25

Kickstarter ufundował 10 tysięcy projektów, Polacy wcale nie gorsi

Dwa dni temu Kickstarter, serwis oferujący „crowd funding”, czyli finansowanie przez społeczność, świętował 10-tysięczny sfinansowany projekt. W sumie, do tej pory, Kickstarter sfinansował projekty na sumę 75 milionów dolarów. Nie tylko jednak Kickstarter święci sukcesy, bowiem Polski odpowiednik – PolakPotrafi.pl – również nie może narzekać. Hmm, dziś chyba mam dzień chwalenia polskich startupów. Crowdfunding na […]

Dwa dni temu Kickstarter, serwis oferujący „crowd funding”, czyli finansowanie przez społeczność, świętował 10-tysięczny sfinansowany projekt. W sumie, do tej pory, Kickstarter sfinansował projekty na sumę 75 milionów dolarów. Nie tylko jednak Kickstarter święci sukcesy, bowiem Polski odpowiednik – PolakPotrafi.pl – również nie może narzekać. Hmm, dziś chyba mam dzień chwalenia polskich startupów.

Crowdfunding na Kickstarterze działa w prosty sposób. Tworzymy projekt, promujemy go i czekamy. Jeśli dzięki naszym staraniom projekt spodoba się użytkownikom, Ci przekazują konkretne sumy pieniężne w ramach dotacji. Jeśli projekt przekroczy wymaganą sumę finansowania, pieniądze są kierowane na konto twórcy projektu. Jeśli suma nie zostanie przekroczona, pieniądze nawet nie są pobierane z karty płatniczej użytkownika. Na końcu wszyscy są zadowoleni. Na tej samej zasadzie działa PolakPotrafi.

Kickstarter w ostatnim miesiącu sfinansował tyle projektów, ile sfinansował w ciągu pierwszego roku swej działalności. W miarę swojego rozwoju, skraca się czas, w jakim można uzbierać wymaganą sumę. Z każdym miesiącem udaje się też sfinansować coraz więcej udanych projektów. Crowdfunding rośnie więc w siłę. I dobrze, bowiem na Kickstarterze można znaleźć dużo ciekawych projektów, od nowych technologii, przez niszowe zespoły muzyczne i ich marzenia o własnej płycie, po technologię bambusowych głośników do iPhone’a.

Polacy swojego Kickstatera też mają

Kilka miesięcy temu, wystartował PolakPotrafi, będący w sumie polskim odpowiednikiem Kickstartera. Skontaktowałem się z członkiem projektu, Jakubem Sobczakiem, który zdradził trochę informacji na temat działalności projektu. Oto, co zdołałem od niego wyciągnąć:

“W czasie od uruchomienia (4 miesiące!) na portalu PolakPotrafi.pl zostało umieszczonych 28 projektów, z czego do tej pory 6 projektów – na sumaryczną kwotę ~30.000zł – udało się i twórcom zostały wypłacone środki, część projektów została już zrealizowana, reszta jest w trakcie realizacji.

Od momentu uruchomienia portalu, byliśmy wiele razy w różnych mediach, w tym w 2 razy w niedzielnym, głównym wydaniu wiadomości TVP1 o g. 19.30. Obecnie liczba odsłon strony to około 1600 dziennie, do tej pory naliczyliśmy w sumie 200 000 odsłon naszej strony przy ok. 64 000 użytkowników (ok. 540 dziennie) – każdy użytkownik obejrzał ponad 3 strony. Do tego, statystyczny użytkownik spędził na naszym portalu co najmniej 3 minuty. Poza tym, obserwujemy stały napływ nowych użytkowników, którzy stanowią 66% odwiedzających. Z każdym tygodniem działalności portalu jednoznacznie widać zwiększającą się liczbę dziennych odwiedzin. Do tego, mamy sporą ilość ciekawych zgłoszeń projektów, których z dnia na dzień przybywa. Do tego, na portalu zarejestrowanych jest ok. 1000 osób i regularnie rejestrują się nowe.”

Jak widać, dzieje się. Jak na 4 miesiące działalności, suma 30 tysięcy złotych jest pokaźna. Przyznaję, że z początku byłem trochę sceptyczny co do projektu PolakPotrafi, ale dziś muszę zmienić swoje nastawienie. Okazuje się, że Polacy chętnie dają pieniądze! Jednak, żeby nie było tak różowo, nie wszystkim się udaje.

Drugi polski projekt w stylu Kickstartera, GoBeez, niestety nie wskazuje na wielki sukces. Wiszą tam cztery finansowane projekty, choć ich fundusze są praktycznie zerowe. W poczekalni mamy zaś pięć, również słabo finansowanych projektów. Z tego cztery projekty nie zostały sfinansowane i są już zamknięte. I tylko jeden, sfinansowany projekt ratuje całokształt. Tutaj akurat mamy rozmach, bowiem projekt został sfinansowany na 15 tysięcy złotych.

Ogólnie trzeba przyznać, iż polacy chętnie dają pieniądze (co trochę aż dziwi) – reszta zależy od przyjaznego interefejsu, najprawdopodobniej. Nic, tylko życzyć serwisowi PolakPotrafi.pl dalszych sukcesów.