17

Kolejny polski sukces na rynku międzynarodowym [Dead Island]

Dzięki bardzo silnemu i skutecznemu PRowi CD Projektu, wiele osób w Polsce zaczęło kojarzyć gry komputerowe z Wiedźminem. Jego druga część zmierza właśnie na Xboxa 360, gdzie ma szansę na prawdziwie międzynarodowy sukces na ogromną skalę. Trzymajmy kciuki. Tymczasem jednak CDP to nie jedyna polska firma siedząca w tym biznesie. Niedawno City Interactive udało się […]

Dzięki bardzo silnemu i skutecznemu PRowi CD Projektu, wiele osób w Polsce zaczęło kojarzyć gry komputerowe z Wiedźminem. Jego druga część zmierza właśnie na Xboxa 360, gdzie ma szansę na prawdziwie międzynarodowy sukces na ogromną skalę. Trzymajmy kciuki.

Tymczasem jednak CDP to nie jedyna polska firma siedząca w tym biznesie. Niedawno City Interactive udało się świetnie sprzedać Snipera, a z kolei wrocławski Techland wypuścił na rynek swoje Dead Island skierowane na PC, PS3 i Xboxa 360. I są powody do świętowania.

Przypomnijmy jednak czym Dead Island zasłynęło w momencie ogłoszenia. To niesamowity zwiastun, mający w gruncie rzeczy niewiele wspólnego z grą, zwrócił uwagę mediów z całego świata. Nie można wymarzyć sobie lepszego startu dla promocji gry. Zresztą, zobaczcie ów trailer sami:

Robi wrażenie, prawda? Podobnie jak jego liczba odsłon (przeszło 6 milionów na jednym tylko kanale, IGN!).

Wraz ze zdradzaniem kolejnych szczegółów na temat rozgrywki jasne stawało się, że nie dostaniemy tutaj szczególnie poruszających dylematów i dramatów rodzinnych, a solidną grę akcji z zombie w roli głównego dania. Mimo to, zapowiadało się solidnie.

W minionym tygodniu Dead Island miało swoją premierę i udało mu się zdobyć szczyt brytyjskiej listy sprzedaży! Jest to o tyle cenne, że równocześnie na rynku zadebiutowały tak oczekiwane hity jak Resistance 3 na PS3 czy Warhammer 40,000: Space Marine. Tym samym gra Techland zdetronizowała po 2 tygodniach nowego Deus Exa i rozsiadła się sama na tronie.

Jest czego gratulować tym bardziej, że stało się to trochę „pomimo” ocen w recenzjach – średnia na Metacritic dla poszczególnych platform oscyluje w okolicach 70. Bez kontekstu wygląda to na dużo, ale weźmy pod uwagę, że recenzenci oduczyli się w ostatnich latach przyznawać noty poniżej 5. Oceny są więc „niezłe”, sprzedaż świetna – niestety bez konkretnych liczb, brytyjski Chart-Track ich nie upublicznia. Miejmy nadzieję, że Techland już wkrótce oficjalnie podzieli się cyferkami.

Gratulujemy kolejnego międzynarodowego hitu polskiej branży gier. I czekamy na więcej!

Kupiliście Dead Island? Podoba Wam się?