3

Już nie trzeba mieć konta na Facebooku, żeby pisać na Messengerze

Mamy kolejny dowód na to, jak ważny jest Messenger dla Facebooka. Na tyle ważny, by uniezależnić go od głównego serwisu i pozwolić użytkownikom zakładać osobne konta. Zuckerberg trochę igra z ogniem. Sam znam kilka osób, które już dawno pożegnałyby się z Fb, gdyby nie Messenger. Teraz mają ku temu doskonałą okazję. Wy też? Niestety zanim […]

Mamy kolejny dowód na to, jak ważny jest Messenger dla Facebooka. Na tyle ważny, by uniezależnić go od głównego serwisu i pozwolić użytkownikom zakładać osobne konta. Zuckerberg trochę igra z ogniem. Sam znam kilka osób, które już dawno pożegnałyby się z Fb, gdyby nie Messenger. Teraz mają ku temu doskonałą okazję. Wy też?

Niestety zanim zaczniecie szukać funkcji dezaktywowania konta na Facebooku, muszę Was rozczarować. Uniezależnienie Messengera wprowadzono póki co tylko w czterech krajach: Kanadzie, Peru, USA oraz Wenezueli. Póki co nie wiadomo, czy w innych regionach również się ona pojawi. Podejrzewam, że to kwestia czasu, a te kilka krajów wynika po prostu z potrzeby przetestowania tego mechanizmu (Zuckerberg być może obawia się masowego odpływu użytkowników). Nowy system logowania opiera się na numerze telefonu, a więc działa identycznie jak WhatsApp czy nawet Snapchat. Na tej podstawie użytkownicy są identyfikowani, a algorytm wyszukuje i dodaje osoby do ich listy kontaktów. Prosto i szybko – bez angażowania profilu na Faacebooku.

11655972_10104580588066640_1480851693_o

To już kolejna nowość w Messengerze w ostatnich tygodniach. Nie tak dawno wprowadzono aplikacje rozbudowujące komunikator o nowe funkcje (gry, konkursy itp.), a także wersję webową. Z mniejszych nowinek warto wymienić natomiast możliwość udostępniania swojej dokładnej lokalizacji na mapce. W planach są kolejne. Twórcy mają teraz położyć większy nacisk na zastosowaniach biznesowych, w wyniku czego ma powstać Messenger for Business – donosi TechCrunch. Wbrew pozorom, nie jest to powód do radości, bo dzięki temu Messenger ma stać się platformą sprzyjającą sprzedawcom.

A zdecydowanie jest komu sprzedawać, bo Messenger to dziś 700 mln użytkowników, z czego jakaś część już całkowicie zastąpiła nim m.in. SMS-y. Kontakt ze znajomymi za pomocą Messengera wydaje się najbardziej oczywistą ze wszystkich opcji. Sam widzę to po sobie. Nie jest to zdrowa sytuacja, bo Facebook właśnie uzależnia naszą komunikację od swojej usługi. Messenger w tym ujęciu jest czymś o wiele ważniejszym niż Facebook i każda zmiana oraz nowość w tej usłudze może drastycznie wpłynąć na użytkowników. Patrząc na rolę, jaką prosty komunikator zaczyna odgrywać w życiu internautów, trudno dziwić się, że Facebook traktuje go w sposób priorytetowy.