5

Interstellar czy Grawitacja? A może po prostu dobry film NASA…

Dopiero niedawno obejrzałem Interstellara – chociaż spodziewałem się czegoś innego, to film zrobił na mnie spore wrażenie, nadal żałuję, że nie wybrałem się na projekcję do kina. Kosmiczną rozrywkę zapewnił mi Nolan, wcześniej zrobił to m.in. Alfonso Cuarón, a parę dni temu także NASA. W Sieci pojawił się materiał, który powinien zobaczyć każdy… Po prostu […]

Dopiero niedawno obejrzałem Interstellara – chociaż spodziewałem się czegoś innego, to film zrobił na mnie spore wrażenie, nadal żałuję, że nie wybrałem się na projekcję do kina. Kosmiczną rozrywkę zapewnił mi Nolan, wcześniej zrobił to m.in. Alfonso Cuarón, a parę dni temu także NASA. W Sieci pojawił się materiał, który powinien zobaczyć każdy… Po prostu każdy.

Filmy fabularne czy dokumentalne poświęcone kosmosowi, astronautom, misjom pozaziemskim, oglądała pewnie zdecydowana większość z Was. Jedne lepsze, drugie gorsze, wszystkie w jakimś stopniu reżyserowane, nierzadko wzbogacone efektami specjalnymi albo wartką akcją, która ma wciągnąć widza. Tym razem można obejrzeć długi materiał, w którym ukazano kosmos w prosty, prawdziwy sposób. Jest załoga ISS, jest kamera GoPro i spacer w przestrzeni kosmicznej, prace przy Stacji.

Kamerę GoPro miał przypiętą do kombinezonu Terry Virts, jego można uznać za reżysera obrazu, chociaż z drugiej strony, moglibyśmy przyjąć, że to jedynie narzędzie – reżyserem jest przestrzeń, Stacja, Ziemia, które można podziwiać w wielu różnych odsłonach. Nie ma tu wartkiej akcji, nie zobaczycie wybuchów, statków innych cywilizacji, czarnych dziur czy asteroidy zmierzającej w kierunku naszej planety. A jednak dzieje się sporo i zdecydowanie warto poświęcić swój czas.

Ciekawym wątkiem jest użyty sprzęt: kamera GoPro, urządzenie, którego używa pewnie część naszych Czytelników i miliony ludzi na świecie. Popularny produkt w rozsądnej cenie – dzisiaj może z niego korzystać astronauta, nie musi wyciągać w przestrzeń kosmiczną fachowego narzędzia przygotowywanego przez lata w laboratoriach NASA. Kamerka, którą jedni kręcą skoki ze spadochronem, a inni jazdę na rowerze, trafiła na skafander człowieka majstrującego przy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. GoPro może być naprawdę zadowolone z takiej reklamy.

Zastawiam się, czy to jednorazowy „wyskok”, czy też NASA postanowi kontynuować ten projekt (albo w ogóle zainicjować projekt). Może warto uzbroić wszystkich członków załogi w kamery GoPro i pokazać ludziom na Ziemi ujęcia, których my raczej nie zobaczymy na żywo. Skoro da się to zrobić z pomocą taniej kamery i np. YouTube’a, to czemu nie pokazywać życia na ISS, obok Stacji – nie tylko w krótkich ujęciach z pozdrawianiem Ziemi po udanym dokowaniu. Niektóre z tych filmów mogłyby się okazać lepsze od Interstelaara i Grawitacji razem wziętych.