61

Już jutro Nokia Lumia 920 może stać się moim wymarzonym telefonem

Chcąc nie chcąc niemal cały czas mam styczność z najróżniejszymi modelami smartfonów, i sądzę, że zdążyłem wyrobić sobie zdanie co do tego, jaka słuchawka byłby dla mnie idealna. Wiele wskazuje na to, że telefonem moich marzeń będzie widoczna na zdjęciu powyżej (po lewej stronie) Nokia Lumia 920. Jest szansa, że zobaczymy ją już jutro na […]

Chcąc nie chcąc niemal cały czas mam styczność z najróżniejszymi modelami smartfonów, i sądzę, że zdążyłem wyrobić sobie zdanie co do tego, jaka słuchawka byłby dla mnie idealna. Wiele wskazuje na to, że telefonem moich marzeń będzie widoczna na zdjęciu powyżej (po lewej stronie) Nokia Lumia 920. Jest szansa, że zobaczymy ją już jutro na konferencji Finów.

Z informacji, do których dotarło evleaks wynika, że mielibyśmy zobaczyć co najmniej dwa nowe smartfony z rodziny Lumia. Pierwszym, mniej ciekawym, jest widoczna po prawej stronie Lumia 820. Nie wiemy o niej nic poza tym, że ma spore szanse pojawić się jutro na scenie w rękach Stephena Elopa. Drugim, zdecydowanie bardziej interesującym i będącym na mojej liście „Muszę to mieć” smartfonem jest 920. Najwyższy model Lumii będzie jednocześnie największym i robiącym najlepsze zdjęcia smartfonem z chyba najbardziej wyczekiwanym systemem tego roku. Co powiecie na gadżet wyposażony w piękną poliwęglanową obudowę Windows Phone 8 i optykę PureView?

Z innego źródła dowiadujemy się, że mogąca zobaczyć jutro światło dzienne Nokia 920 będzie mogła pochwalić się technologią bezprzewodowego ładowania baterii zgodną ze standardem Qi. Oprócz niego The Verge wymienia 1GB pamięci RAM, 1,5GHz dwurdzeniowy procesor i 32GB pamięci na pliki.

Po zakończeniu prezentacji nowych produktów na targach MWC w Barcelonie żałowałem, że pokazana tam Nokia 808 PureView została wyposażona w niezbyt lubiany wśród „gadżeciarzy głównego nurtu” system Symbian. Wygląda na to, że fiński producent telefonów postanowił nie tylko dodać do świetnej optyki dobrze zapowiadający się system, lecz również ubrać go w nowe, lepsze szaty i wzbogacić o kilka bajerów.

Jeśli jutrzejsza konferencja Nokii potwierdzi te informacje, to coś czuję, że wielu znudzonych iOS-em i Androidem użytkowników znajdzie telefon dla siebie. Świetna optyka, duży wyświetlacz, skrojony na miarę smartfona i aktualizowany na czas mobilny system operacyjny, elegancki wygląd i dostęp do najpopularniejszego pakietu biurowego na świecie – czego można chcieć więcej?

Uważam, że jeśli coś miałoby diametralnie poprawić sytuację Nokii, to właśnie pojawienie się tego smartfona.