15

iPhone SE 2/iPhone 9 na filmiku. Wierzycie, że to nowy model?

Plotki na temat iPhone SE drugiej generacji (lub iPhone 9, jak ostatnio się o nim mówi), nabierają rumieńców. Już nie tylko przecieki, rendery oraz zdjęcia, ale i filmy prezentujące nowy model smartfona Apple lądują w Sieci.

Czy to najbardziej wyczekiwany iPhone? Sądząc po tym, jak sporo emocji wzbudzają nieoficjalne informacje na jego temat, wydaje mi się, że wielu użytkowników najbardziej wyczekuje nowej wersji tańszego iPhone, który będzie połączeniem klasycznego designu z nowoczesną specyfikacją. iPhone SE był kolejnym wcieleniem tego samego projektu, który pojawił się w 2012, czyli iPhone 5, ale korzystał z podzespołów wykorzystanych wcześniej w produkcji iPhone 6S.

Czytaj też: Takiego iPhone 12 mógłbym kupić – wygląda świetnie

W dniu premiery iPhone X to iPhone 8 był tańszą alternatywą i choć później premiery miały iPhone Xr oraz iPhone 11, to ósemka była nadal sprzedawana jako atrakcyjniejszy cenowo model. Obecność Touch ID i szerokich ramek nie przeszkadza (a niektórym nawet służy), lecz nie da się ukryć, że obecnie specyfikacja iPhone SE może pozostawiać (sporo) do życzenia. Sporną kwestią pozostaje także rozmiar ekranu – przekątna wynosząca 4 cale to naprawdę niewiele na tle najpopularniejszych dzisiaj smartfonów. Zwiększenie powierzchni ekranu nie będzie wszystkim w smak, ale minimalne przedłużenie przekątnej w najmniejszym i najtańszym modelu iPhone byłoby dobrze widziane.

Na najnowszym filmiku, który zgrano z Tik Toka i wrzucono na YouTube’a, widać smartfona, którego wygląd pokrywa się z dotychczasowymi plotkami i przeciekami. iPhone SE 2/iPhone 9 miałby posiadać ekran o przekątnej 4,7 cala (podobnie jak 6, 6S, 7 i 8) oraz wyposażony w Touch ID. Najbardziej zauważalną różnicą będzie wykończenie obudowy, która nie byłaby obła jak we wspomnianych modelach, lecz kanciasta na wzór modeli 5, 5S i SE.

Czy to iPhone SE 2/iPhone 9 na filmie

Niektóre elementy prezentowanego telefonu są wskazywane jako niepasujące do całości, na przykład zaokrąglona tacka na kartę SIM czy wystające minimalnie szkło pokrywającego ekran ponad ramki. Nie zdziwiłbym się, gdyby tak ostatecznie wyglądał nowy iPhone, który ma być zaprezentowany w marcu przez Apple. Muszę przyznać, że prezentuje się znakomicie. Osobiście tęsknię za ostro zakończonymi krawędziami i chętnie sprawdziłbym osobiście, jak taki telefon leży w dłoni.