Moje przemyślenia

Kickstarter - czas podsumować ubiegły rok.

KW
Krzysztof Wąsowski
8

Przyznam, że czekałem na podsumowanie roku i najciekawszych projektów, które pojawiły się na najpopularniejszej platformie crowdfundingowej na świecie. Powiem szczerze, że specjalnie nie jestem zaskoczony sumą transakcji jakie miały miejsce w zeszłym roku. Jednak lubię tego typu podsumowania, bo pok...

Przyznam, że czekałem na podsumowanie roku i najciekawszych projektów, które pojawiły się na najpopularniejszej platformie crowdfundingowej na świecie. Powiem szczerze, że specjalnie nie jestem zaskoczony sumą transakcji jakie miały miejsce w zeszłym roku. Jednak lubię tego typu podsumowania, bo pokazują w jakim kierunku zmierza cała platforma i społeczeństwo.

Kickstarter działa od 2010 roku i ma się całkiem nieźle. Z roku na rok coraz więcej pomysłów trafia i udaje się zrealizować dzięki tej platformie. W swoim pierwszym roku działalności uczestnikom udało się ufundować aż 4000 projektów. Rok później, w 2011 roku liczba projektów, które odniosły sukces dzięki Kickstarterowi potroiła się i wynosiła już 12 000. Zeszłoroczna liczba nie jest tak spektakularna jak w latach poprzednich, jednak dalej imponuje. Tylko w zeszłym roku udało się ufundować 18109 projektów.

Ogólnie w zeszłym roku Kickstarterowi udało się zebrać ponad 320 milionów dolarów na różne projekty. Jeżeli podzielilibyśmy sumę pieniędzy, którą udało się zebrać dzięki Kickstarterowi przez liczbę minut w zeszłym roku, okaże się, że w każdej minucie przelewane było 606,76 USD. Co ciekawe projekty, które odniosły sukces czyli wymienione 18 tysięcy zebrało trzy czwarte całej sumy, bo 274 miliony dolarów. Ważnym nadmienienia jest fakt, że za sukces tych projektów jest odpowiedzialne mniej więcej 2,2 miliona użytkowników Kickstartera.

To bardzo ciekawe, bo większość z tych osób nie inwestowało tylko w jeden projekt, a w kilka lub kilkanaście projektów. Jedna czwarta z fundatorów czyli ok. 570 000 osób przeznaczało swoje pieniądze na co najmniej dwa projekty. Wydawałoby się, że tylko niewielka grupa bo ok. 50 000 osób przeznaczała pieniądze na dziesięć lub więcej projektów. Co oznacza, że znaczna grupa ludzi, która inwestowała swoje pieniądze należy do kategorii zamożnych.

Oczywiście trzeba pamiętać, że część tych projektów można było wspierać w kwocie nie przekraczającej 1 USD. Jednak trzeba przyznać, że liczby robią bardzo dobre wrażenie. Może to świadczyć o dwóch rzeczach. Po pierwsze, pojawia się coraz więcej ciekawych pomysłów godnych zainteresowania, a ich twórcy odważyli się wyjść z nimi na światło dzienne i pokazać je szerokiej publiczności. Po drugie, oznacza to także, że mamy więcej ludzi na świecie zainteresowanych inwestowaniem w ciekawe pomysły zmieniające rzeczywistość, która nas otacza.

Sam jestem w grupie osób, która zainwestowała w co najmniej dwa projekty. Bo przeznaczyłem parę dolarów w Smart Things i torbę Phorce. Cieszy mnie bardzo rozrost i popularność Kickstartera, widać że społeczeństwo ewoluuje i chce pomagać innym, na swój sposób zmieniać świat. Przez istnienie Kickstartera nie tylko zmienia się sama świadomość twórców projektów, ale także świadomość inwestorów o potencjale człowieka i niektórych pomysłów. Zakładając, że niektórzy są mniej śmiali lub po prostu boją się tego co powie opinia publiczna o ich pomyśle, mogą na swój sposób dowartościować się sukcesami innych.

Najbardziej mnie zdziwiła jednak kategoria, która otrzymała najwięcej dotacji czyli kategoria gier. Wydawało mi się do tej pory, że ta dziedzina jest świetnie rozwijana przez wielkie koncerny, a odbiorcy są zadowoleni z pozycji, które pojawiają się na półkach sklepowych. Najwyraźniej się myliłem. Widać społeczeństwo pragnie alternatywnych rozwiązań, ciekawszych pozycji, fabuł i lepszej interakcji z grami. Ta kategoria zebrała ponad 83 miliony dolarów! Co ciekawe działka technologiczna, zajmuje dopiero 5-te miejsce pod względem ilości pieniędzy i zebrała około 29 milionów USD. Patrząc na największą liczbę projektów, które odniosły sukces prym wiedzie dział muzyczny, któremu udało się zrealizować ponad 5000 projektów. Ciekawostką tego wszystkiego jest to, że w minionym roku zaledwie 17 projektom udało się zebrać kwotę, która przekroczyła 1 milion USD.

Kickstarter to nie tylko wielkie projekty pokroju Smarthings, to także niewielkie sukcesy zwykłych ludzi, którzy postanowili coś zmienić w świecie, który ich otacza. Kickstarter z roku na rok pokazuje, że jest nie tylko platformą do zbierania pieniędzy, ale przede wszystkim pewnym katalizatorem społecznym, dzięki któremu zmienia się świat.

Twórcy tej platformy wyróżnili kilkanaście ciekawych projektów, które odniosły sukces, a między innymi są to:

Chattanooga – pierwsze miasto na świecie, które dzięki Kickstarterowi ma swoją własną unikalną czcionkę.

DIY Mapping Project – kamera wykorzystująca balon do tworzenia map. W późniejszym czasie technologia została wykupiona przez Google. Część map jest tworzonych właśnie dzięki projektowi, który zaczynał od Kickstartera.

MaKay MaKay – czyli bananowe pianino, które pokazało, że dzięki technologii da się grać na wszystkim, nawet na owocach!

Pizza Museum – jeden z ciekawszych projektów. Dzięki pieniądzom pozyskanym z Ks udało się stworzyć pierwsze na świecie muzeum Pizzy!

Edge of Space – przedszkolakom z USA dzięki Kickstarterowi udało się zebrać pieniądze, by wysłać piłeczki pingpongowe w kosmos!

Baghdad Hacker Space – Kickstarter pozwolił stworzyć pierwsze społeczne laboratorium w Bagdadzie.

The Last Door, Episodic Horror Adventure – czyli pierwsze Kickstarterowe oświadczyny!

To tylko kilka z kilkudziesięciu wyróżnionych projektów. Niektóre są naprawdę zakręcone, co świadczy tylko o tym, że ludzka wyobraźnia nie zna granic i potwierdza moją tezę, że Kickstarter przestał być jedynie platformą umożliwiającą zbiórkę pieniędzy, a stał się katalizatorem ludzkich marzeń i pragnień. Polecam przeglądać go raz na jakiś czas, to świetne źródło inspiracji. Polecam go z jeszcze jednego względu, pomaga on nabrać pewnej pewności siebie i radości z tego gdzie żyjemy. Projekty, które tam znajdziemy świetnie pokazują, że tak naprawdę jeżeli się czegoś bardzo pragnie nikt i nic nie stanie nam na przeszkodzie w realizacji naszych marzeń.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu