47

Ja też nie zapłacę za dostęp do Facebooka!

Mamy wreszcie jakiś „porządny łańcuszek” z protestem na Facebooku. Teraz protestujemy przeciwko opłatom jakie rzekomo ma ten serwis wprowadzić (nawet na to się ludzie dają nabrać) w lipcu. Efekt? Ponad 41 tysiące zapisanych (szybko rośnie bo wczoraj było chyba 23 tysiące jak zaglądałem) i protestujących osób. Zabrakło tylko legendarnego z komentarzy na Onecie hasła „wpisujcie […]

Mamy wreszcie jakiś „porządny łańcuszek” z protestem na Facebooku. Teraz protestujemy przeciwko opłatom jakie rzekomo ma ten serwis wprowadzić (nawet na to się ludzie dają nabrać) w lipcu. Efekt? Ponad 41 tysiące zapisanych (szybko rośnie bo wczoraj było chyba 23 tysiące jak zaglądałem) i protestujących osób. Zabrakło tylko legendarnego z komentarzy na Onecie hasła „wpisujcie miasta”. Najbardziej jednak urzekający są ci którzy starają się uzmysłowić innym, że dali się wkręcić :)

Swoją drogą to chyba jedna z bardziej skuteczny akcji ostatnio na Facebook :)

Oto manifest buntowników. I jak można się nie przyłączyć do tego protestu? Ja też nie chcę przecież płacić za dostęp do Facebooka:)

„Jak pewnie do niektórych z Was dotarło, od lipca Facebook planuje pobierać opłaty za korzystanie z serwisu. Zbierzmy się wszyscy korzystający, i zablokujny tę inicjatywę. Nie wiem jaki przydzielony będzie limit dla Polski. Facebook potwierdza, że jesli grupa sprzeciwu w określonym kraju zdoła zebrać wyznaczoną liczbę członków – odstąpi od wprowadzenie płatnośći. Jeśli chcecie po lipcu nadal korzystać z serwisu, nie poniosić kosztów związanych z poznawaniem nowych ludzi i utrzymywanie kontaktu z Przyjaciółmi – dołączcie. Wyślijcie zaproszenia do swoich znajomych. Mamy mało czasu, więc – sprężmy się. Odpuśćmy na ten jeden raz chociaż kłótnie i właściwe Polakom animozje, i zróbmy coś dla siebie”