10

Isobar Create Warszawa – bilans: 30 godzin hackhatonu i 15 aplikacji

Okrzyknięty jednym z najlepszych polskich hackhatonów, zarówno przez uczestników jak i obserwatorów, którzy już z niejednego pieca chleb jedli. Wszystko dopięte na ostatni guzik, świetna organizacja – zdecydowanie dobra robota, którą wykonała agencja Hypermedia Isobar. Czy były jakieś “ale” – może trochę, ale o tym w dalszej części, najpierw będzie miło a lekcja później, żeby […]

Okrzyknięty jednym z najlepszych polskich hackhatonów, zarówno przez uczestników jak i obserwatorów, którzy już z niejednego pieca chleb jedli. Wszystko dopięte na ostatni guzik, świetna organizacja – zdecydowanie dobra robota, którą wykonała agencja Hypermedia Isobar.

Czy były jakieś “ale” – może trochę, ale o tym w dalszej części, najpierw będzie miło a lekcja później, żeby się nikt nie wystraszył;).

Pierwszego dnia czas na pogadankę mieli sponsorzy. Nie można tu o nich nie wspomnieć, bo bez nich takie wydarzenie byłoby trudniejsze do zrealizowania dla samej tylko agencji – nawet dla Hypermedia;). Tak więc swoją cegiełkę dołożyła firma MasterCard, która to ze względu na jej działalność poszukuje nowych rozwiązań dla technologi NFC szczególnie tam, gdzie jest możliwe jej wykorzystanie przy dokonywaniu zakupów. Głównymi sponsorami nagród były firmy MasterCard, LG, Procter&Gamble i AMS. Dostarczeniem sprzętu i wiedzy potrzebnej do zabawy z NFC oraz API były również firmy Microsoft, UPaid i Smartag. Smartag dostarczył sprzętu czyli tagów i czytników NFC. Do testów uczestnicy otrzymali także Nexusy 4 oraz Nokie z obsługą NFC.

_DSC5387

_DSC5377

Po części oficjalnej nadszedł czas na 30 godzin intensywnej pracy nad aplikacjami. W międzyczasie wszystkie zespoły, jak to na hackhatonach z prawdziwego zdarzenia, miały dostęp do jedzenia oraz pitka;). Choć jedzenie było smaczne i różnorodne, organizatorzy zadbali również o powiększenie tkanki tłuszczowej uczestników i w nocy dojechała pizza i hot dogi. Jeśli ktoś totalnie padał, miał do dyspozycji miejsca gdzie mógł się zdrzemnąć, a o zbolałe karki zadbali masażyści. Co prawda pomimo dogodnych warunków do nie-spania tylko kilku “hardcorowców” przesiedziało rzeczywiście cała noc bez zmrużenia oka, jednak większość zaliczyła krótkie drzemki czy wizyty w hotelu.

hacking

Drugi dzień to już dopinanie aplikacji i muszę przyznać, że wszystkie 15 zespołów, które dotrwały do końca mogły pochwalić się działającymi prototypami, choć nie obyło się bez niewielkich wpadek.
O godzinie 16 rozpoczęły się prezentacje aplikacji. Chciałbym w tym miejscu opisać wszystkie projekty, jednak skupie się tu raczej na tych, które sięgnęły po laur zwycięstwa. Mam jednak nadzieję, że kiedyś światło dzienne ujrzą także niektóre nie wyróżnione projekty. Wśród tych którym nie udało się zainteresować sędziów, też znalazło się kilka perełek, które przy odrobinie dobrej woli i chęci zespołu mają, przynajmniej według mnie – potencjał do dalszego rozwoju.

W pierwszej kolejności oczywiście zwycięzcy w poszczególnych kategoriach:

  • Kategoria Finanse – Transistors – to system ułatwiający zakupy odzieżowe, który ma wyeliminować potrzebę oczekiwania do kasy. Dzięki technologii NFC, klienci sklepów po zbliżeniu telefonu do wybranego produktu dokonują zakupu i odblokowania towaru, eliminując interakcje z kasą i stanie w kolejce.
  • Kategoria In-Store – SmartQueue – rozwiązanie to ma uprzyjemniać konsumentom oczekiwanie w kolejce, a firmie ma zapewnić lepsze zarządzanie obsługą klienta. W trakcie wydawania numerków, klienci zbliżają smartfon do czytnika NFC, dzięki czemu są informowani między innymi o ilości osób w kolejce i szacowanym czasie oczekiwania. Dodatkowo twórcy pomyśleli o miejscu na kupony, crossell i integracji z social media.

SmartQueue

  • Kategoria Rozrywka – Touch The Future – aplikacja pozwalająca na tworzenie i uczestniczenie w grach miejskich. Każdy gracz otrzymuje zadania do wykonania, takie jak na przykład odnalezienie w mieście budynku pokazanego na zdjęciu i umieszczonego w określonym miejscu tagu NFC. Po zeskanowaniu tagu uczestnik otrzymuje punkty i kupony, które może później wykorzystać do zakupów w zintegrowanym e-sklepie. Aplikacja posiada również integracje z social media, katalog nagród oraz ranking użytkowników.

_DSC5940

  • Kategoria Reklama Zewnętrzna – Vizao – aplikacja zachęcającą użytkowników do interakcji z nośnikami reklamy zewnętrznej wyposażonymi w czytniki NFC. Umożliwia między innymi sterowanie grą na ekranie OOH przy pomocy smartfonu. Dodatkowo uczestnicy mogą zdobywać żetony, które mogą wymieniać na nagrody oraz uczestniczyć w konkursach powiązanych z promowanymi produktami.

Trochę spontanicznie powstała również lista aplikacji wyróżnionych, które niestety nie wygrały żadnych nagród, ale ich koncepcje były bardzo obiecujące. W tej kategorii znalazły się trzy zespoły:

  • Finanse – FoxCode – aplikacja służąca do współdzielenia rachunku w restauracjach i fast-foodach. Aplikacja ma rozwiązać problem “zrzutki na wspólny rachunek”, dzięki temu że każdy z zamawiających po sczytaniu tagu NFC ma dostęp do menu i wybiera swoje produkty, za które następnie płaci telefonem.
  • Rozrywka – MoMedia – To aplikacja dla singli szukających swojej drugiej połówki w klubach. Po wejściu do klubu użytkownik/użytkowniczka tapuje specjalny tag NFC, dzięki któremu jej profil jest kojarzony na podstawie wybranych kryteriów z potencjalnym kandydatem lub kandydatką do nawiązania bliższej znajomości. Kiedy dwie sparowane osoby wyrażą zgodę na bliższe poznanie, muszą dotknąć się końcówkami..ups przepraszam telefonami i w ten sposób mogą otrzymać na przykład kupon na darmowego drinka. Aplikacja posiada również wbudowany moduł oceny spotkania.
  • Rozrywka – EightBits – To specjalna aplikacja, która tworzy hub muzyczny dzięki któremu uczestnicy zabawy mogą współtworzyć muzykę. Aplikacja pozwala na wspólne miksowanie sampli i utworów muzycznych. Aplikacja może być wykorzystana przez różne firmy muzyczne do sprzedaży sampli i utworów, a wyniki zabawy uczestnicy mogą publikować na platformach social mediowych.

Chciałbym jeszcze wspomnieć o jednej aplikacji, która moim zdaniem ma duży potencjał, choć bardziej ze strony konsumentów niż firm chcących na niej zarobić. Apka ma kilka ograniczeń, które mogą być dość trudne do przeskoczenia. Aplikacja ta to ParaGONE. Nie została ona co prawda wyróżniona w żaden sposób, gdyż jest ona skierowana przede wszystkim do użytkowników, którzy chcą mieć kontrolę nad swoimi wydatkami i maja dość upychania paragonów po kieszeniach. Aplikacja ma pomóc w pozbyciu się paragonów. Robiąc zakupy i płacąc za nie możemy zarządzać naszym koszykiem i modyfikować paragon – na przykład oddzielić zakupy prywatne od firmowych i wysłać do działu obsługi klienta żądanie wystawienia faktury tylko na produkty zakupione na firmę. Aplikacja również pozwala na przechowywanie elektronicznej wersji paragonów i faktur, oraz prowadzenia bilansów wydatków. Myślę że sam z chęcią skorzystałbym z takiego rozwiązania, jedyny problem mógłby powstać ze zintegrowaniem jej z obecnie istniejącymi w sklepach systemami. W takim przypadku potrzebna byłaby zmiana przynajmniej oprogramowania kas, tak aby mogły one wysyłać informacje z wyszczególnionymi produktami na telefon klienta w formie paragonu. Niemniej jednak jak taka aplikacja kiedykolwiek powstanie i zacznie funkcjonować, to ja będę na pewno jednym z pierwszych jej użytkowników.

logo główne

Podsumowując całe zdarzenie – była to uczta dla geeków;). Jeszcze raz świetna organizacja i klimat. Ale powstaje pytanie: Co dalej? Kiedy opadną emocje, co stanie się z projektami i czasem poświęconym na realizacje projektów? Czy powstałe aplikacje mają szansę na dalszy rozwój, czy będą one w jakiś sposób wspierane przez firmy i rozwijane? Czy pojawią się w marketach i będziemy mogli z nich korzystać?

Jeśli chodzi o mnie to będę tą imprezę wspominał naprawdę dobrze i mam nadzieję, że potencjał jaki drzemie w hackhatonach będzie w Polsce dobrze wykorzystany, a uczestnicy dostaną możliwość rozwijania swoich projektów.
Jednak Marcin Borecki, który już na niejednym hackathonie był i niejedno widział, nie tylko w Polsce ale i w innych krainach, stwierdził, że najprawdopodobniej wszystkie te projekty są już martwe w chwili opuszczenia hackathonu. Czy jego przewidywania są słuszne? Jeśli tak to jaki jest, tak na prawdę sens organizowania hackhatonów w Polsce?
Pozostawiam was z ta myślą i czekam na wasze opinie w temacie hackathonów w Polsce, oraz wrażenia uczestników z Isobar Create Warszawa.

Foto: Isobar