27

Już się zaczyna najazd specjalistów od social media na Google+

Naprawdę nie rozumiem, tego swędzenia palców u wszystkich pseudo społecznościowych specjalistów. Nie mogą się już doczekać tak zwanych firmowych profili i tworzą już swoje „kocham książki”, „na plusie” i inne śmieci. Dlatego właśnie pisałem o płatnych profilach filmowych aby te wszystkie pseudo społecznościowe konta nie miały racji bytu lub przynajmniej było ich mniej. Niestety tego […]

Naprawdę nie rozumiem, tego swędzenia palców u wszystkich pseudo społecznościowych specjalistów. Nie mogą się już doczekać tak zwanych firmowych profili i tworzą już swoje „kocham książki”, „na plusie” i inne śmieci.

Dlatego właśnie pisałem o płatnych profilach filmowych aby te wszystkie pseudo społecznościowe konta nie miały racji bytu lub przynajmniej było ich mniej.

Niestety tego typu sytuacje pokazują z jak dużym wyzwaniem będzie musiał zmierzyć się Google jeśli chce zaproponować lepszą jakość niż jest na Facebooku. A to przecież dopiero początek bo zaledwie 20-30 milionów ludzi. Na szczęście nieco inna konstrukcja tak zwanych „znajomych” i brak możliwości postowania informacji wprost do streamu innych osób trochę pomagają. Można powiedzieć, że niwelują nieco „szum” i „spam” generowany przez innych.

Czy Google może rozwiązać problem takich profili poprzez konta biznesowe? Moim zdaniem tak. Wystarczy żeby do założenia konta wymagane było inne aktywne już konto w G+ oraz publicznie jawna informacja kto dany biznesowy profil założył. Można by wtedy blokować nie tylko daną firmę ale też twórcę jej profilu. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że to nie do końca rozwiązuje problem, bo przecież konto w Google zakłada się szybko. To prawa ale wydłuża to znacznie proces tworzenia profilu biznesowego a jawność twórcy powoduje, że może on zostać zablokowany nie tylko na poziomie jednej strony a całkowicie.

Pocieszające jest natomiast, że Google dość szybko reaguje na zgłoszeni dlatego polecam wszelkie fankluby książek, filmów i miast natychmiast zgłaszać. To działa :)

Jeszcze jedno – ponieważ pojawili się już klasyczni spamerzy na G+, którzy walą w komentarzach swoje oferty itp. Polecam do tego typu przypadków opcje zgłoś i zablokuj. Wtedy taki delikwent nie będzie mógł komentować naszych wpisów.