19

iPhone 4S? Rekordy jeszcze przed premierą [wszystko po staremu]

Dość zabawna sprawa z tymi iPhone’ami. Pamiętacie, gdy wersja 3GS miała premierę? Z miejsca stała się najlepiej sprzedającym modelem tego telefonu. Następna w kolejce była „czwórka”, której podane do publicznej wiadomości wyniki były imponujące – 600 tysięcy zamówień przedpremierowych w dzień ich uruchomienia i aż 1.7 miliona słuchawek w 24 godziny od pojawienia się na […]

Dość zabawna sprawa z tymi iPhone’ami. Pamiętacie, gdy wersja 3GS miała premierę? Z miejsca stała się najlepiej sprzedającym modelem tego telefonu. Następna w kolejce była „czwórka”, której podane do publicznej wiadomości wyniki były imponujące – 600 tysięcy zamówień przedpremierowych w dzień ich uruchomienia i aż 1.7 miliona słuchawek w 24 godziny od pojawienia się na sklepowych półkach.

Jesteście bystrzy, widzicie pewną zależność. Tak, 4S też się na nią łapie.

Apple z dumą bowiem (bo jakże inaczej?) ogłosiło, że w miniony piątek, kiedy to umożliwiono składanie zamówień przedpremierowych na iPhone 4S, chętnych znalazł się przeszło milion odbiorców. Na wizualnie ten sam smartfon, którego już wiele milionów posiada, ale chce po prostu w szybszej, lepszej wersji.

W sumie, dlaczego? Bo to jest fajne urządzenie – to na pewno. Przypuszczalnie i inne powody mogą tutaj się pojawiać, ale mówienie o nich głośno potraktujmy jako nieeleganckie.

Przypominam, że premiera iPhone 4S na „głównych” rynkach już w najbliższym piątek, do końca miesiąca w kolejnych 22 krajach, do których my się nie łapiemy, a potem… Kiedyś, także i u nas.

[źródło]