20

Koniec GaduAir – słuszna decyzja

Poprzedniemu zarządzającemu Gadu Gadu pomylił się komunikator z firmą telekomunikacyjną i powstał wirtualny operator nazwany GaduAir. Wprawdzie oficjalnie nie dowiedzieliśmy się nigdy jakie były koszty związane z zabawą w wirtualną TPSA, ale nie oficjalnie wiadomo, że koszty były ogromne i miały wpływ na negatywny bilans spółki. Teraz jednak mamy nowego „dowódcę” i nowe decyzje. Jedna […]

Poprzedniemu zarządzającemu Gadu Gadu pomylił się komunikator z firmą telekomunikacyjną i powstał wirtualny operator nazwany GaduAir. Wprawdzie oficjalnie nie dowiedzieliśmy się nigdy jakie były koszty związane z zabawą w wirtualną TPSA, ale nie oficjalnie wiadomo, że koszty były ogromne i miały wpływ na negatywny bilans spółki.

Teraz jednak mamy nowego „dowódcę” i nowe decyzje. Jedna z ważniejszych moim zdaniem jest „ustrzelenie” GaduAir, które chyba od początku było skazane na porażkę:

Decyzja ta jest podyktowana brakiem możliwości pełnej realizacji celów założonych przez spółkę. Jest to spowodowane w głównej mierze strukturą polskiego rynku komórkowego, w znacznym stopniu utrudniającą odniesienie sukcesu niezależnym operatorom MVNO, pomimo oferowania przez nich bardzo atrakcyjnych warunków

Mam nadzieję, że jest to początek powrotu do korzeni i zajęcie się w stu procentach podstawową działalnością firmy czyli komunikatorem. Wyzwań przed GG jest bowiem coraz więcej, Facebook połączony z Skypem, cały mobile gdzie GG ma sporo konkurentów i jeszcze nie tak silną pozycję no i oczywiście zapewnienie odpowiednich przychodów spółce.

Niestety czas na odrabianie zaległości finansowych nie jest najlepszy – grozi nam „kryzys” (nawet jeśli nie bezpośredni), który zawsze odbija się na budżetach marketingowych i sprzedażowych. Obym nie wykrakał, ale w takich okolicznościach bilans firmy poprawia się raczej kolejnymi cięciami niż inwestycjami.