11

JaStawiam.pl – postaw piwo przez sieć

Zdarzyło mi się niejednokrotnie obiecać komuś piwko w ramach rewanżu za jakąś drobną przysługę. Niestety, gdy odbiorca mieszka kilkaset kilometrów dalej, realizacja takiej obietnicy bywa kłopotliwa. Tu wkracza JaStawiam.pl. Fajny pomysł na regulowanie takich długów.  Zasada działania jest prosta. W serwisie kupujesz znajomemu piwo. Dostaje on informację i kod uprawniający do jego odebrania na maila […]

Zdarzyło mi się niejednokrotnie obiecać komuś piwko w ramach rewanżu za jakąś drobną przysługę. Niestety, gdy odbiorca mieszka kilkaset kilometrów dalej, realizacja takiej obietnicy bywa kłopotliwa. Tu wkracza JaStawiam.pl. Fajny pomysł na regulowanie takich długów. 

Zasada działania jest prosta. W serwisie kupujesz znajomemu piwo. Dostaje on informację i kod uprawniający do jego odebrania na maila i/lub smsem. Znajomy wchodzi na serwis, klika „Odbieram”, wpisuje kod oraz email/nr. telefonu i znajduje knajpę w okolicy gdzie może wypić postawione piwo. Wpisuje jej kod i otrzymuje smsa z hasłem dla barmana, uprawniającym do odbioru piwa.

Niestety, cały proces można było drastycznie przyspieszyć i ułatwić, co bardzo pomogłoby serwisowi. Teraz wydaje się być – to subiektywna opinia – siermiężny. Konieczność przepisywania kodu znalezionej knajpy, to najbardziej drastyczny przykład. Dlatego, mimo fajnej idei, którą popieram całym sercem i wątrobą, nie wróżę mu wielkiej popularności.

Jednakże, jeśli uprościć proces stawiania i odbierania, uzupełnić go o np. rejestracje via Facebook i powiadomienia na wallu ( „Jan postawił Krzyśkowi piwo”) to serwis mógłby okazać się samograjem dla właścicieli. Promując się sam i zostawiając w ich kieszeni kasę za niezrealizowane piwa – której podejrzewam, byłoby naprawdę sporo.

Znajomy dorabia z pomocą podobnego pomysłu. Prezentów w postaci bonów na usługę. Większość zysków generują właśnie te niezrealizowane.

ps.