21

Już niebawem na każdej poczcie zapłacimy kartą!

Piekło zamarzło? Poczta Polska przeprowadziła przetarg, w wyniku którego już niebawem w placówkach będziemy mogli zapłacić kartą.

8,5 tys. – tyle terminali POS ma stanąć w placówkach Poczty Polskiej, donosi Rzeczpospolita. Przetarg opiewający na kwotę 12 mln zł zwyciężyło konsorcjum PKO BP i eService, które będzie odpowiedzialne za to wdrożenie. Pierwsze zapowiedzi dotyczące obsługi płatności bezgotówkowych na pocztach pojawiły się już ponad pół roku temu. Ówczesny minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki zapowiadał realizację tego planu do końca roku. W praktyce potrwa to jednak znacznie dłużej. W marcu i kwietniu przeprowadzony zostanie pilotaż w 200 placówkach. Do końca czerwca br. terminale ma otrzymać już każdy z 4,7 tys. punktów – średnio na każdy z nich przypadną po dwa.

Dotąd tylko w wybranych (raczej nielicznych) placówkach pocztowych mieliśmy możliwość płatności kartą. Zamiast tego w części z nich dostępna była opcja, w ramach której klient mógł wypłacić w okienku określoną kwotę pieniędzy i dopiero za ich pomocą dokonać płatności. Problem polegał na tym, że usługa była obarczona wysokimi prowizjami. Teraz ma być zupełnie inaczej. Na poczcie będziemy mogli płacić m.in. zbliżeniowo. Nic nie będzie też stało na przeszkodzie, żeby przy użyciu karty zapłacić za przesyłkę za pobraniem lub kupić znaczek poczty (brak jakichkolwiek limitów).

W teorii brzmi to naprawdę nieźle. Szybka płatność kartą to mniejsze kolejki i większa wygoda dla pracowników oraz oczywiście klientów – czas obsługi pojedynczej osoby będzie krótszy. Przedstawiciele Poczty Polskiej spodziewają się też, że rozrusza to handel w placówkach, gdzie od dawna oferta artykułów papierniczych, prasy i nie tylko jest stosunkowo szeroka. Możliwość bezgotówkowego płacenia za paczki za pobraniem ma przełożyć się natomiast na wzrost udziałów państwowego operatora na rynku.

Polska jest jednym z krajów, gdzie płatności bezgotówkowe (a szczególnie zbliżeniowe) przyjęły się szczególnie dobrze. W trzech pierwszych kwartałach 2015 roku liczba transakcji przeprowadzanych w ten sposób wzrosła o 40 proc. Natomiast z danych Mastercard wynika, że aż ponad połowa płatności odbywa się zbliżeniowo. Patrząc na te dane, trudno uwierzyć, że obsługa kart płatniczych wkracza do Poczty Polskiej dopiero teraz. I to budzi pewne wątpliwości. O ile bowiem w teorii wszystko wygląda obiecująco, w praktyce może okazać się porażką. Oczyma wyobraźni widzę już trudności w obsłudze terminali, problemy techniczne i nieprzeszkolonych pracowników. Oby to pozostało tylko w sferze wyobraźni.