15

Klawiatura bluetooth i Windows Phone? Tego niestety nie zagrali

Kiedy w kwietniu zastanawiałem się nad zakupem nowego telefonu komórkowego i myślałem nad smartfonem o dużo większym, niż standardowo ekranem, zastanawiałem się nad tym, jakie korzyści może przynieść korzystanie z urządzenia, gdzie obszar roboczy jest nieco pokaźniejszy. Skoro phablet jest urządzeniem łączącym cechy smartfona i tabletu, warto by było zastanowić się, czy zestaw funkcjonalności przeniesiony […]

Kiedy w kwietniu zastanawiałem się nad zakupem nowego telefonu komórkowego i myślałem nad smartfonem o dużo większym, niż standardowo ekranem, zastanawiałem się nad tym, jakie korzyści może przynieść korzystanie z urządzenia, gdzie obszar roboczy jest nieco pokaźniejszy. Skoro phablet jest urządzeniem łączącym cechy smartfona i tabletu, warto by było zastanowić się, czy zestaw funkcjonalności przeniesiony do owej hybrydy jest pełny i czy spełni moje oczekiwania. Jedną z myśli, które przewinęły mi się przez głowę była możliwość dołączenia do phabletu fizycznej klawiatury Bluetooth. I co? Niestety tak się nie da.

Jak korzystamy z phabletów?

Akurat to, co napiszę potwierdza także i mój przypadek. Phablet, mimo pokaźnych gabarytów nieco lepiej sprawdza się do obsługi mediów społecznościowych. Lumia 1320 fajnie współpracuje z moim stylem korzystania z inteligentnego urządzenia – jest ze mną na Facebooku, Twitterze, pozwala na bardzo komfortowe konsumowanie treści. Czytanie na 6-calowym ekranie naprawdę jest bardzo przyjemne, a przeglądanie stron to także wielka zaleta ogromnego, jak na smartfon ekranu. Szkoda tylko, że mimo pokaźnego wyświetlacza, system operacyjny nie oferuje niczego więcej.

Windows-Phone-8-Update-3

I tak oto, muszę przyznać, że 6-calowy wyświetlacz to w przypadku Windows sztuka dla sztuki. Co mi po wielkim talerzu, skoro leży na nim tylko jeden groszek? Dodatkowy rząd kafelków? Super, ale to już jest w Windows Phone 8.1. Ukradkiem spoglądam na to, co z phabletami zrobił Samsung w serii Note i szczerze tym urządzeniom zazdroszczę. Dzielenie ekranu między aplikacjami, obsługa rysika, funkcje zaszyte w inteligentnym stylusie. To nie wszystko, czego mi brakuje. Dalej nie mogę zrozumieć, dlaczego w Windows Phone nie znalazła się obsługa zewnętrznych klawiatur Bluetooth?

Jestem zwolennikiem takiego podejścia do oprogramowania, w ramach którego pewne funkcje, które mimo niskiego faktora częstotliwości jego użycia są implementowane. Nie są one może koniecznie potrzebne, ale znajdują swoje miejsce w produkcie po to, by użytkownik, który chce zorganizować sobie pracę z urządzeniem w nieco inny sposób, mógł sobie na to pozwolić. Dorzucenie do worka funkcji akurat tego rozwiązania nikomu by nie przeszkadzało, a wręcz nawet ucieszyłoby garstkę osób, w tym i mnie.

I tak na przykład jest w Androidzie, na którym właściwie wszystko, co chciałbym zrobić z moim telefonem – jest możliwe. Tam nie ma problemu z wykorzystaniem klawiatury bluetooth – co więcej, Microsoft zaanonsował swoją klawiaturę dla urządzeń mobilnych, w tym i tych opartych na Androidzie i iOS. Zabrakło wsparcia dla Windows Phone – z prostej przyczyny. Windows Phone nie obsłuży ani klawiatury podpinanej przez USB-OTG, ani podobnego akcesorium parowanego przez interfejs Bluetooth.

O co kruszyć kopie? Czy to jest wygodne?

Z drugiej strony można mówić, że to ja chcę czynić sztukę dla sztuki i szukam dziury w całym. Oczywiście, brak wsparcia dla takich akcesoriów nie kładzie Windows Phone na glebie. Niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić, że pisanie na 6-calowym ekranie może zdać egzamin. Miałem do czynienia z podobnym urządzeniem na Androidzie i z klawiaturą bluetooth – nie umarłem od tego. A nawet muszę przyznać, że pisanie szło całkiem sprawnie, mimo faktu, iż akcesorium było raczej kompaktowych rozmiarów, a ja jestem przyzwyczajony do pełnej, standardowych rozmiarów klawiatury. Na co dzień korzystam z bardzo wygodnej i niezawodnej Microsoft Wireless Keyboard 800 (nie, to nie jest reklama).

phablet-montage

Drodzy Państwo – to moja opinia i nie chcę być za nią rozliczany w formie zerojedynkowej – zła/dobra. Znajdą się na pewno także i tacy, którzy przyznają mi rację. Spróbujmy jednak dojść do konsensusu już teraz – czy dołączenie do systemu operacyjnego takiej funkcji (która nikomu ostatecznie nie przeszkadza) nie byłoby lepsze, niż pozbawienie użytkowników tej możliwości? Dla mnie, coś takiego byłoby mile widziane – spróbowałem tego i nie narzekałem. Skoro już mam Office w telefonie, niemały ekran… to nie wypadałoby go lepiej wykorzystać?

A Wy jak myślicie?

Grafika: 1, 2, 3