1

Kiedy nowy iPhone staje się koniecznością – podpowiadamy, kiedy zmienić telefon

Wymiana smartfona z roku na rok staje się coraz bardziej kosztowna. Kiedy warto wymienić smartfon na nowy?

Nowy smartfon Apple – kiedy warto go kupić?

Wymiana smartfona to niby rzecz oczywista. Idziemy do sklepu, płacimy (niemałe, zwłaszcza jeżeli chodzi o Apple) pieniądze, mamy. Później rzecz jasna cały proces przenoszenia danych i kombinowania przy przenoszeniu danych, a kiedy wszystko jest gotowe — ze spokojem możemy już wyczyścić poprzednie urządzenie, sprzedać i gotowe. Wielokrotnie pojawia się jednak pytanie: kiedy nowy iPhone staje się koniecznością? Czy pogoń za najnowszym modelem zawsze ma sens? Naturalnie Apple (tak samo jak i inni twórcy) robią co tylko w ich mocy, by przekonać nas o tym, że czas najwyższy na przesiadkę. Że nie ma na co czekać, że nowe opcje to prawdziwa rewolucja i zmiany, nad którymi pracowali od lat. Często faktycznie jest tam trochę nowości, ale warto mieć na uwadze to, że nie każdy jest tzw. power userem i potrzebuje najnowszych urządzeń. Bo prawda jest taka, że smartfony (zwłaszcza iPhone’y, cieszące się wieloletnim wsparciem producenta) sprzed jednej, dwóch czy nawet trzech generacji — jest w pełni używalny i wciąż jest fenomenalnym urządzeniem. Zresztą gdyby Apple tak nie uważało, to jestem przekonany że nie miałoby smartfonów sprzed kilku lat w swoich ofertach, a przecież zawsze widnieją tam także urządzenia które swoją premierę miały kilka dobrych lat temu. Do tego nie były one najdroższe / najlepsze w czasie debiutu — i mam tu na myśli chociażby debiutujący w 2018 iPhone Xr, który w 2020 wciąż dostępny jest w ofercie giganta z Cupertino. A przecież po drodze zdążyły z niej zniknąć już takie modele jak iPhone XS czy iPhone 11 Pro (Max).

Podejście do wymiany smartfona zawsze jest sprawą czysto subiektywną — i prawdopodobnie dla każdego powody będą inne. Ale skupmy się jednak na tych, którzy nie są zaawansowanymi użytkownikami gnającymi za najnowszymi modelami, a po prostu potrzebują urządzenia na którym będą mogli polegać. I tutaj pojawia się pytanie: kiedy tak naprawdę warto kupić nowy smartfon? I czy zawsze jedynym rozwiązaniem jest nowy iPhone – może po prostu wystarczy wymiana baterii, a dotychczasowe urządzenie posłuży nam przez kolejne miesiące?

Kiedy nowy iPhone powinien zastąpić wysłużony smartfon Apple

Nawet najlepsze urządzenia elektroniczne nie będą działać wiecznie. W świecie technologii wszystko zmienia się w mgnieniu oka — i choć smartfon po wielu latach wciąż doskonale poradzi sobie z połączeniami telefonicznymi i wymianą wiadomości tekstowych, w przypadku całej reszty aplikacji może nie być już taki szybki i bezproblemowy, jak wielu z nas by tego oczekiwało. No i cóż można rzec — iPhone nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. Kilkuletnie urządzenia nie tylko nie otrzymują najnowszych opcji (w tym chociażby wsparcia dla eSim) i lepszych aparatów fotograficznych. Mimo bardzo dobrej optymalizacji która od zawsze jest znakiem rozpoznawczym w ekosystemie Apple, one także zaczynają po czasie niedomagać. Najbardziej odczuwalne jest to, oczywiście, w kulturze pracy samego urządzenia. Nie tylko dodatkowe aplikacje, ale także sam system zaczyna działać znacznie wolniej niż powinien. Po wydaniu polecenia musimy czekać po kilka-kilkanaście sekund, aż sprzęt zareaguje. Jakby tego było mało: bateria wyczerpuje się znacznie szybciej niż powinna. A w skrajnych przypadkach (czyli iPhone’ach sprzed wielu lat) możemy nie mieć szans zainstalowania nowej wersji aplikacji z której korzystamy. To może wynikać zarówno z braku wsparcia w oprogramowaniu (nie mamy wersji iOS która pozwoli nam zainstalować nową wersję programu) jak i samym urządzeniu (czyli po przejściu z architektury 32-bitowej na 64-bitową). Dlatego, w mojej opinii, warto dbać o to, by mieć iPhone z najnowszą dostępną wersją systemu. Kiedy po kilku latach wsparcia smartfon traci wsparcie dla nowych wersji systemu — to powinien być dla nas dostateczny znak, że czas zainteresować się przesiadką na nowszy model.

W tym wszystkim warto także mieć na uwadze, że wielu ludzi decyduje się przesiąść na nowszy model niekoniecznie dlatego, że stary działa zbyt wolno, albo robi zdjęcia o niesatysfakcjonującej ich jakości, a… bo działa zbyt krótko. W przypadku mniejszych modeli faktycznie z akumulatorami bywa różnie — dlatego warto kontrolować kondycję baterii, a kiedy ta spadnie poniżej 85% zainteresować się nie tyle wymianą całego smartfona, co… po prostu akumulatora. To w większości przypadków będzie znacznie tańszy sposób na przedłużenie życia smartfonowi który wciąż wspiera wszystkie nasze ulubione aplikacje, a do tego działa sprawnie i bez zadyszek. Niestety, ze względu na „zamknięcie” konstrukcji bez specjalistycznych urządzeń nie da się tego zrobić — ale większość serwisów zajmujących się smartfonami powinna pomóc. Warto jednak mieć na uwadze, że oryginalne akumulatory (nie zamienniki) znajdziemy wyłącznie w autoryzowanych serwisach Apple. Gigant z Cupertino oficjalnie nie sprzedaje baterii innym podmiotom.

Kiedy nowy iPhone w miejsce urządzenia z Androidem?

Coraz częściej słyszy się o przesiadce użytkowników przez lata związanych z systemem Android na iPhone’y. Wbrew pozorom wcale nie jest to taka prosta sprawa — głównie za sprawą… zupełnie innej filozofii urządzeń i podejścia do tematu. I choć wiele popularnych aplikacji odnajdziecie w App Store bez problemu, to wciąż pozostaje kwestia dostosowywania systemu i osobistych preferencji. Dlatego tak po prawdzie, dużo ważniejsze jest rozważenie wszystkich za i przeciw, no i gotowość do przesiadki na iOS. Zaś kiedy to najlepiej zrobić? Analogicznie do wymiany iPhone’a na nowszy model – wówczas, gdy nasz smartfon przestaje domagać, działa za wolno, albo po prostu przestaje nas już satysfakcjonować, rzecz jasna.

Czy zawsze warto kupić najnowszego iPhone’a?

Zakup najnowszego iPhone’a (zwłaszcza tego najlepszego w ofercie) to niemały wydatek. I choć dla wielu może być on potraktowany jako inwestycja (bo pamiętajmy, że tylko najdroższy i największy z tegorocznych modeli otrzymał najlepszy aparat fotograficzny), to zdecydowanie nie dla wszystkich będzie to zakup w pełni uzasadniony. A rzekłbym nawet, że niekoniecznie będzie to najlepszy wybór. Obecnie Apple ma w swojej ofercie cały zestaw smartfonów z różnych półek cenowych (a do tego warto także pamiętać o modelach z zeszłego roku czy sprzed dwóch lat, których Apple już oficjalnie nie sprzedaje, wciąż można je kupić w innych sklepach — m.in. iPhone XS, iPhone 11 Pro, iPhone 8 i starsze). I znowu powracamy do tematu najbardziej zaangażowanych użytkowników — moim zdaniem nawet oni nie zawsze potrzebują najdroższego i najnowszego iPhone’a z oferty. A standardowi użytkownicy — tym bardziej. Dlaczego?

Apple opracowuje swój ekosystem urządzeń i usług od podstaw. Projektują podzespoły, design, a także dbają o zapewnienie oprogramowania. I właśnie dzięki temu smartfony mające np. mniej pamięci RAM, potrafią zawstydzić działaniem konkurencję z Androidem która ma nawet wielokrotnie więcej zasobów. W praktyce oznacza to właśnie tyle, że sprzęty debiutujące kilka lat temu wciąż radzą sobie doskonale. Tak ogromna popularność iPhone 7 wśród użytkowników w 2019 i 2020 roku nie jest przypadkiem: one po prostu wciąż idealnie sprawdzają się w akcji. W dobrym oświetleniu trudno narzekać na jakość zdjęć, komunikatory i serwisy społecznościowe śmigają aż miło, podobnie zresztą sprawy mają się z przeglądarkami internetowymi. A i nowsze gry nie stanowią dla nich wielkiego wyzwania.

Jeżeli więc nie ograniczamy się wyłącznie do najnowszych iPhone’ów, mamy znacznie szersze pole do popisu. Możemy wybierać zarówno w technologiach (z 5G czy bez 5G, ekran LCD czy OLED?), rozmiarach (iPhone X, 11, 12 mini czy Pro Max), procesorach (właściwie każdego roku otrzymujemy nowy), kolorach (te zmieniają się w zależności od modelu). Dzięki temu mamy dużo szerszą gamę produktów do wyboru. I nawet kupując smartfon z myślą o tym, by posłużył nam latami, wcale nie musimy celować w najdroższy model sprzętu — i warto o tym pamiętać, nim wydamy kilka tysięcy złotych więcej na urządzenie. Jeżeli jednak chcecie kupić najnowszy model, warto wstrzymać się do jesieni — to wtedy gigant z Cupertino pokazuje swoje najświeższe urządzenia!