Apple

iPhone 13 bez żadnego portu? Coraz więcej na to wskazuje

KR
Krzysztof Rojek
117

Czy kolejny iPhone pozbędzie całkowicie portu Lightning i będzie polegał w 100 proc. na bezprzewodowej wymianie danych? Apple pracuje nad technologią, która to umożliwi.

Pomimo tego, że w kwestii formy smartfony nie przeszły jakiejś drastycznej ewolucji w ciągu ostatnich lat, to w kwestii ich użytkowania zmieniło się bardzo wiele. Z telefonów, w których większość rzeczy przechowywana była w pamięci wewnętrznej przeszliśmy do urządzeń, w których duża część danych pobierana jest w czasie rzeczywistym z różnego rodzaju chmur obliczeniowych. Pomaga to osiągnąć cel, jakim jest zmniejszenie do minimum konieczności podłączania smartfona do czegokolwiek. Słuchawki stały się bezprzewodowe, ładowanie - indukcyjne, a przesył danych na linii komputer-smartfon wygodniej zrealizować przez internet niż po kablu. Dlatego krok po kroku zbliżamy się do popularyzacji telefonów, które nie mają żadnego złącza. Kolejny iPhone może być właśnie takim urządzeniem.

Apple pracuje, by kolejny iPhone nie miał żadnego portu

Jeżeli urządzenie nie posiada żadnych portów, nie ma problemu z przesyłaniem danych, jeżeli jest ono w pełni sprawne. Co jednak, jeżeli chcemy odzyskać dane w przypadku jego uszkodzenia? W przypadku gadżetów, jak Apple Watch, wymagana jest do tego interwencja serwisu producenta, co wymaga oddania urządzenia na kilka dni i nie jest oczywiście darmowe. Dlatego też, jeżeli wierzyć przeciekom, pracuje nad systemem, który umożliwiłby użytkownikowi odzyskanie takich danych ze smartfona na własną rękę. Póki co najbardziej obiecującym rozwiązaniem jest to, które ma nazywać się Internet Recovery. Po wejściu w ten tryb iPhone ma pojawić się w sparowanym koncie iTunes, z którego będzie można dokonać niezbędnych zmian (wyjęcie danych, aktualizacja etc.). Inżynierowie mieli także rozważać, by iPhone łączył się z komputerem z iTunes przez bluetooth, jednak ta technologia okazała się zbyt powolna i niestabilna.

Bez względu na wybór metody przekazu plików, sam fakt prac nad bezprzewodowym odzyskiwaniem danych pokazuje, że Apple mocno dąży do stworzenia telefonu, który nie będzie posiadał żadnego portu. Stopień zaawansowania wskazuje natomiast na to, że pierwszym bezprzewodowym iPhonem może być już najbliższy model (12s bądź 13, w zależności jaką drogą pójdzie Apple). Byłby to pierwszy, wprowadzony do sprzedaży telefon bez portów, jako, że ogłoszone w 2019 roku Meizu Zero okazało się być niczym więcej, niż marketingową ściemą.

Jak myślicie, wygodnie byłoby używać telefonu bez portów?

Źródło

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu