61

Koniec produkcji Nexusa 5. Dobry czas na zakupy

Nexus 5 okazał się naprawdę ciekawym owocem współpracy Google i LG. Poprzednik tego urządzenia przetarł szlak, na który potem wkroczył udany flagowiec korporacji z Mountain view. Były flagowiec – od pewnego czasu internetowy gigant może się pochwalić nowym sprzętem. A to oznacza, że… produkcja piątki zostanie wygaszona. Właściwie już została. Doniesienia na ten temat zaczęły […]

Nexus 5 okazał się naprawdę ciekawym owocem współpracy Google i LG. Poprzednik tego urządzenia przetarł szlak, na który potem wkroczył udany flagowiec korporacji z Mountain view. Były flagowiec – od pewnego czasu internetowy gigant może się pochwalić nowym sprzętem. A to oznacza, że… produkcja piątki zostanie wygaszona. Właściwie już została.

Doniesienia na ten temat zaczęły się pojawiać na początku listopada, gdy ludzie zauważyli, że ze sklepu Google znikają niektóre wersje Nexusa 5. To nie było wielką niespodzianką – spodziewano się, iż firma nie będzie cały czas dostarczać na rynek starszych słuchawek, ponieważ chce zrobić miejsce dla nowego modelu. Ten ostatni jest nie tylko świeży, ale tez droższy, można na nim więcej zarobić, więc warto skupić uwagę klientów na szóstce stworzonej przez Motorolę.

Teraz w Sieci krąży informacja, z której wynika, że Google potwierdziło stan rzeczy: nie produkujemy Nexusa 5. Pojawiła się także sugestia, by chętni szybko podejmowali decyzję zakupową – za jakiś czas smartfon może zniknąć ze sprzedaży. Czy to oznacza, że jeśli byliście zainteresowani tym produktem, musicie szybko wyjmować portfel i kupować? Raczej nie.

Wokół zagadnienia robiony jest teraz szum i ludzie są nakłaniani do zakupów, bo trzeba wyczyścić magazyny. Produkcja została zakończona, nie ma sensu trzymać tego, co już stworzono. Zakładam jednak, że smartfon będzie jeszcze przez jakiś czas do kupienia. Jeśli nie w sklepie Google, to w innych miejscach. Oczywiście należy się spodziewać mniejszego wyboru – pełnej gamy nikt raczej nie zapewni. Produkt prawdopodobnie zbyt szybko nie wyparuje z rynku, jeśli przestanie być sprzedawany przez sklepy, to zawsze zostają jeszcze serwisy aukcyjne. To oczywisćie informacja dla osób, którym nagle po kilkunastu kwartałach przyjdzie do głowy pomysł, by zainwestować w Nexusa 5.

Pośpiechu nie ma, ale jeśli ktoś chciał sobie sprawić prezent w postaci sensownego smartfonu w rozsądnej cenie, to Nexus 5 wydaje się być dobrym pomysłem. Nadal atrakcyjna specyfikacja, wsparcie Google i gwarancja odświeżania systemu, dobre wykonanie, za którym stoi „odmienione” LG. Cenowo przy następcy wypada to bardzo dobrze. Nie ulegałbym zatem namowom Google, gdybym nie potrzebował telefonu, ale przemyślałbym sprawę, jeśli i tak miało dojść do zakupu. Zwłaszcza, że pracownik internetowego giganta zachęca słowami: once they are gone, they’re gone.