46

Koniec kręcenia liczników? Sejm przyjął projekt ustawy, Policja sprawdzi przebieg

Wygląda na to, że jesteśmy już tylko o krok od ukrócenia procederu cofania liczników samochodowych przed sprzedażą. Sejm przyjął wczoraj projekt ustawy, która przewiduje karę więzienia zarówno dla zleceniodawcy, jak i wykonawcy takiej operacji. Jak wszystko pójdzie sprawnie, to nowe prawo zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku.

Od 3 miesięcy do 5 lat więzienia za cofanie licznika

Formalnie zmiana wskazania przebiegu w aucie nie jest dzisiaj zakazana. Jednak zmiana przebiegu przed sprzedażą auta w celu osiągnięcia wyższej ceny, jest już podciągana pod oszustwo i grozi za to 8 lat więzienia. Problem tylko w tym, że taką operację bardzo trudno udowodnić. Nawet w starszych autach sprowadza się ona do podpięcia auta do komputera i zmiany wskazania licznika. Koszt takiej operacji też nie jest wielki, stąd tego typu sytuacje zdarzają się nagminnie. Obowiązek spisywania przebiegu podczas przeglądów nie poprawił znacznie sytuacji, bo nie dotyczy aut sprowadzanych do kraju, a tych nadal w Polsce sprzedaje się bardzo dużo.

Nowa ustawa, o której pierwsze wzmianki pojawiły się niemal rok temu, powinna jednak znacznie ten proceder utrudnić i zniechęcić poprzez bardzo poważne konsekwencje. Projekt przyjęty wczoraj przez Sejm głosami 417 posłów przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat, zarówno dla właściciela pojazdu, jak i osoby, która wykonała usługę cofnięcia licznika. Zmiany te wejdą w życie już 14 dni po publikacji w dzienniku ustaw, co oznacza, że prawo zacznie obowiązywać w ciągu maksymalnie kilku miesięcy. 20 marca prace nad projektem rozpocznie Senat, jeśli zostanie zaakceptowany bez poprawek to trafi do podpisu Prezydenta RP.

Dodatkowe kontrole od 2020 roku

Penalizacja samego procederu cofania licznika to jednak nie wszystkie zmiany. W projekcie przewidziano również dodatkowe kontrole przebiegu, które będą odnotowywane w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Obecnie przebieg sprawdzany jest podczas rocznego przeglądu stanu technicznego pojazdu w Stacji Kontroli Pojazdów. Od 1 stycznia 2020 roku przebieg będzie mogła kontrolować też Policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa oraz Służba Celna. Po każdej takiej kontroli dane w bazie CEPiK zostaną zaktualizowane. To środek zapobiegawczy, który powinien ukrócić sytuacje cofania licznika przed przeglądem.

Od przyszłego roku właściciel pojazdu, w którym zostanie wymieniony licznik będzie musiał też taki fakt zgłosić w SKP w ciągu 14 dni od wykonania takiej operacji. Diagnosta również odnotuje w systemie CEPiK przebieg z nowego licznika i sprawdzi, czy nie jest on niższy niż ten odnotowany podczas poprzedniej kontroli.

O tym, czy nowe przepisy faktycznie ukrócą przestępczy proceder przekonamy się pewnie dopiero za kilkanaście miesięcy. Coś mi podpowiada, że wtedy nagle oferty sprzedaży aut używanych nie będą nagle zatrzymywały się na przebiegu 200 000 km, niezależnie od wieku auta ;-).