7

iPad 3 już w listopadzie. Czy Apple złamie swój święty cykl wydawniczy?

Rok 2011 udowadnia, że nawet Apple musi ugiąć się pod wpływem sił przyrody. Mam tutaj na myśli marcowe trzęsienie ziemi u wybrzeży Japonii. Żywioł poza oczywistymi stratami przyniósł duże zniszczenia również w przemyśle technologicznym, wytwarzającym komponenty dla popularnej elektroniki. Wśród odbiorców komponentów z uszkodzonych fabryk znalazło się również Apple. Pomimo to, firmie udało się wprowadzić […]

Rok 2011 udowadnia, że nawet Apple musi ugiąć się pod wpływem sił przyrody. Mam tutaj na myśli marcowe trzęsienie ziemi u wybrzeży Japonii. Żywioł poza oczywistymi stratami przyniósł duże zniszczenia również w przemyśle technologicznym, wytwarzającym komponenty dla popularnej elektroniki. Wśród odbiorców komponentów z uszkodzonych fabryk znalazło się również Apple. Pomimo to, firmie udało się wprowadzić na rynek nową generację iPada. Wydaje się jednak, że japońskie problemy były jedną z przyczyn przesunięcia premiery iPhone’a 5.

Skupmy się jednak na sprawach związanych z tabletem Apple. Praktycznie od momentu premiery drugiej generacji tego urządzenia, w sieci pojawiają się informacje, że w tym roku zobaczymy również trzecią generację iPada. Ostatnio natomiast, blogerzy i dziennikarze skłaniają się ku opinii, że będzie to nie tyle iPad 3, a coś w rodzaju aktualizacji obecnej generacji tabletu. Aktualizacji dotyczącej ekranu iPada, której efektem miałoby być podwojenie jego rozdzielczości.

Czyżby Apple chciało wprowadzić do sprzedaży iPada z ekranem retina? Nie wiem jak Wy, ale według mnie iPad 2 nie jest dokładnie tym, czym miał być według pierwotnych planów. Według mnie tablet od początku miał być wyposażony w ekran o wyższej rozdzielczości. Według mnie tablet ten miał również być wyposażony w lepszą, tylną kamerę oraz czytnik kart SD (podobny do tych stosowanych w MacBookach) – elementy, które miały uczynić iPada bardziej społecznościowym, multimedialnym i przede wszystkim samowystarczalnym (o czym Steve Jobs wspominał podczas prezentacji iOS 5).

Swoje przypuszczenia opieram nie tylko na wcześniejszych przeciekach, a również na specyfikacji iPada 2, a dokładnie na możliwościach układów Apple A5 oraz PowerVR SGX543MP2. Szczególnie ten drugi, graficzny, wręcz woła o ekran wyższej rozdzielczości.

To jednak tylko moje domysły. Wróćmy do potencjalnej aktualizacji tabletu. Według mnie, wprowadzenie na rynek nowego modelu iPada, nieco ponad pół roku po premierze poprzedniej wersji, może zaszkodzić Apple i wzbudzić duże niezadowolenie wśród obecnych klientów firmy, posiadaczy iPada 2. Co prawda, Apple kilka razy złamało zasadę: nowa generacja, raz do roku, ale jeśli dobrze pamiętam, były to tylko drobne aktualizacje, zazwyczaj wprowadzające nowy kolor obudowy lub poprawiające wadę produktu. iPad 2 raczej nie kwalifikuje się w do aktualizacji z wymienionych powodów.

Dlatego też wątpię, aby Apple zdecydowało się na tak szybką premierę kolejnego iPada. Wątpię też w możliwość stworzenia nowej linii tabletów (powiedzmy iPadów Pro) dla klienta biznesowego. Nie zdziwiłbym się natomiast gdyby koncern zaprezentował zupełnie nowy produkt.