4

„Kim Kardiashian Hollywood” przyniesie wydawcy 200 milionów dolarów w pół roku

Celebryci XXI wieku to zupełnie nowa kategoria. Samo sprawne postępowanie już zdobytą sławą sprawia, że interes się kręci, a pieniądze płyną szerokim strumieniem. Wszystko wskazuje na to, że dla Kim Kardashian szybko zaczną płynąć jeszcze szerzej. Brzmi głupio? Brzmi jak próba wyciągnięcia kasy? Nie ma szans, żeby ktokolwiek chciał grać w celebryckie Farmville? Mylicie się. […]

Celebryci XXI wieku to zupełnie nowa kategoria. Samo sprawne postępowanie już zdobytą sławą sprawia, że interes się kręci, a pieniądze płyną szerokim strumieniem. Wszystko wskazuje na to, że dla Kim Kardashian szybko zaczną płynąć jeszcze szerzej.

Brzmi głupio? Brzmi jak próba wyciągnięcia kasy? Nie ma szans, żeby ktokolwiek chciał grać w celebryckie Farmville? Mylicie się. Brzmi jak murowany hit. Gra jest w tej chwili drugą najpopularniejszą pozycją na AppStore, a na Google Play liczba instalacji oscyluje pomiędzy jednym, a pięcioma milionami (obstawiam, że bliżej do tej drugiej liczby). W dodatku produkcja ta oceniana jest dosyć wysoko. Pięć gwiazdek na platformie Apple i śrendia ocen 4,3 na Androidzie.

200 milionów dolarów od momentu premiery, a więc w pół roku. Tyle, wedle szacunków, popartych już osiąganymi wynikami, ma przynosić firmie Glu Mobile gra na telefony komórkowe i tablety „Kim Kardashian Hollywood”. Aplikacja pozwala nam na stworzenie własnego awatara, którego musimy prowadzić przez meandry świata amerykańskich sław, aż do uzyskania statusu supergwiazdy. Pomaga nam w tym tytułowa Kim Kardashian, która udziela graczowi porad, mających pomóc mu w zdobyciu sławy. Gra jest darmowa, z opcjonalnymi mikropłatnościami – kupujemy wirtualne dolary i energię, które pozwalają nam kupować dodatkowe akcesoria i energię, potrzebną do dokonywania rozmaitych czynności.

Takie wyniki cieszą akcjonariuszy. Od premiery gry cena akcji Glu Mobile wzrosła o 42 procent. Analitycy przewidują, że niedługo cena akcji może skoczyć powyżej sześciu dolarów – poziom, o jakim firma do niedawna mogła głównie pomarzyć.

Kim Kardashian zarabia na swojej sławie krocie. Nikt dokładnie nie pamięta już, dlaczego jest sławna. Czy to było reality-show? Ekscesy na imprezach? Seks-taśma? Narcystyczny (już) mąż? Ciężko powiedzieć. Nie można jednak odmówić młodej gwieździe, że wykorzystuje swoją markę perfekcyjnie. Gra free-to-play na komórki o zdobywaniu sławy to pomysł tak oczywiście genialny, że aż dziwne, że nikt wcześnie na to nie wpadł.