fake news
28

Jak rozpoznać fake newsa? 6 porad, jak wyczuć typowego fejka

Fake newsy na stałe zagościły w naszej codzienności. Jak je rozpoznać?

Fake newsy to wbrew pozorom żadna nowość. Odkąd istnieje przemysł informacyjny jesteśmy w jakiś sposób oszukiwanie. Przestrzeganie się przed tym jest jak najbardziej możliwe. Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, chwila czasu i dobre chęci, a można uniknąć wszechotaczających nasz bzdur i manipulacji. Jak więc rozpoznać fake newsa?

Twórca informacji

Jedną kwestią jest sam autor, drugą strona, na której informacja wylądowała. Niektórych osób po prostu warto unikać, ponieważ po nich możemy spodziewać się rozsiewania dezinformacji. To kwestia przyzwyczajenia. Często jednak autor jest nam nieznany, a nam pozostaje dokładniejsze przyjrzenie się jemu i samej stronie. Warto przyjrzeć się adresowi witryny, czy aby na pewno brzmi tak, jak powinien. Wystarczy zmiana jednej literki, której nasz mózg odruchowo nawet nie wyłapie, aby móc się pod kogoś podszyć, tworząc identyczny wygląd, co oryginalna witryna. Czasem nie zaszkodzi sprawdzić też samego autora, zwyczajnie wpisując jego nazwisko w wyszukiwarkę. Czy ta osoba w ogóle istnieje? Czy publikowała już coś w internecie i czy faktycznie jest tym, za kogo się podaje? Google często może rozwiać nasze wątpliwości.

Przeczytaj cały artykuł

W dobie walki o kliki trudno się dziwić, że portale przyciągają odbiorców wielkimi clickbaitami. Tytuł i lead to troszeczkę za mało. Warto przeczytać artykuł od początku do końca, aby dowiedzieć się, że tak na dobrą sprawę, to nic się nie stało i właściwie nie ma na to szans, ale postraszenie o tym jest dużo bardziej interesujące niż uspokajanie.

Sprawdź inne źródła

Warto wpisać daną informację w wyszukiwarkę i sprawdzić, czy ktoś jeszcze o tym napisał. Jeśli informacja dotyczy na przykład wybuchu wojny czy śmierci wszystkich europejskich prezydentów i dziwnym trafem napisał o tym tylko jeden, jedyny portal… cóż. Powinniśmy zrobić się wtedy bardzo podejrzliwi. Portali informacyjnych w Polsce jest cała masa, a co dopiero na świecie. Większość informacji się powtarza i warto o tym pamiętać.

Za fake newsy do paki. Gdyby to wprowadzić w Polsce, brakłoby więzień

Sprawdź datę

Repostowanie starych artykułów nie oznacza, że nagle odzyskują swoją aktualność. Raz na jakiś czas widzę na facebookowej tablicy dziwne udostępnienia o całkowicie nowych zagrożeniach, jakie na nas czyhają i o świeżutkich aferach, którymi powinniśmy się przejmować. Problem w tym, że kiedy spojrzymy na datę, okazuje się, że informacja jest sprzed kilku miesięcy albo lat. Oczywiście warto też pamiętać o byciu czujnym 1 kwietnia.

Pomyśl o celu rozpowszechniania tej informacji

Zastanów się, czy to wszystko nie brzmi dla kogoś zbyt wygodnie albo nieprzychylnie. Czy aby na pewno to zwykł informacja? Czy dowiadujemy się z tego czegoś istotnego? Warto być sceptycznym. Czasami artykuł próbuje nam coś sprzedać, bez wyraźnego zaznaczenia tego faktu. Niekiedy mamy do czynienia ze zwykłą propagandą, która aż razi po oczach i nie warto jej ani na moment zawierzać.

Zastanów się

Czasami wystarczy po prostu chwilę pomyśleć. Nie siać paniki, a po prostu się zastanowić. Czy to, co przeczytaliśmy, aby na pewno brzmi realistycznie? Czy możliwy jest taki splot wydarzeń? Czasami natrafiamy na kompletną bzdurę i dajemy się jej porwać. Gdybyśmy po prostu odetchnęli i się zastanowili, moglibyśmy dojść do wniosku, że z nieba jednak nie zaczęły padać słonie, bo to takie niespecjalnie realistyczne.