25

Kolorowy e-papier. Cicha rewolucja?

Autorem tekstu jest Kamil Mizera Spoglądając na codzienną dawkę informacji ze świata nowych technologii odnoszę wrażenie, że cała obecna dyskusja zdominowana jest przez tablety. Tablety są wszędzie. Omawiane są co rusz to nowe modele i systemy operacyjne. Niedawno hitem były doniesienia o tablecie od Amazonu. Obecnie z ust wszystkich nie schodzi kwestia nowego Windowsa 8, […]

Autorem tekstu jest Kamil Mizera

Spoglądając na codzienną dawkę informacji ze świata nowych technologii odnoszę wrażenie, że cała obecna dyskusja zdominowana jest przez tablety. Tablety są wszędzie. Omawiane są co rusz to nowe modele i systemy operacyjne. Niedawno hitem były doniesienia o tablecie od Amazonu. Obecnie z ust wszystkich nie schodzi kwestia nowego Windowsa 8, który ma być rewolucyjnym rozwiązaniem przeznaczonym zarówno na stare, dobre PCety, jak i tablety.

Tymczasem gdzieś zupełnie poza tym zgiełkiem, drobnymi kroczkami dopracowywana jest technologia kolorowego e-papieru. Kolorowy e-papier? Przecież to musztarda po obiedzie. Od kiedy są tablety ta technologia nie ma większej racji bytu. Czy rzeczywiście?

Nad kolorowymi wyświetlaczami w technologii elektronicznego papieru trwają prace od kilku ładnych lat. W tym czasie wiele się zmieniło, zarówno w branży nowoczesnych technologii, jak i w sektorze wydawniczym, któremu przecież w pierwszej kolejności dedykowane są wszystkie e-inkowe czytniki. Wydawcy cyfrowej prasy, szczególnie tej epatującej kolorami, zwrócili swój wzrok w stronę tabletów, które jako jedyne były w stanie sprostać wizualnym wymogom konsumpcji, jak również dały szansę na sprzedaż treści wzbogacanej innymi mediami. Wydawać więc by się mogło, że w obecnej sytuacji kontynuowanie prac nad kolorem w e-papierze nie ma głębszego komercyjnego sensu.

Jednak w projekcie pod tytułem „kolor” nie chodzi tylko i wyłącznie o to, aby użytkownicy takich czytników mogli obejrzeć ilustracje we wszystkich odcieniach tęczy. Chodzi o to, aby swobodnie i szybko mogli korzystać z internetu, aby mogli otwierać pliki wideo. A wszystko to na ekranie, który zużywa minimalną ilość energii i nie męczy wzroku. Wygląda na to, że powoli cel ten zostaje osiągnięty.

Oto już pod koniec tego roku do sprzedaży ma trafić czytnik od Ectaco, który wyposażony będzie w dotykowy, 9,7 calowy wyświetlacz w technologii kolorowego e-papieru. Jetbook Color ma być dedykowany przede wszystkim edukacji, dlatego będzie pełen różnego typu aplikacji wspierających proces nauczania i uczenia się, a jego cena ma wynieść około 350 dolarów.

Będzie to prawdopodobnie pierwszy czytnik z kolorowym e-inkiem, który trafi do sprzedaży w
Stanach Zjednoczonych, co nie znaczy, że jedyny. Na ostatnim CES 2011 zaprezentowano również

inne prototypy, które zapewne już niebawem pojawią się na sklepowych półkach.

Czy jednak pojawienie się w sprzedaży czytników z kolorowym, e-papierowym wyświetlaczem może cokolwiek zmienić na tym rynku? Sądzę, że tak. Przede wszystkim wydawcy kolorowej e-prasy, którzy wzbogacają dodatkowo swoje treści innymi mediami, mieliby realną alternatywę wobec tabletów. Sprzedaż tych urządzeń, mimo że wciąż rośnie, jest relatywnie niska ze względu na wysokie ceny.

Tańszy kolorowy czytnik mógłby stanowić dla wydawców nowy kanał dystrybucji. Jest to szansa nie tylko na zwiększenie sprzedaży e-magazynów, ale również okazja do rozwoju sektora wzbogacanych ebooków, które obecnie raczej są ciekawostką niż masowym produktem.

Pojawienie się kolorowych readerów mogłoby spotkać się również z ciepłym przyjęciem wśród konsumentów, w szczególności wśród obecnych użytkowników e-papierowych czytników, którzy z radością przyjęliby kolor oraz możliwość wyświetlania filmów czy wygodniejszego surfowania po sieci. Póki cena takich readerów byłaby niższa niż tabletów, mogłyby stać się one realną alternatywą, zwłaszcza dla tych, którzy przede wszystkim nastawieni są na konsumpcję treści, a nie obrazu.

Kolorowy e-papier to nie tylko czytniki i konsumpcja mediów, ale to również technologia, która może z dużym powodzeniem zostać zastosowana w telefonach komórkowych, zegarkach i wielu innych urządzeniach.

Tak jak obecny i zeszły były rokiem tabletu, tak wydaje mi się, że następny może być rokiem kolorowego e-papieru. Jak zwykle to cena będzie decydującym czynnikiem determinującym popularność urządzeń opartych na tej technologii, ale wbrew pozorom miejsce dla tego typu sprzętu na rynku jest.