Powoli kończę testowanie reklamy AdTaily. Trwająca tydzień próba pokazała, że zespół AdTaily przygotował efektywne narzędzie do sprzedawania reklam. W przeciągu tygodnia doszło też kilka zmian w samym panelu do kontroli i zarządzania reklamami (ostatnio na przykład pojawiła się lista zakończonych kampanii itp). System reklamowy przeszedł pomyślnie test na moim blogu. Reklamy z tego co widziałem […]

Powoli kończę testowanie reklamy AdTaily. Trwająca tydzień próba pokazała, że zespół AdTaily przygotował efektywne narzędzie do sprzedawania reklam. W przeciągu tygodnia doszło też kilka zmian w samym panelu do kontroli i zarządzania reklamami (ostatnio na przykład pojawiła się lista zakończonych kampanii itp).

System reklamowy przeszedł pomyślnie test na moim blogu. Reklamy z tego co widziałem sprzedawały się dość dobrze (praktycznie nie miałem wolnych slotów reklamowych) i nie było większych problemów z ich wyświetlaniem (sprawdzałem na startym IE, nowym Firefox, Safari – nie testowałem tylko Opery i Chrome), ani też ze stabilnością (widget nie spowalniał strony na której jest zainstalowany).

Jest kilka niedogodności o których na początku wspominałem (brak możliwości ustawienia ceny na poziomie widgetu, więcej sposobów płatności itp.) ale generalnie z działania systemu jako sprzedający reklamy jestem zadowolony i zostanie on zainstalowany na moim blogu.

Jeśli ktoś chciałby, skorzystać z promocyjnych cen reklam jakie teraz są ustawione ma szansę na to jeszcze do końca tygodnia (jeśli nie ma wolnych slotów to należy zalogować się do Adtaily i dodać swoją ofertę do kolejki). Od następnego poniedziałku ceny ulegną „nieznacznej” zmianie.