźwiękowe. Jeśli przekroczymy średnią wpłatę dostajemy bonusową, piątą grę i również jej ścieżkę dźwiękową. Obecną średnia wpłata wynosi 7,65$, ale gdyby zsumować koszt wszystkich trzech gier i soundtracków zapłacilibyśmy nie mało, bo 110 zielonych.

Zacznę od gry którą kupiłem już wcześniej, przeszedłem całą i gorąco polecam. Chodzi o LIMBO. Ta gra to po prostu platformówka, to co ją odróżnia to niesamowity klimat budowany przez czarno-białą grafikę, odpowiednio dobraną muzykę, ale również momentami ciszę i niebezpieczne otoczenie rodem z sennego koszmaru. To co mi przypasowało szczególnie to poziom trudności łamigłówek. Z jednej strony nie są za łatwe, czasami trzeba sie zatrzymac i dobrze pokombinować, z drugiej nie sa za trudne, nie powodują frustraci, nie trzeba sięgać do solucji. Jednym słowem: są w sam raz, dają satysfakcję. Jeśli ktoś nie grał w LIMBO, nawet jeżeli kupi całą paczkę tylko dla tej jednej gry, nie będzie żałował, oj nie.

Dalej mamy Amnesia: The Dark Descent. To rzadki przedstawiciel gatunku horrorów z prawdziwego zdarzenia. Widok jak w sieciowych strzelankach – pierwszoosobowy, klimat całkowicie inny. Uwierzcie mi na słowo, ta gra naprawdę skupia się na wywołaniu poczucia zagrożenia i robi to po mistrzowsku. Jeśli lubicie się bać, w świecie elektronicznej rozrywki nie znajdziecie chyba nic lepszego, ani straszniejszego. Granie w nocy, ze słuchawkami na uszach, dla prawdziwych twardzieli. Nie polecam osobom o słabych nerwach.

Psychonauts to połączenie trójwymiarowej platformówki z grą akcji. Gra została stworzona przez człowieka legendę – Tima Schafera, odpowiedzialnego miedzy innymi za serię The Secret of Monkey Island. Jak to w produkcjach Tima, możemy spodziewać się dużej dawki humoru.  Choć wiele o tym tytule słyszałem, a został on wydany w 2005 roku, przyznam szczerze, że jeszcze nie miałem okazji zagrać, co przy teraz z pewnością nadrobię. Z resztą to właśnie Schafer opowiada o akcji na koniec filmu promocyjnego.

Ostatnia gra z paczki czterech, gwarantowanych za dowolną kwotę, to Superbrothers: Sword & Sworcery EP. To gra offowa pełną gębą, a więc nie łatwo ją sklasyfikować. W uproszczeniu można by ją określić jako przygodówkę point&click. Nieodłączonym elementem gry jest specyficzna grafika, która z jednej strony składa się z dużych pikseli, a mimo wszystko zachwyca na swój magiczny sposób. Jest jednocześnie grubo ciosana i szczegółowa. Bardzo lubie tego rodzaju nietypowe doznania estetyczne i zapewne się na tym tytule nie zawiodę.

Po przekroczeniu średniej wpłaty otrzymujemy Bastion, czyli hack’n’slash rpg. Gra zebrała bardzo dobre recenzje. Zachwyca grafiką, szczegółowością i setkami rzeczy do odkrycia. Jeśli tylko jesteście w stanie oderewać się od Diablo III, w którego nawiasem mówiąc nie zamierzam grać w najbliższym czasie, warto dać szansę  Bastion. W końcu średnia wpłata nie jest wysoka.

Dla mnie zestaw gier jest bardzo mocny. Do tej pory przeszedłem tylko jedną z pięciu i była rewelacyjna na tyle, że chętnie do niej wrócę. Wszystkie pozycje mniej lub bardziej trafiają w mój gust, dlatego zaraz idę wysupłać kilka dolców.  Ścieżki dźwiękowe, brak DRM i dostępność na każdy liczący się system operacyjny tylko mnie do tego zachęcają. Jak zwykle proponuję aby zrobić sobie przyjemność na weekend i pomyśleć o swoich znajomych, który można sprawić miłą niespodziankę. Zapraszam na stronę HIB.