7

Jak pozbyć się koszmarów? Skorzystać z Apple Watch

Złe sny, czy jak wolicie koszmary - to nie tylko jakieś niegroźne wytwory naszego mózgu. Dla wielu osób słowo "koszmar" ma dosłowne znaczenie i upośledza normalne, codzienne funkcjonowanie. A co byście powiedzieli gdyby okazało się, że Apple Watch będzie potrafił z nimi walczyć?

O tym, że Apple Watch aspiruje do miana urządzenia medycznego słyszeliśmy już wielokrotnie. Ile osób, tyle opinii – Apple cały czas dodaje jakieś „medyczne” nowości, w sieci pojawiają się informacje o tym, że zegarek uratował komuś życie. Sam korzystam z tego sprzętu i traktuję te funkcje raczej jako „bajery” niż faktycznie przydatne rzeczy. Ale jeśli Apple Watch pozwoliły mi się pozbyć koszmarów, byłbym bardzo pozytywnie zaskoczony.

Pomysłów na wykorzystanie czujników w nowoczesnych urządzeniach elektronicznych jest cała masa. Ba, niejeden startup zebrał miliony dolarów mając fajny pomysł, który w praktyce już tak dobrze się nie sprawdzał – ot choćby aplikacje na smartfona, które gwarantują lepszy sen. Sprawdzałem kilka z nich i nie zauważyłem, by spało mi się lepiej, a smartfon położony przy głowie raczej tak średnio wiedział co się ze mną dzieje w nocy.

Przeczytaj też: Czy warto kupić Apple Watch 4? Recenzja po roku

Zupełnie inaczej może być z Apple Watch. Amerykańskie FDA zatwierdziło aplikację Nightware, która wraz z zegarkiem Apple będzie walczyć z zespołem stresu pourazowego (PTSD). I samo to brzmi już zdecydowanie poważniej niż aplikacja opisywana jako program walczący z koszmarami. PTSD to poważna sprawa, zaburzenie psychiatryczne, które może wystąpić u osób mających za sobą traumatyczne zdarzenia (w licznych opisach wymieniane są poważne wypadki, ataki terrorystyczne, klęski żywiołowe, wojna czy gwałt). Większości z nas PTSD najbardziej kojarzy się natomiast z zaburzeniami dotyczącymi weteranów wojennych. Więc tak, koszmar związany z brakiem podręcznika na lekcji to przy tym pikuś (głupio się przyznać, ale miewałem takie już w dorosłym życiu).

Jak Nightware i Apple Watch dowiedzą się, że masz koszmar?

Czujniki w Apple Watch będą monitorować śpiącego użytkownika i wysyłać dane do specjalnego serwera, gdzie będą one w locie analizowane i dopasowywane do profili koszmarów. Domyślam się, że algorytmy będą posiadać odpowiednią wiedzę by odróżnić zaburzenia snu od po prostu przyspieszonego tętna, niezwiązanego z koszmarem – ale tak to na razie wygląda patrząc na poważny temat jaki podejmuje aplikacja. Co zrobi Apple Watch podczas koszmaru? To, co robi bardzo dobrze – użyje wibracji by wybudzić śpiącego użytkownika ze snu. Od ponad roku Apple Watch to mój główny budzik i muszę przyznać, że to najlepsze tego typu urządzenie budzące, z którego kiedykolwiek korzystałem. Wibracje są odpowiednio wyważone, dlatego budzą delikatnie, zamiast wyrywać ze snu jak klasyczny sygnał dźwiękowy – i nie ukrywam, że to jedna z moich ulubionych funkcji zegarka Apple, dlatego praktycznie zawsze w nim śpię.

Przeczytaj też: Apple Watch SE – recenzja po miesiącu

Czy będę mógł użyć aplikacji Nighware na Apple Watch? Na razie wygląda na to, że nie. Po pierwsze, program nie jest samodzielną terapią na PTSD, a jedynie dodatkiem do tej podstawowej. W dodatku ma być nadzorowany i dodatkowo przepisywany przez lekarza, twórcy twierdzą bowiem, że nie jest to program dla wszystkich.

To wszystko brzmi jak świetny pomysł, który zahacza o tematy znane z filmów science-fiction. Czy faktycznie zadziała? Jestem bardzo ciekawy testów na użytkownikach, bo bardzo podoba mi się poważne podejście do tematu, które fajnie kontrastuje z popularnymi aplikacjami do mierzenia snu za pomocą zegarka.

źródło