71

Jaki telewizor warto kupić pod koniec 2018 roku? – ranking

Okres świąteczny co całkiem niezły moment na zakup telewizora, tegoroczne modele, które pojawiły się na rynku na wiosnę powoli zaczynają tanieć. Wydarzenia takie jak Black Friday czy Cyber Monday, również mają w tym swój udział. Poza tym nadal jest całkiem niezły wybór, a licznych testach można sprawdzić, którymi modelami warto się zainteresować. Dlatego też postanowiłem przygotować dla was małe zestawienie najciekawszych telewizorów w różnych rozmiarach i różnych przedziałach cenowych. Tak aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Modele telewizorów posegregowałem pod względem przekątnej ekranu, poniżej znajdziecie 4 przedziały: 43 cale, 49-50 cali, 55 cali oraz 65 cali. Do każdego przedziału mamy kilka propozycji w różnych zakresach cenowych wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego warto wybrać akurat ten model. Mam nadzieję, że taka forma poradnika przypadnie wam do gustu. Co ciekawe wszystkie telewizory, począwszy od najmniejszych po te największe wyposażone są już w matryce 4K (3840×2160 pikseli).

Telewizory 43 cale

Samsung UE43NU7122 – ~1500 PLN

Samsung UE43NU7122 - poradnik i cena

Jeden z najtańszych i ciekawszych telewizorów w tym rozmiarze. Wyposażony został w matrycę VA co oznacza lepszy kontrast i czerń, kosztem nieco gorszy kątów widzenia. Do tego mamy krawędziowe podświetlenie i matrycę 60 Hz, w tej cenie na więcej nie można liczyć. Całość uzupełnia chwalony system SmartTV – Tizen 4.0. W tym modelu znajdziemy między innymi 3 porty HDMI 2.0 z ARC czy obsługę bezprzewodowej sieci WiFi w standardzie 5 GHz. Jeśli potrzebujecie więcej dodatków, to polecam sprawdzić inne modele z tej serii (UN71xx).

Panasonic TX-43FX550E – ~1900 PLN

Panasonic TX-43FX550E - poradnik

Panasonic w tym przedziale cenowym wyróżnia się w zasadzie tylko podświetleniem Direct LED. Matryca IPS (60 Hz) nie da wam takich poziomów czerni jak VA, ale obsługuje HDR i dzięki bezpośredniemu podświetleniu zapewnia całkiem dobrą jakość obrazu. Niestety system Smart TV w tym telewizorze w zasadzie nie istnieje, więc trzeba sobie radzić z zewnętrznymi przystawkami. Do dyspozycji mamy za to łączność bezprzewodową (również 5 GHz) oraz 3 porty HDMI, 2 porty USB oraz LAN.

Samsung UE43NU74xx – ~2000 PLN

Ten telewizor to może być loteria, sprzedawany jest z matrycami VA i IPS, lepsza jest ta pierwsza ale dostępna tylko w wersji 01 i czasami 02. W sprzedaży są też wersje 03 i 04, które mają matryce IPS i nie są już tak dobre (oznaczenie można sprawdzić na tabliczce znamionowej). Warto dopłacić za szerszy gamut jeśli faktycznie uda się wam dorwać model z matrycą VA. Poza tym większych różnic (poza podstawką) w stosunku do serii NU71xx nie ma. Do dyspozycji jest nieco większy zestaw dodatkowych portów, Tizen 4.0, a także nieco inny design podstawy.

Sony KD-43XF8505 – ~3400 PLN

Osobiście uważam, że wydawanie ponad 3000 PLN na telewizor o przekątnej zaledwie 43 cale to zły pomysł, bo w tej cenie można kupić większy, a większy zawsze jest lepszy ;-). Jednak jeśli chcecie mały telewizor z wysokiej półki to produkt Sony jest wart zainteresowania. Wyposażony został co prawda w ekran IPS z krawędziowym podświetleniem LED, ale na tym jego wady się kończą. Matryca oferuje nam odświeżanie na poziomie 120 Hz oraz 10 bitową głębię kolorów, która sprawia, że efekty HDR robią jeszcze lepsze wrażenie. Do tego mamy Android TV (dla jednych to wada, dla innych duża zaleta) oparty na systemie w wersji 8.0. Oczywiście w tej cenie nie mogło zabraknąć też 4 portów HDMI 2.0, 3 portów USB, LAN czy WiFi.

Specyfikację wszystkich czterech modeli możecie porównać tutaj.

Telewizory 49-50 cali

LG 50UK6300 – ~1700 PLN

Szczerze powiedziawszy to jak na cenę, w której ten telewizor jest dostępny to jest aż za dobry. Nie wygląda może zbyt pięknie, ale za około 1700 PLN dostajemy przyzwoitą matrycę VA z niezłym kontrastem i podświetleniem Direct LED (za to tylko 60 Hz) oraz system WebOS 4.0, który należy do jednych z najlepszych i najpłynniej działających SmartTV na rynku z wsparciem dla wielu również polskich systemów VOD. Nie zabrakło też wszystkich potrzebnych złącz jak 3 porty HDMI 2.0, 2 porty USB, LAN czy oczywiście WiFi. Telewizor obsługuje też HDR, również w produkcjach Netflixa (certyfikowana aplikacja). W tej kwocie naprawdę trudno o coś lepszego.

Philips 50PUS6503 – ~1800 PLN

Całkiem ciekawie prezentuje się też Philips 50PUS6503 dostępny za około 1800 PLN. Ten model również posiada matrycę VA (60 Hz) i podświetlenie Direct LED z miejscowym wygaszaniem, które jeszcze bardzie poprawia kontrast i efekty HDR. Niestety jako, że jest to budżetowy model to zabrakło tutaj flagowej funkcji Philipsa – podświetlenia Ambilight oraz systemu Android TV. Zamiast tego jest Saphi, z którym szczerze powiedziawszy nie miałem do czynienia, ale daje on dostęp do takich podstawowych aplikacji jak YouTube czy Netflix. Nieco biednie wygląda też zestaw portów, gdzie znajdziemy co prawda 3x HDMI, ale dwa z nich tylko w standardzie 1.4. Jest też 2 porty USB, LAN oraz WiFi.

Sprawdź też: jak działa AndroidTV?

Samsung UE50NU74xx – ~2200 PLN

Samsung z serii NU74xx w wersji 50 cali już na 100% będzie posiadał matrycę VA, ale nadal niestety tylko krawędziowe podświetlenie LED. Matryca oferuje co prawda tylko odświeżanie 60 Hz, ale obsługuje HDR i ma całkiem szeroki gamut (90% DCI P3 co jest bardzo dobrym wynikiem). System SmartTV to oczywiście Tizen 4.0, a na obudowie znalazł się również odpowiedni zestaw portów. Jeśli jednak bylibyście gotowi zrezygnować z matrycy o nieco lepszych kolorach, to można kupić serię NU70xx za 500 PLN mniej, która oferuje podobne parametry (również matryca VA, krawędziowe podświetlenie i Tizena 4.0).

Sony  KD-49XF8596 – ~3300 PLN

Jeśli zaś chodzi o wyższą półkę, to ponownie postawiłbym na Sony. Jak widać model o przekątnej 49 cali można kupić nawet taniej niż 43 cale, a dostajemy w zasadzie to samo. Całkiem niezła matryca VA o natywnej 10 bitowej głębi kolorów i odświeżaniu 120 Hz z krawędziowym podświetleniem spisuje się bardzo dobrze, również w materiałach korzystających z technologii HDR. Podobnie jak w mniejszym modelu, tutaj również mamy Android TV bazujący na wersji 8.0 i więcej niż podstawowy zestaw portów.

Specyfikację wszystkich czterech modeli możecie porównać tutaj.

Telewizory 55 cali

Philips 55PUS6503 – ~2100 PLN

Najtańszy i godny polecenia telewizor w rozmiarze 55 cali to ponownie Philips z serii PUS6503. W tym rozmiarze mamy matrycę IPS, a nie VA więc z czernią i kontrastem może być trochę gorzej, ale sytuację ratuje bezpośrednie podświetlenie LED z miejscowym wygaszaniem. Matryca oferuje odświeżanie na poziomie 60 Hz, a system SmartTV to ponownie aplikacja Saphi, o której trudno mi coś więcej powiedzieć. Nic się nie zmieniło również pod względem portów, nadal są 3x HDMI z czego tylko jeden w standardzie 2.0. Alternatywą dla tego modelu jest LG 55UK6300 również z matrycą IPS i bezpośrednim podświetleniem, za to z chwalonym WebOS 4.0 jako SmartTV.

LG 55SK8000 – ~3300 PLN

Ciekawą propozycją już w nieco wyższej cenie jest model LG 55SK8000, który posiada matrycę IPS (pełne 10 bit) z krawędziowym podświetleniem, ale za to z odświeżaniem 120 Hz. Do tego dochodzi oczywiście WebOS 4.0 z nieco lepszym sprzętem (2 GB RAM zamiast 1.5 GB) i pełny zestaw portów. Miłym dodatkiem jest też dostępny w zestawie pilot Magic Remote, którym można sterować na trzy sposoby, przez przyciski, głos (asystent Google) oraz wskaźnik na ekranie.

Samsung UE55NU8002 – ~3400 PLN

W podobnym przedziale cenowym Samsung oferuje nam matrycę VA, odświeżanie 120 Hz oraz krawędziowe podświetlenie. Matryca to co prawda 8 bit z FRC, ale oferuje całkiem szeroki gamut (95% DCI P3) oraz wysoką jasność co sprzyja efektom HDR. Ten telewizor powinni docenić także gracze, nie tylko obsługuje on technologię AMD FreeSync, ale też dysponuje jednym z najniższych input lagów w swojej klasie (15 ms). Za funkcje SmartTV odpowiada oczywiście system Tizen 4.0, któremu trudno cokolwiek zarzucić. O takich kwestiach jak pełny zestaw portów nie trzeba nawet wspominać.

LG OLED55B8 – ~5600 PLN

Jeszcze kilka lat temu telewizory OLED były tylko w sferze marzeń większości z nas. Dzisiaj ich ceny spadły to akceptowalnych wartości, bo po prawdzie te 5600 PLN to cena telewizora z matrycą LCD z wyższej półki. OLED zapewnia nam natomiast świetny kontrast i żywe kolory (głębia 10 bit, 99% DCI P3), szybki czas reakcji i odświeżanie (120 Hz) oraz najlepsze wrażenia z technologii HDR dzięki idealnej charakterstyce podświetlenia. Trudno o coś lepszego, nie licząc innych modeli OLED z wyższych serii. Do dyspozycji mamy też system WebOS 4.0 z obsługą asystenta Google oraz standardowy zestaw portów.

Przeczytaj też: recenzja LG OLED 55B8

Specyfikację wszystkich czterech modeli możecie porównać tutaj.

Telewizory 65 cali

LG 65UK6300 – ~3000 PLN

Szczerze powiedziawszy to byłem nawet trochę w szoku, bo nie sądziłem, że telewizor o przekątnej 65 cali można już nabyć za 3000 PLN, a do takiej wartości ostatnio potaniał właśnie ten model. Jeszcze w październiku jego cena oscylowała w granicach 4000 PLN. Nie jest to oczywiście górna półka, ale matryca IPS (60 Hz) z bezpośrednim podświetleniem LED daje sobie radę całkiem przyzwoicie, a do tego dostajemy WebOS 4.0. Trudno wymagać czegokolwiek więcej za taką cenę.

Samsung UE65NU8002 – ~5000 PLN

Za Samsunga z serii NU80xx trzeba zapłacić już 2000 PLN więcej, ale w zamian otrzymujemy całkiem sporo jeśli chodzi o jakość obrazu. Matryca VA z odświeżaniem 120 Hz i krawędziowym podświetleniem zadowoli przede wszystkim graczy i miłośników najlepszych filmów. Tutaj również mamy obsługę technologii FreeSync i stosunkowo nieduży input-lag. Nad całością czuwa oczywiście Tizen 4.0. Nikomu nie powinno też zabraknąć dodatkowych portów.

Sony KD-65XF9005 – ~7000 PLN

Dokładając kolejne 2000 PLN możemy ponownie skierować swój wzrok w stronę Sony. Model KD-65XF9005 to matryca VA z odświeżaniem 120 Hz oraz bezpośrednim podświetleniem Direct LED z lokalnym wygaszaniem. Dzięki temu telewizor jest w stanie osiągnąć bardzo wysokie wartości kontrastu i bardzo dobrze radzi sobie z efektami HDR. Standardowo mamy też tutaj Android TV i pełny zestaw portów na czele z 4x HDMI 2.o, 3x USB oraz LAN. Nie zabrakło też oczywiście obsługi sieci bezprzewodowej w standardzie 5 GHz.

LG OLED65B8 – ~8600 PLN (OLED, 120 Hz, WebOS 4.0)

Kolejny krok w hierarchii to już telewizor OLED. Ponownie najlepiej cenowo wypada model LG OLED z serii B8, który w rozmiarze 65 cali można kupić za około 8600 PLN. Nadal w moim odczuciu to całkiem sporo, nawet na tle telewizorów LCD z wyższej półki, ale takie są w tej chwili realia. W przyszłym roku ceny pewnie jeszcze bardziej spadną, ten model na wakacjach kosztował jeszcze 11 000 PLN, więc postęp i tak jest całkiem spory. Jeśli zaś chodzi o możliwości to jest podobnie jak w wersji 55 cali, matryca 120 Hz z szerokim gamutem, świetnym kontrastem i obsługą efektów HDR. Do tej świetny WebOS 4.0, czego więcej można chcieć?

Specyfikację wszystkich czterech modeli możecie porównać tutaj.

Mam nadzieję, że ten ranking przynajmniej nieco nakieruje was na co warto patrzeć kupując telewizor. Modeli na rynku jest od zatrzęsienia, a porównania w sklepach często nie są miarodajne, dlatego zawsze warto spojrzeć na specyfikację. Dla najlepszych efektów warto szukać matrycy VA z bezpośrednim podświetleniem i odświeżaniem 120 Hz, czasami trudno te wszystkie aspekty połączyć jeśli ogranicza nas budżet, dlatego powyżej znajdziecie po kilka alternatyw. Jeśli macie też swoje ciekawe typy, to podzielcie się nimi w komentarzach.