15

Kokos i Allegro czyli naciągana współpraca.

Po tym jak opublikowałem news o współpracy kokos.pl i allegro napisał do mnie Łukasz Banach z monetto.pl twierdząc, że jest to nieprawda i że Allegro nie współpracuje z kokosem. Pozwolę sobie zacytować kawałek maila od Łukasza (oczywiście za jego zgodą) Jaka współpraca? Po prostu kokos korzysta z ogólnie dostępnego webapi Allegro (nawet sami o tym […]

Po tym jak opublikowałem news o współpracy kokos.pl i allegro napisał do mnie Łukasz Banach z monetto.pl twierdząc, że jest to nieprawda i że Allegro nie współpracuje z kokosem.

Pozwolę sobie zacytować kawałek maila od Łukasza (oczywiście za jego zgodą)

Jaka współpraca? Po prostu kokos korzysta z ogólnie dostępnego webapi Allegro (nawet sami o tym otwarcie mówią)
Proponuję zapytać przedstawicieli Allegro czy prowadzili jakieś rozmowy, nawiązywali współpracę – mogę powiedzieć, orientując się w sytuacji, że absolutnie nie.


W pierwszej chwili pomyślałem, że źle zinterpretowałem wiadomość prasową jaką rozesłał Kokos ale dość jasno było w niej napisane, że:

Kokos.pl honoruje rekomendacje użytkowników z Allegro
Nawiązanie współpracy między serwisami umożliwi użytkownikom Allegro zaciągnięcie szybkiej pożyczki na kokos.pl

Dokładnie pamiętam, że sprawdzałem na stornie Kokos.pl czy to rzeczywiście ich informacja prasowa (posiadam cały czas dokument w gmailu) i znalazłem dokładnie taki sam tekst (teraz ma już inną formę).

Aby wyjaśnić sprawę do końca zapytałem kokos.pl czy ich współpraca z Allegro oparta jest na umowie czy tylko korzystają z ogólnie dostępnego API. Przedstawicielka Kokosa potwierdziła, że korzystają jedynie z API.

korzystamy po prostu z komentarzy i opinii, jaka użytkownikom Allegro udało się zbudować podczas swojej aktywności na tym portalu. Umowa jako taka nie istnieje, tylko powiadomienie serwisu o tym, że chcemy nadać użytkownikom Allegro dodatkowe uprawnienia na kokos.pl

Jak się więc okazuje Kokos podaje nieprawdziwe (mocno naciągane) informacje prasowe związane ze swoim serwisem, nie wiem czy jest to pierwszy przypadek i jak interpretować inne dane jakie były zawarte w tej informacji.

PS. Dodam jeszcze, że często nie publikuję różnych informacji prasowych jakie dostaję, nie spodziewałem się jednak takich „sztuczek” od firmy za którą stoi fundusz inwestycyjny.