40

iOS6 powinniśmy zobaczyć już na WWDC. Rozpoczynamy koncert życzeń

Od tegorocznej konferencji WWDC dzieli nas jedynie dziesięć dni. Przewidywań i spekulacji dotyczących tego co może pojawić się podczas jej trwania było całe mnóstwo. Całe to poruszenie w mediach jest czymś niesamowitym, prawdopodobnie najlepiej opisuje to wszystko zdanie widniejące na zaproszeniu od firmy Apple: „To tydzień, na który wszyscy czekaliśmy”. Postanowiłem więc przyjrzeć się nieco […]

Od tegorocznej konferencji WWDC dzieli nas jedynie dziesięć dni. Przewidywań i spekulacji dotyczących tego co może pojawić się podczas jej trwania było całe mnóstwo. Całe to poruszenie w mediach jest czymś niesamowitym, prawdopodobnie najlepiej opisuje to wszystko zdanie widniejące na zaproszeniu od firmy Apple: „To tydzień, na który wszyscy czekaliśmy”. Postanowiłem więc przyjrzeć się nieco pomijanemu do tej pory tematowi, mianowicie systemowi iOS6. I nie ma co się oszukiwać, pomimo popularności i wielu rewelacyjnych cech tego systemu mobilnego, Apple ma co poprawiać.

Zeszłoroczna premiera piątej wersji mobilnego systemu operacyjnego została przyjęta bardzo gorąco. Nie można zapomnieć, że podwalinami był iOS4, w którym zadebiutowała multizadaniowość czy obsługa folderów. iOS5 przegonił niewygodne powiadomienia i zgrupował je w ładnym Centrum powiadomień, gdzie pojawiły się także widżety pogody czy akcji giełdowych. Tym na co wszyscy czekali było również uwolnienie się od potrzeby podłączania urządzenia z systemem iOS do iTunes podczas aktywacji. Tzw. „PC free” jest czymś niezbędnym w dzisiejszych realiach i zmuszanie użytkownika choćby iPada, do posiadania komputera jest niewybaczalne.

Wiele źródeł twierdzi, że podobnie jak w zeszłym roku, nowa wersja mobilnego systemu operacyjnego Apple zostanie zaprezentowana konferencji WWDC. Niestety, o samym systemie iOS6 wiadomo jak na razie niewiele. Jedynym w kółko powtarzanym tematem są mapy – plotka głosi, że Apple zdecyduje się na porzucenie Map od Google i wprowadzi własne rozwiązanie. Otóż moi drodzy – już 6 czerwca, czyli pięć dni przed WWDC, Google zaplanowało swoją konferencję, której tematem nie będzie nic innego niż właśnie… mapy. Ciężko cokolwiek wyrokować, jednakże tytuł brzmiący „nowy wymiar map” może zasugerować, że Google wprowadzi do swoich map efekt 3D. Nie wiadomo jednak, czy takie mapy wyświetlane będą na urządzeniach mobilnych. Być może po tym co pokaże Google, Apple nie będzie w stanie dorównać temu projektowi i po wycofaniu się ze współpracy z firmą Page’a i Brina, Apple może tego bardzo żałować. Aktualizacji mają rzekomo doczekać się aplikacje aparatu i zdjęć. Usługa iCloud ma nabrać nieco „społeczności” i umożliwiać użytkownikom dzielenie się na przykład zdjęciami.

Oczywiście lista życzeń wobec systemu iOS6 jest przeogromna. Na czele występuje możliwość przypisania konkretnej aplikacji do otwierania plików konkretnego formatu, a właściwie powinienem napisać, prawdziwego otwierania wskazanego pliku, zamiast kopiowania go na potrzeby któregokolwiek programu. Podobna sytuacja występuje w przypadku zwykłego menadżera plików, który po prostu nie istnieje. Jednak nieważne jak bardzo wszyscy byśmy tego pragnęli, nie sądzę by Apple zdecydowałoby się na dodanie tej prozaicznej funkcji.  Życzyłbym sobie również otwarcia przed deweloperami centrum powiadomień, tak by użytkownik miał o wiele większy wybór decydując się na dodanie do niego widżetu. Brakuje mi także możliwości szybkiego włączania i wyłączania najczęściej używanych funkcji, jak Wi-Fi czy Bluetooth. Obecny wygląd iOS nie odstrasza, wiele osób wręcz go uwielbia, jednak w przeciągu wielu lat tak naprawdę niewiele się zmieniło i oczekiwałbym nieco odważniejszych i ciekawszych zmian, aniżeli zaokrąglenie przycisków (efektowna zmiana w iOS5). Jeżeli jest coś, co chcielibyście ujrzeć w następnej wersji tego systemu zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Grafiki: 1, 2.