98

Kto wygra wybory prezydenckie 2020? Analiza opinii internautów przed II turą. Przed I turą była trafna

Firma SentiOne zajmująca się monitorowanie internetu i mediów społecznościowych, przeprowadziła przed I turą wyborów prezydenckich analizę wzmianek o kandydatach na prezydenta, by sprawdzić, który z nich cieszył się największą popularnością w sieci. Czas sprawdzić ich analizę przed II turą.

Przed I turą wyborów prezydenckich analiza SentiOne była trafna, pokryła się z końcowymi wynikami wyborów, jedynie niedoszacowali wyniku urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. Wiem, że o ile po I turze to niedoszacowanie nie miało większego znaczenia, w drugiej może mieć kolosalne, ale i tak warto sprawdzić ich analizę i przed II turą, a dopiero w poniedziałek porównać, jak przełożyła się ona na ostateczny wybór rodaków.

Przed I turą przeanalizowali 6 382 514 wzmianek na temat wszystkich kandydatów, poniższa analiza opiera się na 2 899 303 wzmianek. Przeprowadzono ją przez ostatnie 12 dni kampanii wyborczej w dniach 29/06/2020 – 08/07/2020.

Analizą objęte zostały publiczne wypowiedzi, komentarze czy posty z mediów społecznościowych, forów internetowych, blogów, serwisów, portali, serwisów wideo oraz porównywarek opinii pod kątem słów kluczowych: Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski oraz ich wszystkich odmian.

Rozkład i zasięg wzmianek o kandydatach na prezydenta

Zacznijmy od ogólnych danych, czyli liczby wzmianek o obu kandydatach. Kampanię do II tury rozpoczynali wspólnie od dużej liczby wzmianek, co zrozumiałe po dostaniu się do drugiej tury i Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego. Jednak z czasem to urzędujący prezydent mógł się cieszyć większym zainteresowaniem.

Niemal identycznie przedstawiają się krzywe odnoszące się do zasięgu wzmianek o kandydatów – startowali z tego samego pułapu, by z czasem zasięg dyskusji o Andrzeju Dudzie był nieco większy niż o Rafale Trzaskowskim. Dwa momenty, w których Rafał Trzaskowski przewyższał urzędującego prezydenta, to 30 czerwca, kiedy to jego relację live na Facebooku zobaczyło 5 mln widzów oraz 5 lipca po relacji wideo z Katowic.

Analiza sentymentu w wypowiedziach o kandydatach na prezydenta

I tak, jak widzimy rozkład jest niemal identyczny. O obu kandydatach wypowiadano się rzadko pozytywnie i w umiarkowanym odsetku negatywnie, przy czym więcej komentarzy o pozytywnym wydźwięku zebrał Rafał Trzaskowski, a mniej o negatywnym. Warto tu wspomnieć, iż ten minimalny odsetek wypowiedzi pozytywnych obejmuje też żarty i memy, gdyż system SentiOne kategoryzuje je jako pozytywny sentyment.

Twórcy analizy 80% wypowiedzi potraktowali jako neutralne, ale osobiście ciężko mi sobie wyobrazić, by w sieci tak wyraźna większość wzmianek miała właśnie taki charakter, więc podejrzewam, iż zdecydowany odsetek z tych wzmianek został zwyczajnie nierozpoznany.

Podział dyskusji o kandydatach na prezydenta w oparciu o płeć

Kolejny wykres z analizy pokazuje, że to mężczyźni głównie angażują się w dyskusje o kandydatach. Wyjątkiem, jeśli chodzi o większe zaangażowanie kobiet w dyskusji o kandydatach był czas przed I turą, kiedy to aż 60% kobiet dyskutowało o Szymonie Hołowni. Niemniej, znowu widzimy tu spory odsetek nierozpoznanej płci w dyskusji, co trochę zaburza właściwy pogląd na tę kwestię.

Analiza źródeł dyskusji o kandydatach na prezydenta

Analiza źródeł dyskusji o kandydatach wykazała, że zarówno o Andrzeju Dudzie, jak i Rafale Trzaskowski po równo rozdzielono miejsca na Facebooku, a nieco więcej komentarzy miał urzędujący prezydent na portalach, z kolei Rafał Trzaskowski na Twitterze.

Porównanie zasięgu obu kandydatów na prezydenta

Ostatni wykres pokazuje już ogólne dane o liczbie dyskusji o kandydatach w sieci i ile one zebrały wyświetleń . Częściej i z większym zasięgiem odbywała się dyskusja o Andrzeju Dudzie, niemniej niekoniecznie musi się to przełożyć na ostateczne procenty przy wyborach podczas II tury wyborów, wszak Rafał Trzaskowski miał w tych dyskusjach więcej pozytywnego wydźwięku, a mniej negatywnego.

Przy analizie przed I turą SentiOne miał ułatwione zadanie, bo o wiele łatwiej było wskazać na podstawie podobnych danych, dwóch kandydatów spośród 11, którzy mieliby przejść do kolejnej tury. Tutaj mamy już tylko dwóch, szanse są niezwykle wyrównane, tak więc i tak, to w naszych rękach i nogach będzie leżało (i oby jak najwięcej ich było), który z nich ostatecznie wygra.

Źródło: SentiOne.