43

Jaka branża takie Webstary

O konkursie Webstarfestival pisałem całkiem niedawno więc daruję sobie opisywanie go i zasad wyboru najlepszych storn w internecie. Tym razem chciałbym przytoczyć komentarz (umieszczony poniżej) jaki pojawił się na blogu Sławka Wilka pod wpisem na temat tego właśnie konkursu. I wbrew pozorom poniższy tekst nie jest zarzutem do organizatorów konkursu – pokazuje tylko jak naprawdę […]

O konkursie Webstarfestival pisałem całkiem niedawno więc daruję sobie opisywanie go i zasad wyboru najlepszych storn w internecie. Tym razem chciałbym przytoczyć komentarz (umieszczony poniżej) jaki pojawił się na blogu Sławka Wilka pod wpisem na temat tego właśnie konkursu. I wbrew pozorom poniższy tekst nie jest zarzutem do organizatorów konkursu – pokazuje tylko jak naprawdę wygląda nasza branża i co się w niej liczy. Warto natomiast wspomnieć, że oprócz głosowania internautów są jeszcze wybory akademii na które nie da się już wpłynąć poprzez ilość wysłanych SMS-ów. Jedyną obawą o rzetelność akademii pozostaje fakt, że niektórzy dostali się do niej właśnie w sposób opisany poniżej:

Napisał Krzysiek z Branży:
Prawda z tymi webstarami jest jednak brutalna. My zgłosiliśmy do konkursu jedną stronę, która o dziwo przeszła w preselekcji. Widząc pod koniec trwania akcji, że serwis jest na trzecim miejscu, ludzie u nas kupili chyba ze 100 starterów. Potem dokupiliśmy jeszcze trochę starterów. Niestety, nie udało się. Oczywiście wysyłaliśmy ze swoich telefonów również smsy, ale to tylko dlatego że szefowa nam tak kazała (ale obiecała, że odda pieniądze, tylko ciekawe jak nas rozliczy). Zobaczymy. Rachunek ostateczny: zgłoszenie jednej strony: prawie 2000 zł, smsy co najmniej 5000 zł. I teraz najśmieszniejsze: statuetka 800 pln jeśli by wygrała. Za wejście na galę po odbiór nagrody chyba 300 zł od osoby. Niestety w przyszłym roku będzie to samo, bo startujemy w konkursie jak wszystkie inne agencje z Warszawy i szefostwo uważa że nie możemy się wyłamać.

Pytanie tylko czy ujawnianie tego typu praktyk coś zmieni? Nie ma chyba do końca wiarygodnego sposobu na przeprowadzenie głosowania w internecie – może więc warto by się zastanowić czy jest sens tą część konkursu dalej kontynuować i w przyszłym roku nie poprzestać jedynie na głosowaniu akademii?