iphone xr
140

iPhone Xr: Tańsza, ale i tak droga „Dziesiątka” – znamy ceny, specyfikację i datę premiery

iPhone Xr to najnowsze uzupełnienie smartfonowego portfolio Apple. Telefon jest tańszy od modeli Xs oraz Xs Max i wyróżnia się na ich tle oryginalnymi kolorami wykończenia. Sprzęt nie został wykastrowany z najważniejszych funkcji i zapowiada się świetnie!

Potwierdziły się plotki! Na konferencji w Apple Park zobaczyliśmy aż trzy nowe iPhone’y – według mnie, model Xr może odnieść spory sukces. Zamiast propoponować klientom bezpośredniego następcę iPhone’a SE, gigant z Cupertino wszedł w bezramkowość all-in. Podobnie jak drożsi bracia, Xr ma na pokładzie skaner Face ID oraz najnowszy procesor A12 Bionic, a do tego jest wodoszczelny. Brzmi dobrze, prawda? A gdzie ucięto koszty?

iPhone Xr z zaawansowanym pojedynczym aparatem

Po pierwsze, iPhone Xr może pochwalić się tylko jednym aparatem na pleckach, ale moim zdaniem, kompromis jest niewielki. Kamerka ma optyczną stablizację obrazu, przysłonę f/1.8 i wykorzystuje duże piksele. To dokładnie ta sama konfiguracja, co w głównym obiektywie iPhone’ów Xs. Nie zabrakło nawet efektów rozmycia tła oraz portrait lighting, w tym przypadku osiąganych wyłącznie za pomocą oprogramowania!

iPhone Xr z dużym wyświetlaczem

W przeciwieństwie do drożych kolegów Xr-a wyposażono w wyświetlacz IPS, a nie AMOLED. Koszty produkcji takich ekranów są nieco niższe, a do niedawna wszystkie smartfony Amerykanów wykorzystywały przecież takie właśnie panele, więc to łatwe do przełknięcia ustępstwo. Co ciekawe, z całego nowego portfolio Apple, to własnie iPhone Xr oferuje rozmiary najbardziej zbliżone do większości tegoroczynch flagowców: 6,1 cala to dla wielu osób optimum. Apple zrezygnowało z technologii 3D Touch, która została zastąpiona prostszym haptic touch – na podobnej zasadzie dodatkowe opcje działają w kilku telefonach z Androidem.

iPhone Xr to murowany hit!

Aluminiowe obudowy pokryte szkłem będą dostępne w wielu kolorach: czarnym, białym, niebieskim, koralowym, żółtym oraz czerwonym. Tak szerokiego wyboru nie mieliśmy od czasów iPhone’a 5C. Właśnie – o ile 5C nie odniósł oczekiwanego sukcesu, o tyle iPhone Xr to moim zdaniem murowany hit. Tym razem Apple wypracowało lepszy kompromis pomiędzy niższą ceną a funkcjonalnością. Z tym samym procesorem, podobnym aparatem, Face ID, wodoszczelnością, długim czasem pracy (lepszym niż w przypadku iPhone’a 8 Plus) i wyróżniającą się stylistyką, Xr to nie tylko uboższe uzupełnie serii. To pełnoprawny iPhone nowej generacji, z tym że nieco bardziej przystępny cenowo.

iPhone Xr: Ceny i dostępność

Zamówienia na iPhone’a Xr możemy składać od 19 października – sprzęt trafi do klientów tydzień później. Podstawowa wersja z 64 GB pamięci kosztuje 3729 złotych. Do wyboru mamy też edycje ze 128 GB (3999 zł) i 256 GB (4479 zł) miejsca na dane. Dobra, tak naprawdę to i tak drogo – szczególnie w Polsce, bo cena w dolarach jest znacznie bardziej atrakcyjna. Ale nie oszukujmy się – w świecie, w którym 1000 USD za flagowca staje się standardem, sprzęt z najnowszym chipem Apple wydaje wyceniony dość rozsądnie. Jak na Apple. I pzoa granicami naszego kraju. Ech.