14

Kalendarz Sunrise staje się platformą i to cholernie dobrą

Jeżeli podobnie jak ja sądziliście, że autorzy kalendarza Sunrise po ostatnich nowościach udali się na zasłużony urlop, to podobnie jak… myliliście się. Sunrise idzie za ciosem i prezentuje kolejną, naprawdę intrygującą nowość, a jest nią intergracja kalendarza z kolejnymi usługami. Wśród nich znajdziemy LindkeIn czy Evernote, a kolejne są już w drodze. Sunrise niedawno trafił […]

Jeżeli podobnie jak ja sądziliście, że autorzy kalendarza Sunrise po ostatnich nowościach udali się na zasłużony urlop, to podobnie jak… myliliście się. Sunrise idzie za ciosem i prezentuje kolejną, naprawdę intrygującą nowość, a jest nią intergracja kalendarza z kolejnymi usługami. Wśród nich znajdziemy LindkeIn czy Evernote, a kolejne są już w drodze.

Sunrise niedawno trafił na Androida oraz przedstawiowo webową wersję usługi. Dodatkowo, użytkownicy przeglądarki Chrome oraz Chromebooków z Chrome OS na pokładzie mogą korzystać z aplikacji działającej w trybie offline, którą znajdziemy w sklepie. To był najwyraźniej jeden z wielu kroków, które Sunrise zamierza wykonać, by stać się liderem jeżeli chodzi o platformy „kalendarzowe”. Nie można już w tym przypadku przecież powiedzieć o zwykłej aplikacji, tym bardziej, że Sunrise zaczyna stawiać na integrację z kolejnymi usługami.

Jak pisałem w gronie aktualnie dostępnych usług są między innymi Evernote, LinkedIn, Twitter czy Songkick. Listę uzupełniają TripIt, Github i Asana. Aktualnie zdecydowałem się na połączenie Sunrise z Evernotem, Twitterem i TripIt – usługą, którą dopiero poznaję (pozwala ona na zapisywanie wszystkich naszych podróży i znacznie więcej).

Clipboard

Dla przykładu – Sunrise pobiera z Evernote listy naszych przypomnień i wyświetla je pomiędzy naszymi wydarzeniami w kalendarzu. Jeżeli Evernote jest naszą główną usługą, w której zapisujemy przypomnienia, to będzie to bardzo przydatne połącznie. Co istotne, synchronizacja nie działa tylko w jedną stronę, bowiem bez problemu możemy edytować te przypomnienia wewnątrz Sunrise i zapisywać zmiany. Wszystko zostanie uaktualnione także w aplikacji Evernote.

Zamknięte (w ten lub inny sposób) rozwiązania od największych firm jak Google, Apple czy Microsoft, prawdopodobnie nigdy nie będą w stanie konkurować z Sunrise. Choć nie jest to usługa pozbawiona wad, to właśnie Sunrise Calendar świadomie staje się kompletną platformą do zarządznia kalendarzem, przypomnieniami, wyjazdami i spotkaniami. Robi to wykorzystując inne, gotowe już narzędzia, integrując się z nimi w bardzo udany sposób. Obydwie strony są bez wątpienia w pełni zadowolne, a użytkownicy dostają do rąk produkt dostępny już na niemal każdym z systemów operacyjnych.