7

Już jutro zobaczymy nowe urządzenia Nokii z Androidem, ale czy będą to telefony budżetowe?

Za parę godzin wypada koniec odliczania, o którym wspominał Konrad. Już jutro zobaczymy, jak Nokia pochodzi do konkurencyjnego systemu operacyjnego Microsoftu – Androida oraz spojrzymy, że w Nokii wszystko… po staremu. Rzeczą, która naprawdę mocno mnie intryguje jest fakt tego, że Nokia nadal interesuje się Androidem. Według statystyk, Nokia X, XL i X+ nie odniosły […]

Za parę godzin wypada koniec odliczania, o którym wspominał Konrad. Już jutro zobaczymy, jak Nokia pochodzi do konkurencyjnego systemu operacyjnego Microsoftu – Androida oraz spojrzymy, że w Nokii wszystko… po staremu.

Rzeczą, która naprawdę mocno mnie intryguje jest fakt tego, że Nokia nadal interesuje się Androidem. Według statystyk, Nokia X, XL i X+ nie odniosły gigantycznego sukcesu komercyjnego, choć z drugiej strony, sprzedawały się na tyle dobrze, aby Nokia stworzyła kolejne urządzenie z Androidem przerobionych do własnych potrzeb.

Moim zdaniem, gdyby Nokia stworzyła teraz telefon budżetowy, mogłaby zaszkodzić samej sobie, bo jak dobrze wiemy – telefon zastępujący dany segment urządzeń tej samej korporacji powoduje szybsze odcięcie od procesu aktualizacji tych smartfonów, które pojawiły się na rynku wcześniej – w tym przypadku, mówimy o modelach z rodziny X.

2000x1000-Nokia-X-Horizontal-pngTelefony Nokii z systemem Android to Nokia X, XL i X+, posiadające bardzo zbliżoną do siebie specyfikacją sprzętową – tak też najpewniej będzie z odświeżoną serią X. Moim zdaniem, Nokia będzie celować raczej w urządzenia tanie, jednak mocniejsze od dotychczasowych urządzeń z serii X, a to dlatego, aby pokazać, że telefony Nokii z Androidem i usługami nie Microsoftu nie mają niedopracowań i Nokia nie boi się promować ich jeszcze mocniej – najpewniej dlatego też, najsłabsze urządzenie prawdopodobnie będzie posiadało procesor Snapdragon 200, dający mu trochę więcej pola do popisu, co przy oprogramowaniu bazującym na Androidzie 4.4 KitKat może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Nokia już nie raz pokazała, że potrafi robić dobre telefony w przyzwoitych cenach, zachowując dobrą specyfikację sprzętową, ogrom funkcji i bardzo solidne wykonanie, co możemy zauważyć nawet po budżetowej Lumii 520 i Nokii X, dlaczego więc nie mieliby stworzyć komórki klasy Lumii 630, czy nawet 720?

Osobiście marzy mi się telefon wyglądu i wykonania Nokii X, z trochę większym ekranem Amoled with Clear Black, z procesorem Snapragon 400, aparatem 8Mpx Carl Zeiss z Lumii 820, 1GB RAM oraz slotem na karty pamięci – to byłby mój mały ideał, za którego mógłbym dać nawet tysiąc złotych, będąc w pełni zadowolony.

Nokia-cover-1Mam nadzieję, że Microsoft wie co robi i dostrzega tą bardzo szczególną lukę na dzisiejszym rynku oraz planuje w najbliższym czasie wprowadzenie Nokii mid-endowej i high-endowej, z dobrą specyfikacją,  Androidem z usługami Microsoftu oraz zadowolonymi klientami, którzy z jakiegoś powodu nie chcą Windows Phone lub są przywiązani do systemu Google.

 Już jutro zobaczymy nowe urządzenia Nokii z Androidem, ale czy będą to telefony budżetowe?

Moim zdaniem, Nokia zaprezentuje nam trzy smartfony – podstawowy telefon, będący lekko zmodyfikowaną wersją Nokii X, model rozszerzony, bazujący na podstawowej Nokii X2 oraz telefon ze średniej półki, z mocniejszą specyfikacją, lepszym ekranem, dokładniejszym aparatem i lepszą baterią – czy się mylę? Mam nadzieję, że mam rację i już wkrótce zostanę posiadaczem porządnej Nokii z Androidem, będącej idealną alternatywą na tanie komórki konkurencji.

Czekam z niecierpliwością na jutrzejszą premierę, choć jestem pełen obaw, które nakręcają moi znajomi. Mogę prognozować, spekulować i wyszukiwać wycieków informacji, ale koniec końców i tak wszystkiego dowiemy się już koło 9 rano – czekajmy więc, czekajmy…