81

Klientom Apple nie podoba się 3D Touch? Według mnie to świetna funkcja!

Zaprezentowana wraz z iPhone 6S funkcja 3D Touch miała zrewolucjonizować nieco sposób interakcji użytkownika z urządzeniem. Nie za pomocą wymyślnych dodatków w interfejsie, lecz z wykorzystaniem najzwyklejszego rozpoznawania siły nacisku dodano funkcje wspierające jeszcze szybsze wykonywanie akcji na urządzeniu z iOS. Świat najpierw okrzyknął 3D Touch prawdziwą, choć niewielką jednak innowacją w świecie technologii mobilnych. Klienci Apple mają inne zdanie.

Okazuje się, że nie wszyscy widzą w 3D Touch coś, co zmienia zasady gry na rynku. Chociażby MacWorld, pisząc o tym, jak sprawuje się 3D Touch po kilku miesiąca wskazuje na to, że wcale nie poprawia jakości korzystania z iPhone’a, a w niektórych przypadkach nawet to utrudnia. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że jest to prawda – ale tylko w połowie. Sam 3D Touch to naprawdę świetna wartość dodana i korzystam z niej bardzo często, szczególnie na ekranie z ikonami aplikacji. Wewnątrz ich jest problem – deweloperzy albo wciskają 3D Touch na siłę, albo umieszczają go tam, gdzie być go nie powinno. Albo nawet gorzej – poza listą aplikacji 3D Touch jest właściwie nieobecny, a szkoda.

3D Touch

3D Touch pozwala mi oszczędzić kilka dotknięć, zanim wykonam na przykład połączenie głosowe lub na FaceTime. Zgodzę się jednak z tym, że nie jest to do końca wykorzystane przez deweloperów rozwiązanie, a przecież to od nich wiele zależy. Skazywanie 3D Touch na niełaskę jest zatem tutaj bardzo przesadzone i raczej wstrzymałbym się z wydawaniem takich opinii. Warto również wskazać na przyzwyczajenia użytkowników Apple, którzy z iPhone’ami są już ładne parę lat i dopiero teraz przenoszą się na 6S / 6S Plus. W ich mniemaniu to rozwiązanie rzeczywiście może być z pozoru niepotrzebnym novum. Mimo wszystko nie znajduję jednak lepszego sposobu na rozszerzenie interakcji z urządzeniem pośród całego rynku technologicznego.

Jednak jak sami wiecie – niekoniecznie jestem fanem innowacji w kwestii graficznych interfejsów użytkownika. Technologia haptyczna dodaje naturalności w przypadku komunikowania się ze smartfonem, ale nie załatwia wszystkiego. Jak pisałem dla Was wcześniej, przyszłość upatruję raczej w głosowej interakcji nie tylko ze sprzętem, ale również z różnorakimi usługami. Nadzieją na jeszcze bardziej osobiste technologie mobilne są obecne dokonania Microsoftu oraz Facebooka, który dodatkowo pokaże coś nowego w tej kwestii. To przede wszystkim dobrze przemyślany dodatek – który przede wszystkim działa tak jak trzeba. Jego ogólne słabości wynikają nie ze złego zamysłu Apple, lecz słabego wsparcia deweloperów. Choć są również takie aplikacje, które z dobrodziejstw 3D Touch korzystają aż miło.