10

Kaspersky: „Liczba zagrożeń dla Androida wzrasta w zastraszającym tempie”

2012 rok to nie tylko rozwój mobilnych technologii, ale również – niestety – rozwój zagrożeń. Niby to oczywista oczywistość, ale im częściej korzystamy z smartfonów czy tabletów, tym więcej pojawia się na nie trojanów czy wirusów. Najnowsze badania moim zdaniem pokazują nie tylko, że zagrożeń jest coraz więcej, ale również, że w końcu trzeba zacząć z tym […]

2012 rok to nie tylko rozwój mobilnych technologii, ale również – niestety – rozwój zagrożeń. Niby to oczywista oczywistość, ale im częściej korzystamy z smartfonów czy tabletów, tym więcej pojawia się na nie trojanów czy wirusów. Najnowsze badania moim zdaniem pokazują nie tylko, że zagrożeń jest coraz więcej, ale również, że w końcu trzeba zacząć z tym coś robić.

Antyweb.pl jako pierwszy dotarł do wyników badań Kaspersky Lab dotyczących zagrożeń mobilnych w 2011 roku.

Najnowszy raport dotyczący zagrożeń na urządzenia mobilne pokazuje przede wszystkim, że sprawdziły się przewidywania analityków. Dominującym problemem są trojany SMS, cały czas wzrastają zagrożenia na Androida, a użytkownicy muszą borykać się z licznym oprogramowaniem typu spyware.

Najwięcej szkodliwych programów pojawia się na Androida. Coraz bardziej prawdziwe staje się chyba powiedzenie, że system Google’a to Windows dla smartfonów. Równie popularny i równie często atakowany. Według Kaspersky Lab w 2011 Android królował jako platforma, na którą pojawiło się najwięcej modyfikacji niebezpiecznego oprogramowania (4139). Drugie miejsce zajęła Java ME.

Rozkład zagrożeń mobilnych według platformy w 2011 r.

Rozkład zagrożeń mobilnych według platformy w 2011 r.

Aż 65% zagrożeń mobilnych w 2011 dotyczyło Androida. Dopiero później atakowane były takie platformy jak J2ME (27%), Symbian (7%) czy Windows Mobile (1%). Android zajął pierwsze miejsce w statystykach przede wszystkim dzięki ogromnej sprzedaży. Platforma ta obecna jest na około 40-50% wszystkich smartfonów.

Podczas gdy Apple ściśle chroni iOS przed złośliwym oprogramowaniem (nie oznacza to jednak, że system jest z natury bezpieczniejszy od Androida), zaś Windows Phone jest mało popularny, gros ataków wymierzonych jest w platformę Google’a. Zagrożenia dotyczą przede wszystkim kradzieży pieniędzy i/lub danych, a także kontroli nad urządzeniem.

Jednym z poważniejszych moim zdaniem problemów jest fakt, że niebezpieczne oprogramowanie pojawia się także w Google Play. Pierwsza tego typu aplikacja trafiła do e-sklepu na początku marca ubiegłego roku. Google wprawdzie usuwa zagrożenia, ale sam fakt ich pojawiania się może zachwiać zaufaniem użytkowników do platformy.

Co dalej?

Łatwo domyślać się, że jeżeli Google nie podejmie bardziej radykalnych kroków, w niedalekiej przyszłości będziemy świadkami wzrostu zagrożeń na Androida. Kaspersky Lab przewiduje poza tym wzrost exploitów infekujących mobilne systemy. Powinny pojawić się też pierwsze masowe robaki na Androida, zaś mobilne szpiegowanie stanie się jeszcze bardziej powszechne niż dotychczas.

Liczba nowych modyfikacji mobilnych zagrożeń według miesiąca okresie 2004–2011

Liczba nowych modyfikacji mobilnych zagrożeń według miesiąca okresie 2004–2011

Oczywiście, realny użytkownik Androida wciąż ma niewielkie szanse by jego urządzenie zostało zaatakowane. Cały czas mowa jest o nielicznych przypadkach, nie zaś masowym problemie. Najnowszy raport odczytywałbym jako ostrzeżenie przed tym, co może nadejść, nie zaś powód do obaw już dzisiaj.

Wzrastające zainteresowanie urządzeniami mobilnymi pociąga za sobą coraz większą liczbę zagrożeń. To nie do uniknięcia. Cały problem polega na tym, jak twórcy systemów podchodzą do tematu. Google wbrew krytycznym opiniom robi wiele. Na przykład wprowadzając Bouncera, czyli narzędzie wykrywające niebezpieczne oprogramowanie w Google Play. Czas pokaże, czy tego typu rozwiązania wystarczą – a może trzeba wprowadzić dodatkowe?