11

Jak to w końcu będzie z LTE w Polsce?

Od przyszłego roku wszyscy Polacy będą mogli bez ograniczeń i za małą kwotę korzystać z mobilnego internetu? Zdaniem Urzędu Komunikacji Elektronicznej i operatorów sieci komórkowych – tak. Mnie się jednak zdaje, że jak zwykle w rzeczywistości będzie znacznie mniej kolorowo, niż to jest zapowiadane. Wystarczy spojrzeć, jak do wdrożenia szerokopasmowego internetu przygotowują się samorządowcy. Oczywiście różnica między […]

Od przyszłego roku wszyscy Polacy będą mogli bez ograniczeń i za małą kwotę korzystać z mobilnego internetu? Zdaniem Urzędu Komunikacji Elektronicznej i operatorów sieci komórkowych – tak. Mnie się jednak zdaje, że jak zwykle w rzeczywistości będzie znacznie mniej kolorowo, niż to jest zapowiadane. Wystarczy spojrzeć, jak do wdrożenia szerokopasmowego internetu przygotowują się samorządowcy.

Oczywiście różnica między szerokopasmowym internetem, który ma być wdrażany przez polskie samorządy, a LTE wprowadzanym przez operatorów sieci komórkowych jest spora. Chociażby taka, że dostawcom w teorii bardziej zależy na udostępnianiu swoim klientom nowych usług. Jest też kwestia konkurencyjności. W ogłoszonym właśnie przez UKE przetargu startują największe firmy w Polsce – Orange czy Play.

Obecnie najwięksi gracze na rynku LTE to należące do Zygmunta Solorza Polkomtel i Cyfrowy Polsat. Łącznie posiadają 40% pasma. Na drugim miejscu plasują się Centertel i PTC – 13%. Najwyższa pora, aby do gry wkroczyli konkurenci, czyli wspomniani już Orange i Play. Dzięki temu, mam nadzieję, będzie szansa na lepsze i być może nieco tańsze usługi. Poza tym Polacy otrzymają szerszy dostęp do szybkiego internetu mobilnego.

UKE oferuje startującym w przetargu pasma z zakresu 1729,9 – 1754,9 MHz, a także 1824,9 – 1849,9 MHz na okres 15 lat. Początkowo planowano udostępnienie ich jedynie na 10 lat, jednak szefowa UKE, Magdalena Gaj, podjęła inną decyzję po konsultacjach. Przetarg powinien zostać rozstrzygnięty do końca listopada tego roku.

Zastanawiam się, jak to będzie wyglądało w praktyce? Nie tylko po przetargu, ale sam wybór najlepszej oferty. Już teraz widać przepychanki między startującymi do przetargu. Rzecznik Orange, Wojciech Jabczyński, jest zdania, że to właśnie Play najprawdopodobniej zwycięży:

fory jakie otrzymał Play były wystarczająco duże, aby stał się faworytem w wyścigu po częstotliwości

Moim zdaniem dostęp do LTE powinien być jak najszerszy, nie zaś limitowany do niewielkiej liczby graczy. Powoduje to, że ceny za szybki mobilny internet w niedalekiej przyszłości zapewne szybko nie stanieją. Druga sprawa to limit przesyłu danych, który obecnie jest dość uciążliwy. No i jeszcze problemy z zasięgiem.

Grafiki: Sean PauL