22

Kadrowanie zdjęć nigdy nie było prostsze. Przy Cropp.me wysiadają tradycyjne narzędzia

Z pozoru prosta i banalna czynność, jak kadrowanie fotografii, potrafi przysporzyć niemało frustracji. Przekonałem się o tym, gdy byłem oddanym użytkownikiem Picasy. Konieczność uruchamiania Photoshopa do każdorazowej zmiany rozmiaru grafiki przyprawiała o ból głowy. Oczywiście były inne, pod pewnymi względami lepsze narzędzia. Ale co, gdy ja chciałem pozostać przy tym duecie? Rozwiązanie okazało się równie […]

Z pozoru prosta i banalna czynność, jak kadrowanie fotografii, potrafi przysporzyć niemało frustracji. Przekonałem się o tym, gdy byłem oddanym użytkownikiem Picasy. Konieczność uruchamiania Photoshopa do każdorazowej zmiany rozmiaru grafiki przyprawiała o ból głowy. Oczywiście były inne, pod pewnymi względami lepsze narzędzia. Ale co, gdy ja chciałem pozostać przy tym duecie? Rozwiązanie okazało się równie proste co sam problem.

Cropp.me to niewielka usługa, która zaskakuje swoją prostotą i przemyślanym sposobem wykonania. Głównym celem twórców było oczywiście dostarczenie funkcjonalnego i intuicyjnego narzędzia do kadrowania fotografii online. Czy się udało? Przyjrzyjmy się serwisowi bliżej.

Na pierwszy rzut oka wygląda nieco tandetnie. Niebieskie, rażące tło średnio komponuje się z pozostałymi elementami. Gdy przewiniemy stronę w dół, zaczyna wyglądać nieco lepiej. Możemy tam wówczas zobaczyć, dlaczego warto używać Cropp.me. Ogólne wrażenie wizualne nie jest zatem aż takie złe. Ale w tego typu projektach w końcu nie chodzi o to, by wyglądały, tylko dobrze spełniały swoją rolę. Jak z tym jest w przypadku Cropp.me?

Wybieramy fotografię z dysku i uploadujemy. Trwa to krótką chwilę. Do dyspozycji oddano nam 9 gotowych rozmiarów, spośród których możemy jednorazowo wybrać maksymalnie cztery. Ponadto oczywiście jest też opcja samodzielnego określenia nowego rozmiaru. Gdy już jesteśmy gotowi klikamy „Cropp your images”. Każdą z przeskalowanych i wykadrowanych fotografii możemy dowolnie edytować. Wystarczy wybrać polecenie edycji i w nowym okienku określić obszar, do którego wykadrowane zostanie zdjęcie.

Gotowe kopie zdjęć możemy za pomocą jednego przycisku pobrać na dysk w formie paczki ZIP. W moim przypadku cały proces trwał kilkadziesiąt sekund. Ktoś zna szybsze narzędzie do kadrowania grafiki?

Cropp.me to ciekawy przykład rozwiązania, które niweluje potrzebę posiadania jakichkolwiek dodatkowych narzędzi na dysku twardym. W rezultacie możemy z niego korzystać nie tylko na swoim, ale na każdym innym urządzeniu, co na pewno okaże się przydatne w nagłych przypadkach. Z innych narzędzi pełniących podobną funkcję warto polecić Croppolę. W tym przypadku wszystko przebiega równie sprawnie i szybko, z tym wyjątkiem, że jednocześnie możemy kadrować dane zdjęcie tylko do jednego wybranego rozmiaru (przy czym robimy to za pomocą kursora myszy, a nie zdefiniowanych rozmiarów.

Czy warto przesiąść się na webowe narzędzia przy tak prostej czynności? Jeśli chodzi o komfort, łatwość użycia i szybkość obróbki – na pewno. Gorzej, gdy będziemy zmuszeni z nich skorzystać w miejscu, gdzie akurat nie ma dostępu do sieci. Pod tym względem lokalne programy są mimo wszystko niezawodne.