smart TV i komendy głosowe
13

Na to powinien pozwalać każdy smart TV

Siadacie na kanapie, sięgacie po pilot i wybieracie z menu aplikację, a następnie serial/film - wtedy klikacie "odtwórz".  W czym problem? Skoro można to zrobić szybciej i łatwiej, to dlaczego tak nie zrobić?

W najnowszej aktualizacji Android TV dla Shield TV pojawił się nareszcie Asystent Google. To funkcja, na którą czekaliśmy od kilku ładnych miesięcy, a szczególnie ja, ponieważ miałem okazję sprawdzić ją w praktyce podczas premiery Shield TV drugiej generacji w Monachium, a Asystent Google jest mi bliski ze względu użyteczność Google Home w zwykłej codzienności.

Komendy głosowe powinny być codziennością

Oczywiście nie jest tak, że stałem się koszmarnie leniwy i nie mam ochoty przejrzeć oferty Netflixa, Showmaxa czy innej usługi za pomocą przycisków na pilocie, ale z pewnością wolę taką metodę od ciągłego sięgania po smartfona w celu sterowania Chromecastem. Komendy głosowe nie stały się jeszcze zbyt popularne, a zwłaszcza w naszym kraju, ponieważ żaden z asystentów (tych z prawdziwego zdarzenia, dlatego nie liczę Google Now) nie rozmawia z nami po polsku. Mimo to, nie widzę przeszkód, by przestawić język systemu na angielski i w mgnieniu oka wznawiać odtwarzanie seriali oraz filmów czy wyszukiwać nowe tytuły.

stranger things - informacje o serialu

Na to bowiem pozwala Asystent Google na Android TV. W ciągu chwili zwraca nam wyniki na przeróżne pytania – wystarczy zapytać o najlepsze/najpopularniejsze seriale na Netflix czy horrory sprzed roku 2000. Sprawa załatwiona w kilka sekund. Co więcej, takich wyszukiwań nie „wyklikamy” pilotem. Podobne możliwości oferuje Siri na Apple TV, gdzie mówiąc do pilota możemy poprosić o cofnięcie filmu o X sekund lub… włączenie napisów, ale tylko w danej scenie. Wystarczy komenda brzmiąca „Co on/ona powiedziała?” i cofniemy się o 10-15 sekund, by usłyszeć kwestię jeszcze raz i zapoznać się z napisami.

Stojące za tvOS-em i Android TV firmy będą w stanie rozwijać takie nowinki znacznie szybciej, niż producenci telewizorów. LG czy Samsung, stawiający na własne rozwiązania, czyli webOS oraz Tizena, odwalają kawał dobrej roboty przygotowując stabilne i szybkie oprogramowanie, lecz nadążenie za gigantami pokroju Google czy Apple będzie pod kilkoma względami niemożliwe. Stąd współpraca Google z Sony, Philipsem czy Sharpem, ale niestety efekty nie są do końca zadowalające. Apple pozostaje tylko przygotowanie własnego telewizora we współpracy z LG czy Samsungiem (odkupując po prostu panel).

Aktualizacja 6.0 dla Android TV na Shield TV

Aktualizacja 6.0 dla Android TV na Shield TV

Poza Asystentem Google, aktualizacja 6.0 dla Nvidia Shield TV przyniosła możliwość odtwarzania klipów 360 stopni, usprawnienia w aplikacji Amazon Video (szybsze wyszukiwanie i wczytywanie 4K oraz miniaturki podglądu), strumieniowanie dźwięku DTS-HD Master Audio,