58

Już prawie co piąta strona www działa na WordPressie. Może w końcu warto się go nauczyć?

Wordpress to dziś najpopularniejszy CMS na świecie. Napędza nie tylko blogi i małe serwisy, ale jest również fundamentem dla dużych wortali czy stron firmowych. Jego elastyczność, ogromna baza dodatków, a także aktywna społeczność sprawiają, że pod wieloma względami jest bezkonkurencyjny. Serwis Treehouse właśnie rusza z kursem WordPressa nie tylko z podstawami, ale i bardziej zaawansowanymi […]

Wordpress to dziś najpopularniejszy CMS na świecie. Napędza nie tylko blogi i małe serwisy, ale jest również fundamentem dla dużych wortali czy stron firmowych. Jego elastyczność, ogromna baza dodatków, a także aktywna społeczność sprawiają, że pod wieloma względami jest bezkonkurencyjny. Serwis Treehouse właśnie rusza z kursem WordPressa nie tylko z podstawami, ale i bardziej zaawansowanymi sztuczkami. Czemu by nie spróbować?

Wordpress to nie tylko najprostszy sposób na prowadzenie strony www. To również nie tylko idealne rozwiązanie dla blogerów czy redakcji. To po prostu kompleksowy system, który jest jednym z najlepszych fundamentów dla nowoczesnych witryn www. Statystyki pokazują, że już dawno zostawił w tyle Joomlę i Drupala, które zaginęły gdzieś w niszowych środowiskach webmasterów. Dziś na WordPressie stoją popularne wortale i blogi, a także strony freelancerów, firm czy nawet celebrytów (sprawdźcie chociażby witrynę Katy Perry).

Mimo swojej prostoty WordPress wymaga jednak pewnej wiedzy – chociażby w celu jego instalacji oraz wstępnej konfiguracji. Potem jest już z górki, ale tylko do pewnego momentu. O ile tworzenie postów i podstron nie stanowi większego wyzwania, to zaimplementowanie motywu lub (o, zgrozo) jego edycja może przyprawić o ból głowy.

Zdaję sobie sprawę, że wśród czytelników AW jest szerokie grono tych, przed którymi WordPress nie ma sekretów. Są z nami jednak również na pewno zieloni użytkownicy CMS-a, którzy z chęcią dowiedzą się jak pracować na motywie potomnym (child theme), co trzeba zrobić, aby stworzyć własne typy postów, jaki kod jest odpowiedzialny za tworzenie menu oraz regionów dla widżetów itd. I tutaj z pomocą przychodzi najnowszy kurs na Treehouse.

http://www.youtube.com/watch?v=OUPfyYuMWhM

Zapowiada się to na szkolenie, w którym nie będziemy katowani truizmami o tym, jak stworzyć swój pierwszy post czy też dodać do niego obrazek. Spis lekcji zawiera interesujące kwestie, wśród których znajdują się m.in. te wymienione powyżej, ale również nieco bardziej zaawansowane. Po zakończeniu kursu może nie stworzymy z marszu własnych wtyczek, ale posiądziemy wiedzę niezbędną do zajrzenia naszemu blogowi/stronie/wortalowi pod maskę. A stąd już niedaleko do personalizacji na szeroką skalę.

Kurs prowadzi Zac Gordon, który specjalizuje się w WordPressie, PHP oraz innych webowych technologiach. Po obejrzeniu wideo wprowadzającego może wydawać się nieco irytujący, ale w gruncie rzeczy przekazuje wiedzę w sposób rzeczowy i przystępny. Przeszkodą nie powinny być nawet braki w języku angielskim, choć względnie niezła znajomość tegoż będzie tutaj mile widziana.

Z Treehouse jest ten problem, że aby z niego skorzystać musimy się zarejestrować. Platforma jest generalnie płatna, ale przewiduje 14-dniowy dostęp próbny. Niestety, podobnie jak w przypadku Spotify (i innych), aby z niego skorzystać musimy skonfigurować środek płatności (podpiąć kartę płatniczą lub konto na PayPal). Do dość duża przeszkoda. Jeżeli jednak nie macie przed tym oporów, a korci Was poznanie WordPressa od podszewki – warto spróbować.

Sam serwis jest obiecującym startupem, który powstał w 2011 roku i od tamtej pory zgromadził w kolejnych rundach finansowania 24 mln dol. Ryzyko, że zostaniemy na coś naciągnięci jest stosunkowo niewielkie (zakładając oczywiście, że nie przekroczymy czasu wersji próbnej).