Apple

Co zrobi Apple by bateria w iPhone 13 była większa?

PK
Piotr Kurek
32

Plotek i przecieków na temat iPhone’a 13 z każdym tygodniem przybywa. Teraz dowiadujemy się, jak Apple chciałoby poradzić sobie z jednym z największych problemów w swoich smartfonach — baterią.

Baterie w iPhone 12 są mniejsze niż w poprzednim, nadal popularnym, modelu iPhone 11. Ma to przede wszystkim związek z dodatkowymi podzespołami, które trzeba upchnąć w stosunkowo ciasnej i niewielkiej obudowie. 5G kosztowało Apple kilka wyrzeczeń. Bateria o pojemności 2815 mAh w bazowym modelu iPhone 12 wydaje się śmiesznie mała — patrząc na konkurencję, której udaje się dostarczyć akumulatorów o pojemności 6000 mAh (jak w przypadku Asus ROG Phone 3). Jednak dzięki obecnej optymalizacji systemu iOS iPhone działa na jednym ładowaniu stosunkowo długo (jak na standardy Apple), choć jak pokazywała aktualizacja iOS 14.2, czas pracy w niektórych przypadkach wynosił... godzinę. Obecnie jest już dużo lepiej i nie musicie się martwić, że po godzinie będzie trzeba sięgać po ładowarkę.

Na szybkie zużycie energii w iPhonie wpływa wiele czynników. Poczynając od podzespołów (proces miniaturyzacji zmniejsza pobór prądu), poprzez sam ekran, jego jasność czy rozdzielczość, a na intensywności użytkowania kończąc. Testy (jak np. ten prezentowany powyżej) sugerują jedno, ale w ostateczności proces rozładowywania baterii w smartfonach Apple u każdego będzie wyglądał inaczej. Mniejsze baterie w iPhonie 12 w wielu przypadkach nie przełożyły się na krótsze ich działanie. Podobny czas pracy, co modele z 2019 r. z perspektywy ostatnich miesięcy może już nie robi żadnego wrażenia. Jednak można oczekiwać od Apple innego podejścia i oferowania dłuższych czasów pracy.

iPhone 13 z mocniejszą baterią. Za jaką cenę?

To, że Apple musi coś zrobić z obecnymi bateriami, których pojemności są śmiesznie niskie, jest raczej oczywiste. I prawdopodobnie zmieni się to jeszcze w tym roku. Jak podaje Ming-Chi Kuo — częste źródło przecieków, plotek i informacji na temat premier amerykańskiego giganta, iPhone 13 wraz z jego wszystkimi edycjami ma otrzymać większe akumulatory. A pomoże w tym przeprojektowanie układu podzespołów. Zdaniem Kuo, Apple zamierza w nowym modelu m.in. zintegrować slot na kartę SIM z płytą główną. Zmniejszy się także układ kamer TrueDepth (co ma też przełożyć się na zmniejszenie notcha) i zajdą zmiany w samym ekranie. Większa bateria oznacza też, że sam iPhone będzie cięższy od swoich poprzedników.

Zobacz też: iPhone 13 bez żadnego portu? Coraz więcej na to wskazuje

iPhone 12 w podstawowym modelu waży 164 gramy. Dla porównania —  iPhone 11 to 194 gramy z pojemniejszą o 295 mAh baterią. Do wydłużenia czasu pracy na baterii może też przyczynić się ekran ProMotion automatyczne dostosowujący częstotliwość odświeżania. Wyświetlacz oferujący 120 Hz miałby trafić do wszystkich modeli iPhone’a 13. Częściowe odejście od modułowego charakteru iPhone'a z pewnością odbije się na jego możliwościach naprawy poza autoryzowanymi serwisami. Jeżeli przełoży się to na dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu, to przyznam, że mi to specjalnie nie przeszkadza. Zdaję sobie jednak sprawę, że znajdzie się spora grupa użytkowników, którym takie kroki się nie spodobają i po raz kolejny podnoszone będą kwestie utrudniania naprawy sprzętu z pominięciem serwisów Apple.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu