24

Kilka miesięcy z BlackBerry – Nuda jak w polskim filmie, nic się nie dzieje

Pod koniec maja dzieliłem się z Wami pierwszymi wrażeniami z korzystania z BB po przesiadce z HTC z Androidem. Jakby ktoś dziś mnie zapytał wprost, no i co? Jak wrażenia po tych kilku miesiącach obcowania z BB, odpowiedziałbym po prostu nuda, nic się nie dzieje. Żadnych restartów, formatowania, zmieniania ROM-u. Mam wygodny w obsłudze, lekki […]

Pod koniec maja dzieliłem się z Wami pierwszymi wrażeniami z korzystania z BB po przesiadce z HTC z Androidem. Jakby ktoś dziś mnie zapytał wprost, no i co? Jak wrażenia po tych kilku miesiącach obcowania z BB, odpowiedziałbym po prostu nuda, nic się nie dzieje. Żadnych restartów, formatowania, zmieniania ROM-u. Mam wygodny w obsłudze, lekki telefon do dzwonienia, sprawdzania poczty, sieci społecznościowych i newsów z RSS, robienia zdjęć (świetny aparat). Do tego niezwykle szybki, choć z podstawową wadą dzisiejszych smartfonów – mało wydajną baterią.

To tak pokrótce. W pierwszym wpisie opisałem ze szczegółami korzystanie z poczty, gdzie wymieniłem jako wadę jednokierunkową synchronizację. Po tych kilku miesiącach nie jest już tak odczuwalna, kwestia przyzwyczajenia, a z biegiem czasu niezauważalne już tak bardzo nieudogodnienie, jak w pierwszym kontakcie. Dziś postaram się podzielić z Wami pozostałymi aplikacjami, z których korzystałem przez ten czas na BlackBerry 9790.

Zasłyszaną w zaszłym czasie opinię o telefonach BB, że nawigacja po menu czy dostęp do opcji jest mocno utrudniony, mogłem od razu odłożyć między bajki. Wszystko dostępne „od ręki” wprost z pulpitu. Początkowe konfiguracje podstawowych funkcji nie zajęły mi zbyt dużo czasu, a nie miałem wcześniej styczności z tym systemem.

Genialnie rozwiązany został tutaj system powiadomień z szybkim dostępem do wszystkich programów zintegrowanych z wiadomościami wprost z pulpitu. Zarówno do poczty jak i Facebooka, Twittera czy czytnika RSS. Co do programów, to chyba największa bolączka tego systemu. Nie znalazłem w sklepie wielu odpowiedników aplikacji, a już w ogóle gier, znanych mi z Androida. Nie sądzę też, aby ta sytuacja miała się już zmienić kiedykolwiek, zwłaszcza w świetle przygotowań i prac developerów na nową odsłoną BB OS 10.

Zacznijmy od tych oczywistych i fabrycznie instalowanych aplikacji, no i tych z których korzystam na co dzień.

Wysyłać sms-y zdarzało mi się niezwykle rzadko, raczej otrzymuje, zresztą co tu pisać? Można wysyłać i odbierać:). Za to książka kontaktów robi wrażenie. Jest niezwykle mocno rozbudowana i zintegrowana z kontaktami z sieci społecznościowych, komunikatorami, ostatnimi wiadomościami ze skrzynki SMS oraz poczty email. Z poziomu danego kontaktu mamy od razu dostęp do ostatnich jego wiadomości i statusów zgromadzonych w telefonie. Dodatkowa opcja „Dziennik działań” pozwala prześledzić całą historię kontaktu, od wiadomości email po wykonane połączenia.

Przeglądarka… no cóż, mały ekran nie pozwala na wygodne przeglądanie stron, nawet przy specjalnie dostosowanych serwisach do urządzeń mobilnych, bywa, że mija trochę czasu na załadowanie stron, wyświetlanie następuję w miarę przewijania strony, czasem przerywane „kratownicą” w oczekiwaniu na właściwą treść. Inaczej jest z kalendarzem, bardzo wygodna i przejrzysta aplikacja. Z poziomu programu dodajemy alarmy, zadania i terminy do głównego kalendarza jak i do tego zintegrowanego z grupami BBM, Facebooka oraz Google.

Z wbudowanego komunikatora BBM również rzadko korzystam, nie mam zbyt dużo znajomych z tym telefonem, działa podobnie co aplikacja SMS, jedynie co, to z rozbudowanymi profilami i możliwościami udostępniania multimediów. Częściej natomiast korzystam z grupy BBM, którą stworzyłem przy okazji wpisu o zakupach w BlackBerry App World. Czasem powstają w niej ciekawe dyskusje na temat korzystania z telefonu czy wydarzeń związanych z BB. Podstawową wadą tego rozwiązania jest duże zużycie baterii. Po samym dołączeniu do innej grupy, odświeżanie wiadomości z tych grup potrafiło mi wykończyć baterię w trzy godziny. Intensywnie za to korzystam z Facebooka, do przeglądania aktualności z tablicy i rozmów ze znajomymi oraz z Twittera do oznaczania wiadomości jako ulubione, do przeczytania na później, już na komputerze. W tej podstawowej obsłudze tych kont społecznościowych aplikacje sprawdzają się znakomicie. Jedynie na co mogę narzekać, to brak pełnej obsługi grup na Facebooku.

Często też korzystam z wbudowanego modułu „Kanały społecznościowe”, który pozwala na wyświetlanie wpisów z serwisów społecznościowych według zdefiniowanych wcześniej tagów lub też tylko tych, którym nadaliśmy „ręcznie” flagę do przeczytania na później.

Teraz czas na odwiedzenie BlackBerry App World. Raz na jakiś czas odwiedzam sprawdzać co tam się dzieje, jak wspomniałem jednak, dobrych programów i gier jak na lekarstwo. Zakupiłem w nim jedną aplikację, z której jestem zadowolony, czytnik RSS-ów – BeReader. W poszukiwaniu niezbędnych mi aplikacji, odpowiedników tych, z których korzystałem na HTC znalazłem i korzystam tylko z trzech – WordPress, Evernote oraz BZWBK. W pełni funkcjonalne, choć ubogo wyglądające spełniają swoją rolę.

Co do gier, jedyne jakie przypadły mi do gustu, pod wzgledem wyglądu i grywalności to te ze stajni Magmic. Pozwalają skutecznie zabić czas podczas jazdy komunikacją miejską. Zrzuty robiłem programem Sreen Grabber, niestety nie pozwala na takowe podczas uruchomionych gier w trybie pełnego ekranu.

Zdjęcia z aparatu wykonywane są w dużej rozdzielczości z autofokusem. Przy odpowiednim oświetleniu wychodzą naprawdę dobrej jakości zdjęcia. Gorzej bywa z filmami, ale jak widać poniżej, też za bardzo nie ma na co narzekać przy amatorskim i sporadycznym korzystaniu.



Pozostaje jeszcze muzyka. O ile bez słuchawek głośniki działają rewelacyjnie, o tyle ze słuchawkami na pełnej głośności niezbyt głośno słychać muzykę czy też rozmówcę, zwłaszcza na mieście. Odtwarzacz niezwykle prosty i intuicyjny w obsłudze z losowym odtwarzaniem, powtarzaniem i przewijaniem utworów oraz listami odtwarzania.

Samo korzystanie z telefonu jest naprawdę przyjemne. Jest szybki, wszystkie funkcje i programy uruchamiają się błyskawicznie bez żmudnego oczekiwania. Znakomita jakość rozmów. Jest lekki, praktycznie nieodczuwalny w kieszeni, w dłoni „leży” idealnie przy czym dostęp do klawiszy i obsługa jedną ręką nie sprawia najmniejszego problemu, czasem tylko przy pisaniu dłuższych wiadomości posiłkuję się drugą dłonią do wygodnego podtrzymania i szybszego wprowadzania znaków z lewej strony klawiatury.

Czy poleciłbym ten telefon do zakupu w chwili obecnej? Ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć. Za niedługi czas pojawi się na rynku nowa odsłona tego systemu, już bardziej zbliżonego do Androida WP czy iOS. Wiadomo, że to odpowiedź na zapotrzebowanie i popularność tych ostatnich. Jednak, jeśli ktoś poszukuje telefonu dla samego telefonu, ceni wygodę korzystania, szybkość, stabilność i praktycznie zerową awaryjność systemu, a do tego korzysta tylko z podstawowych programów, powinien być zadowolony z tego telefonu.

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania odnośnie korzystania z tego telefonu, funkcji czy dostępnych w nim oraz w sklepie innych aplikacji, z chęcią odpowiem na każde w komentarzach.