10

TVP teraz powinno posłuchać internautów. Przynajmniej dla dobrego wrażenia

TVP wizerunkowo dobrej passy nie ma i czy się stoi po "dobrej" lub "złej" stronie barykady (a mnie, szczerze powiedziawszy podziały wiszą), to można obiektywnie stwierdzić, że jest gorzej niż zazwyczaj. Nigdy jakoś nie przepadałem za telewizją publiczną w Polsce, nie interesuje mnie telewizja jako taka w ogóle, ale cały czas jest to jedno z ważniejszych mediów dla Polaków. Teraz TVP powinna dokładniej przyjrzeć się głosowi Internautów, którzy nieoczekiwanie chcą, aby jeden z bardziej wyrazistych aktorów serialowych otrzymał "własną" produkcję".

Dariusz Kowalski, serialowy Janusz Tracz to „aktor jednej roli”, przy czym Internauci upierają się, że ta rola akurat to jedna z lepszych w historii polskich seriali. Tego weryfikować nie chcę, bo i nie mogę. „Plebania” nigdy mnie nie interesowała, podobnie jak jakiekolwiek inne polskie produkcje tego typu. Tracz to nie „typowy Janusz”, choć w serialu nazywa się właśnie tak. Prowadzi dobrze prosperujący biznes, w którym na próżno szukać legalnych form pozyskiwania przychodu. Na porządku dziennym są wymuszenia, haracze, pobicia – ot, prowincjonalny, ale i potężny gangster. Przy okazji brutalny – sumienia w nim tyle, co w Pong porywającej fabuły. Zwyczajnie mówiąc – zbir z niego nieprzeciętny. Ale Internet orzekł – Tracz jest fajny, ciekawy, niepowtarzalny. Dlatego też z Dariuszem Kowalskim, odtwórcą legendarnej roli, powinien zostać stworzony osobny serial, najlepiej obracający się wokół życia osoby, która niekoniecznie lubi się z literą prawa.

tracz

Jak podał niedawno portal Wirtualne Media, TVP bardzo mocno szuka ostatnio pomysłów na seriale. Potrzeba czegoś ciekawego, oryginalnego, opakowanego w nowoczesną formę. Internauci długi nie czekali i na Wykopie zrodziła się myśl zaatakowania TVP pomysłami kręcącymi się wokół osoby Dariusza Kowalskiego. Ten miałby zagrać główną rolę w serialu – jakim? To już zależy od inwencji użytkowników Wykopu. Ci mają za zadanie zasypać skrzynkę TVP pomysłami na produkcję.

W Sieci natomiast szaleją memy z Januszem Traczem w roli głównej. Za ich pomocą w żartobliwy sposób komentuje się wszystko, co jest związane z pieniędzmi, prowadzeniem biznesu, czy też przestępstwami. Jako, że Janusz Tracz to postać rozpoznawalna w Internecie, oddziaływanie tych memów jest całkiem spore. I od tego powinniśmy zacząć rozważania, czy TVP powinno zwrócić się w stronię Internautów i pomyśleć o stworzeniu produkcji opartej o tego aktora.

Nawet, jeżeli taka produkcja by się zwyczajnie nie udała (tutaj TVP musi się postarać, nie tylko od pomysłu zależy powodzenie serialu), to Internauci dobrze zapamiętaliby ten gest. Nie znam możliwości Dariusza Kowalskiego, ale zakładam, że jest co najmniej dobrym aktorem, skoro pracuje w Teatrze Nowym w Łodzi. TVP kombinuje dobrze, Internauci podchwycili pomysł i może uda się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, zamiast tworzyć kolejny, mdły serial o miłości, udawanych high-life’ie, zdradach, romansach i zwrotach akcji, których nie powstydziłby się Tarantino codziennie pisząc scenariusze na grzybach.

No, to jak, TVP? Challenge accepted?

Grafika: 1, 2