2

Kontynuacja Titanfall nie będzie już grą na wyłączność

Pierwszy Titanfall trafił na trzy platformy – PC, Xboksa One i Xboksa 360. Stał się jednak grą na wyłączność dla urządzeń (i systemu) Microsoftu. Szkoda, bo to dobra gra, w którą chętnie zagraliby również posiadacze konsol z logiem Sony. Ale nie ma co płakać, zagrają w kontynuację. Electronic Arts nie potwierdziło jeszcze, że drugi Titanfall […]

Pierwszy Titanfall trafił na trzy platformy – PC, Xboksa One i Xboksa 360. Stał się jednak grą na wyłączność dla urządzeń (i systemu) Microsoftu. Szkoda, bo to dobra gra, w którą chętnie zagraliby również posiadacze konsol z logiem Sony. Ale nie ma co płakać, zagrają w kontynuację.

Electronic Arts nie potwierdziło jeszcze, że drugi Titanfall na pewno ujrzy światło dzienne, ale określenie „najprawdopodobniej” oznacza, że dostaniemy kontynuację. Biorąc pod uwagę, że to pierwsza pochodząca od osoby związanej z produkcją wzmianka na temat prac – coś musi być na rzeczy. Nie jest tajemnicą, że EA planuje wydawać FPS-a co roku i wcale nie chodzi o kolejne części serii Battlefield. W cyklu wydawniczym przyda im się więc kolejny tytuł. Na ten rok planowane jest Star Wars: Battlefront, w przypadku kolejnego Titanfall celowałbym więc raczej najwcześniej w 2016 rok.

Jeszcze niczego nie ogłosiliśmy, ale najprawdopodobniej stworzymy kolejną grę z serii Titanfall.

– powiedział Blake Jorgensen z działu finansowego EA.

Titanfall

Sprzedaż jedynki usatysfakcjonowała wydawcę, nie jest więc dziwnym, że marka nie zostanie porzucona.

Jorgensen wspomniał również, że gra dotrze na inne platformy, co też niektórzy podejrzewali już wcześniej. Lubię gry na wyłączność, ale tylko wtedy, kiedy za ich produkcję odpowiedzialne są studia na stałe związane z konkretną marką i konkretną konsolą. Wtedy jednym z celów jest jak najlepsze wykorzystanie sprzętu, łatwiejsza jest optymalizacja gry i finalnie (na ogół, ale nie zawsze) dostajemy naprawdę dopracowany produkt. W przypadku Titanfall chodziło tylko i wyłącznie o pieniądze, którymi Microsoft kupił sobie grę na wyłączność. Takie działania nie mają najczęściej przełożenia na ostateczny produkt.

Dla przypomnienia, tak podsumowaliśmy recenzję pierwszego Titanfall:

Titanfall był dla mnie jednym z największych pozytywnych zaskoczeń w ostatnich miesiącach. Szybka, dynamiczna rozgrywka, która świetnie nadaje się na mały relaks przed innymi czynnościami, jak i na dłuższe posiedzenie, najlepiej w gronie znajomych pilotów.

grafika: 1,2

Źródło